Siła Irmy nieco osłabła, jednak wciąż stanowi poważne zagrożenie. Huragan zmienił się w burzę tropikalną i przemieszcza się na północ, w głąb Stanów Zjednoczonych. Kataklizm pozostawił za sobą zalane miasta, zdewastowane domy i co najmniej 10 ofiar śmiertelnych tylko w USA.