Ostre słowa Leszka Millera
- 'Donald Tusk wziął posła Arłukowicza, bo miał dość jego zajadłej agresji i ciągłej krytyki pod adresem minister Kopacz i całego rządu. Pan Tusk sobie pomyślał: wezmę go do rządu, to się uspokoi. Oczywiście uspokoił się, ale premier płaci teraz ogromne koszty. Wprawdzie minister Arłukowicz nie może atakować własnego rządu, choć NFZ atakuje, ale pacjenci mają gorzej' - powiedział Leszek Miller krytykując kierowanie ministerstwem zdrowia przez Bartosza Arłukowicza.