Andrzej Duda (strona 16 z 62)

Wybory 2020. Bronisław Komorowski o Andrzeju Dudzie. Wraca temat przyśpieszonych wyborów
WIDEO

Wybory 2020. Bronisław Komorowski o Andrzeju Dudzie. Wraca temat przyśpieszonych wyborów

Bronisław Komorowski był gościem Marka Kacprzaka i Mateusza Ratajczaka w "Poranku Wyborczym" Wirtualnej Polski. Były Prezydent RP był pytany o działania Andrzeja Dudy podczas kampanii wyborczej na przykład w sprawie obrony polskiej rodziny. - Ludzie pytają, gdzie ten Jarosław Kaczyński, ten specjalista od rodziny. On przecież tym wszystkim steruje łącznie z prezydentem Dudą - ocenił Komorowski, dodając jednocześnie, że "zawsze pochwalał wszelkie deklaracje dotyczące prorodzinności, bo sam wychował pięcioro dzieci". Polityk zaznaczył jednak, że jest jeden problem w przypadku Andrzeja Dudy. - Słabiej wypada niż w poprzednich wyborach prezydenckich, to jest problem całego obozu władzy, oni tracą, a opozycja zyskuje - mówił gość WP. Zdaniem Bronisława Komorowskiego na scenie politycznej pojawił się jeszcze jeden konkurent - Konfederacja. - Myślę, że to są zagrożenia stojące przed prezydentem Dudą w obliczu II tury wyborów - powiedział były prezydent. Podczas rozmowy padło również nazwisko Szymona Hołowni. Według Komorowskiego bezpartyjny kandydat może teraz kalkulować, czy opłaca mu się poparcie Rafała Trzaskowskiego w II turze. - Jeżeli przegra prezydent Andrzej Duda, PiS może wcześniej przeprowadzić wybory parlamentarne. Ucieknie od odpowiedzialności za stan Polski - tłumaczył polityk. Więcej w materiale wideo.
Karolina Kołodziejczyk Karolina Kołodziejczyk
Wybory prezydenckie 2020. PO chce debaty przed II turą. Borys Budka: mogę podać numer na antenie
WIDEO

Wybory prezydenckie 2020. PO chce debaty przed II turą. Borys Budka: mogę podać numer na antenie

Borys Budka był gościem Marka Kacprzaka i Mateusza Ratajczaka w "Poranku Wyborczym" Wirtualnej Polski. Szef Platformy Obywatelskiej był pytany o debatę przed II turą wyborów prezydenckich między Rafałem Trzaskowskim a Andrzejem Dudą. Zdaniem Budki debata, która odbyła się przed I turą, była "kompromitacją" oraz "klasyczną ustawką, by deprecjonować Rafała Trzaskowskiego". - Najlepsza byłaby rozmowa jeden na jeden, taki pojedynek w sportowym stylu, kiedy będzie można zadać pytania – stwierdził Budka. - Rafał jest gotowy do debaty. Wezwał Andrzeja Dudę i od urzędującego prezydenta zależy, czy podejmie tę rękawicę, czy też będzie liczył na to, że zamiast rzetelnej, merytorycznej rozmowy Kurski, który miał nie znajdować się w telewizji, i cały sztab propagandystów będą częścią sztabu wyborczego Andrzeja Dudy, tak jak mamy to do tej pory – dodał gość WP. Polityk przypomniał, że pięć lat temu Duda "potrafił sportowo rywalizować". – Nie bał się rozmowy – ocenił Budka. Szef PO zaznaczył, że Rafał Trzaskowski jest gotów stawić się na debatę w każdym miejscu w Polsce. - Ale to musi być debata. Nie stawiamy wygórowanych warunków, przyjmiemy każdą formułę – dodał polityk. - Jestem przekonany, że Rafał Trzaskowski wygra każdą debatę z urzędującym prezydentem w każdych warunkach – oceniał gość WP. Borys Budka zaznaczył, że jest gotów podać swój numer na antenie Wirtualnej Polski, by zorganizować wspominaną debatę.
Karolina Kołodziejczyk Karolina Kołodziejczyk
Robert Biedroń o wizycie Andrzeja Dudy w USA: na jego miejscu wziąłbym ze sobą krzesło
WIDEO

Robert Biedroń o wizycie Andrzeja Dudy w USA: na jego miejscu wziąłbym ze sobą krzesło

- Chciałbym przede wszystkim wiedzieć, ile będzie nas to kosztowało, bo wiemy, że Andrzej Duda zawsze wraca ze słonym rachunkiem, który trzeba płacić za jego wizyty - stwierdził w programie "Tłit" Robert Biedroń, kandydat Lewicy na prezydenta, pytany, jakie ma oczekiwania w związku z wizytą prezydenta Dudy w USA. - Kiedy on się dobrze bawi w Stanach Zjednoczonych i robi sobie "sweet focie" z Donaldem Trumpem, na południu Polski ludzie zmagają się z żywiołem. Tam powinien być dzisiaj prezydent - dodał. Dopytywany, czy gdyby został prezydentem, to nie zrobiłby sobie zdjęcia z Trumpem odparł, że po pierwsze "zabrałby ze sobą krzesło". W ten sposób nawiązał do słynnej fotografii, przedstawiającej Andrzeja Dudę stojącego przy biurku Donalda Trumpa podczas podpisywania wspólnej deklaracji Polska-USA. - To uwłaczające dla głowy państwa, ale w symboliczny sposób pokazuje, jaką dzisiaj Andrzej Duda prowadzi politykę zagraniczną - ocenił. - Dzisiaj mówi się o tym, że Duda będzie rozmawiał o elektrowni atomowej, którą Stany Zjednoczone miałyby w Polsce pomóc budować. Ja chciałbym zadać publicznie pytanie, a kto będzie budował tę elektrownię? Sasin, który nie jest w stanie przeprowadzić wyborów? Kto będzie kontrolował tę elektrownię atomową? Macierewicz z Misiewiczem? Kaczyński będzie odpowiadał za te wszystkie przyciski? To czyste szaleństwo - stwierdził kandydat Lewicy na prezydenta.
Violetta Baran Violetta Baran