Andrzej Duda

Co robi Agata Duda? Prezydencki minister: jest bardzo zaangażowana
WIDEO

Co robi Agata Duda? Prezydencki minister: jest bardzo zaangażowana

Prezydent Andrzej Duda w towarzystwie prezydentów Litwy, Łotwy i Estonii przebywa w Ukrainie. Jak wyjawił w programie "Newsroom" WP minister Paweł Szrot, szef Gabinetu Prezydenta RP, tym razem nie towarzyszyła mu w podróży pierwsza dama. - Będzie reprezentować prezydenta na spotkaniu świątecznym z polskimi żołnierzami - stwierdził minister Szrot. - Pierwsza dama bardzo mocno angażuje się w działania humanitarne, dotyczące wsparcia tych milionów ukraińskich uchodźców, kobiet i dzieci, którzy przekroczyli naszą wschodnią granicę. To jest pomoc w kraju, małżonka prezydenta podróżuje po Polsce, odwiedza tych uchodźców. Przypomnę tylko, że przyjęła tych uchodźców w ośrodkach prezydenckich. Prowadzi też, można tak powiedzieć, działalność dyplomatyczną, czyli kontakty z innymi pierwszymi damami na całym świecie, relacje w Europie, w Stanach Zjednoczonych. Przypominam akcję humanitarną z panią Ivanką Trump, to wszystko się dzieje i pani prezydentowa jest niezwykle zaangażowana - dodał. Pytany o plany prezydenta, szef jego gabinetu nie chciał ich zdradzać. Stwierdził, że "sytuacja jest wojenna, dynamiczna, a decyzje są podejmowane czasem z dnia na dzień". - Mamy też święta, powinniśmy skupić się na własnych rodzinach w tej trudnej sytuacji, nasze rodziny wymagają też naszej obecności, naszego wsparcia - mówił minister. - W czasie tych świąt pamiętajmy także o walczących i cierpiących Ukraińcach. To jeszcze nie są święta prawosławne, grekokatolickie, one dopiero nadejdą, ale pomódlmy się też za tych, którzy walczą i giną w Ukrainie - dodał Szrot.
Violetta Baran Violetta Baran
Andrzej Duda w Ukrainie. Polityk opozycji jasno ocenił wizytę prezydenta
WIDEO

Andrzej Duda w Ukrainie. Polityk opozycji jasno ocenił wizytę prezydenta

Andrzej Duda wraz z prezydentami Litwy, Łotwy i Estonii udał się do Ukrainy. W Kijowie przywódcy mają spotkać się z Wołodymyrem Zełenskim.- To są dobre ruchy w działaniach prezydenta. To trudny czas, ale mam satysfakcję, kiedy mogę czasem powiedzieć coś dobrego o polityce Andrzeja Dudy, jeżeli chodzi o politykę zagraniczną - mówił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski Paweł Kowal. Poseł Koalicji Obywatelskiej dodał, że w obecnej sytuacji, dla Polski ważne byłoby też "wyprostowanie"naszych relacji ze Stanami Zjednoczonymi oraz zamknięcie sporu o sądownictwo z Komisją Europejską. W ocenie Kowala, wizyta prezydentów w Kijowie ma głównie znaczenie symboliczne, jednak takie "akty wsparcia" - jak dodał - "są teraz kluczowe". - Ale jeszcze bardziej niż symbolicznego wsparcia, Ukraina potrzebuje amunicji - podkreślił polityk. Wskazał też na pewną zmianę w postrzeganiu sytuacji w Ukrainie wśród elit europejskich. - Kiedy Josep Borrell mówi, że ta wojna rozstrzygnie się na polu bitwy, to znaczy, że zmieniły się czasy. Przed 24 lutego szef dyplomacji europejskiej nigdy by czegoś takiego nie powiedział. U wielu polityków zachodzi przełom. Rozumieją, że losy Ukrainy, ale także losy Polski i UE, rozstrzygną się być może w nadchodzącej bitwie o Donbas - oświadczył gość WP. Jak mówił, "wojna w Ukrainie jest nasza, choć nie bierzemy w niej udziału". - Istnieje ścisły związek między tym, jak potoczą się losy tej wojny, a przyszłymi losami Polski - podkreślił. Kowal ocenił ponadto, że Putin "przekroczył wszystkie czerwone linie". Według niego, Zachód więcej ryzykuje stawiając na przeczekanie konfliktu w Ukrainie, niż aktywnie działając na rzecz powstrzymania inwazji Rosji.
Maciej Zubel Maciej Zubel