aborcja (strona 5 z 18)

Protest kobiet. Małgorzata Trzaskowska o ruchu prezydenta: nie jest osobą decyzyjną
WIDEO

Protest kobiet. Małgorzata Trzaskowska o ruchu prezydenta: nie jest osobą decyzyjną

- Ostatnie lata nauczyły nas tego, że prezydent Andrzej Duda nie jest osobą decyzyjną, ostateczną decyzję podejmuje pan Kaczyński - stwierdziła w programie "Newsroom" w WP Małgorzata Trzaskowska, żona prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. W ten sposób odniosła się do informacji, że prezydent zdecydował się złożyć w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o planowaniu rodziny, który uwzględniając wskazania TK przewiduje wprowadzenie nowej przesłanki przywracającej możliwość przerwania ciąży w przypadku wystąpienia tzw. wad letalnych. - Myślę, że ten spór wyszedł już dużo dalej niż sama sprawa aborcji. Ten spór dotyczy wolności obywatelskich i tego, że ludzie chcą żyć w demokratycznym kraju - oświadczyła Trzaskowska, odpowiadając na pytanie, czy jej zdaniem ten projekt może uspokoić nastroje społeczne. Pytana, czy uważa, że prezes PiS może wyrzucić projekt prezydenta do kosza, odparła: "tak, myślę, że tak". Małgorzata Trzaskowska zapowiedziała, że pojawi się dziś na marszu w Warszawie. Nie będzie jednak miała żadnego transparentu czy hasła na koszulce. - Uważam, że sama obecność jest ważna - stwierdziła. - Uważam, że w ogóle nie należało ruszać tego tematu - stwierdziła pytana, czy jest za powrotem do tzw. kompromisu aborcyjnego, czy też jak część demonstrujących do liberalizacji prawa w tym zakresie. Gdy prowadzący przypomniał, że jej mąż Rafał Trzaskowski stwierdził, że jest za liberalizacją prawa aborcyjnego odparła, że "nie rozmawiamy na ten temat w domu".
Violetta Baran Violetta Baran
Strajk Kobiet. Ataki na kościoły zostały wyciszone? Marcin Duma z IBRiS o reakcji Kaczyńskiego
WIDEO

Strajk Kobiet. Ataki na kościoły zostały wyciszone? Marcin Duma z IBRiS o reakcji Kaczyńskiego

Marcin Duma był gościem Michała Wróblewskiego w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Szef IBRiS przedstawił wyniki badań przeprowadzonych dla WP. Jak wynika z badania IBRiS dla WP, 55,9 proc. popiera protesty w ramach Strajku Kobiet. Z kolei 38,4 proc. ankietowanych jest innego zdania. 5,7 proc. nie potrafiło odpowiedzieć na pytanie, czy popiera Strajk Kobiet. – Obóz władzy musiał wybrać pomiędzy gniewem bożym a gniewem ludu. Wybrał gniew ludu. Problem tylko, że Bóg nie głosuje w wyborach, a wyborcy i ludzie – owszem – ocenił Duma. Szef IBRiS odniósł się również do pojawiającego postulatu organizatorów, by zliberalizować prawo aborcyjne. – To złudzenie – stwierdził gość WP, wskazując na wyniki badań, gdzie raptem 30 proc. opowiada się za tym – Mądrze poprowadzony protest (…) powinien stawiać sobie realne cele – tłumaczył ekspert. Podczas rozmowy pojawiła się również kwestia apelu Jarosława Kaczyńskiego ws. obrony kościołów. – Mam wrażenie, że po wystąpieniu prezesa PiS te ataki na obiekty sakralne oraz na Kościół zostały wyciszone – stwierdził Marcin Duma. – Myślę, że Jarosław Kaczyński podczas wystąpienia w Sejmie był zirytowany i niezadowolony, że nie osiągnął oczekiwanego rezultatu. Tymczasem demonstranci ostentacyjnie te kościoły omijali – wskazał szef IBRiS. Pytany o to, czy poparcie dla protestów wzrośnie, Duma odparł krótko: "ja to wiem".
Karolina Kołodziejczyk Karolina Kołodziejczyk
Socojolog komentuje przemówienie Kaczyńskiego. "Nawołuje do wojny"
WIDEO

Socojolog komentuje przemówienie Kaczyńskiego. "Nawołuje do wojny"

Gościem w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski była m.in. socjolog i politolog Renata Mieńkowska-Norkiene i profesor Jarosław Flis. Eksperci skomentowali m.in. przemówienie Jarosława Kaczyńskiego. - W tej chwili w imię własnych, małych, brudnych interesów Nowaka, rozwalacie Polskę, narażacie na śmierć mnóstwo ludzi - powiedział prezes PiS z mównicy Sejmu. Lider Prawa i Sprawiedliwości zachęcał wszystkich zwolenników Kościoła, aby stanęli do walki w obronie instytucji. - Moim zdaniem to, co zrobił Jarosław Kaczyński swoim przemówieniem i to, co robi dzisiaj, to jest nic innego jak zrzucanie winy na tych, co winni nie są, a odsuwanie winy od siebie. Jedyne co on wczoraj pokazał, że jest jedynym człowiekiem w Polsce, który nawołuje do wojny. To, co robią kobiety, jest to w pewnym sensie reakcja obronna - powiedziała profesor Mieńkowska-Norkiene. Głos w sprawie zabrał też profesor Jarosław Fils, który mówi, że mamy teraz do czynienia z przesuwaniem sporów. - W czasach epidemii szerzą się teorie spiskowe. Jarosław Kaczyński nie przyjmuje do siebie pandemii - stwierdził. - Nastroje niechęci, które zostały wywołane decyzją TK w sprawie aborcji, są nie do opanowania. To nie mieści się w porządku prawnym – stwierdził. Flis wspomniał też o wulgaryzmach i przywołał sprawę posłanki Lichockiej. - Nie tak dawno politycy opozycji oburzali się na gest posłanki Lichockiej i uważali, że to niedopuszczalne. Posłanka też uważała, że jest usprawiedliwiona – mówił. A teraz gesty kobiet, które widzimy na strajkach, są krytykowane.
Patrycja Ceglińska-Włodarczyk Patrycja Ceglińska-Włodarczyk