Kontrowersyjne zachowanie Bartosza Arłukowicza. Marcin Kierwiński tłumaczy
Arłukowicz nie przywitał się z przedstawicielami PiS, kiedy odbierał nominację na europosła. Co na to Kierwiński? - Podałbym rękę premierowi na oficjalnych uroczystościach. Słuchałem Arłukowicza w jednej ze stacji. Bardzo jasno mówił, że odebrał zaświadczenie, pokłonił się, nie było w tym żadnej polityki, niechęci. Zrobiono z igły widły - komentował w programie "Tłit". - Dyskutujemy o tym, czy ktoś komuś podał rękę, a nie o tym, że prezydent, premier, łamią konstytucję. Podałbym rękę, choć jest dla mnie czymś głęboko smutnym, że takie osoby jak Morawiecki i Duda są ważnymi osobami w naszym kraju - podsumował.