bartosz arłukowicz (strona 6 z 8)

Koronawirus w Polsce. Bartosz Arłukowicz: kto postawi diagnozę po 18?
WIDEO

Koronawirus w Polsce. Bartosz Arłukowicz: kto postawi diagnozę po 18?

- Sam pomysł włączenia lekarzy rodzinnych w diagnozowanie i leczenie pacjentów z COVID-19 nie jest zły, bo to lekarz rodzinny jest tym lekarzem, który ma kontakt z największą liczbą pacjentów - mówi w programie "Tłit" Bartosz Arłukowicz, były minister zdrowia, poseł KO. - Ministerstwo nie przedstawia jednak żadnych propozycji zabezpieczenia lekarza, zaczynając od szkolenia, poprzez doposażenie sprzętowe czy środki dezynfekcyjne. I lekarze to podnoszą: my nie jesteśmy przygotowani do tego, by podejmować tego typu decyzje - ocenia uwagi lekarzy zrzeszonych w Porozumieniu Zielonogórskim do nowej strategii resortu zdrowia. Zakłada ona między innymi, że to lekarze POZ mają znaleźć się na pierwszej linii frontu walki z epidemią koronawirusa. - Jeśli pan minister uważa, że lekarze rodzinni powinni uczestniczyć w podejmowaniu decyzji o diagnozie i leczeniu COVID-19, to mam pytanie: w obecnym systemie lekarze rodzinni pracują do godz. 18, kto podejmie decyzję, gdy objawy pojawią się po godz. 18? - pytał poseł KO. - Co się stanie, jeśli objawy pojawią się w sobotę lub w niedzielę? Przypomnę, że ten rząd przesunął nocną i świąteczną opiekę do szpitali. Gdzie więc trafią ci pacjenci? Do szpitali - stwierdził. Były minister zdrowia zastanawia się, czy szpitale są przygotowane do diagnozowania pacjentów zakażonych koronawirusem, co w sezonie grypowym może być dodatkowo utrudnione. Z jego wiedzy wynika, że nie dostały w tej kwestii żadnych wytycznych.
Violetta Baran Violetta Baran
Odcinek 6 - 06.04 - Bartosz Arłukowicz, Michał Wróblewski
WIDEO

Odcinek 6 - 06.04 - Bartosz Arłukowicz, Michał Wróblewski

Szef kampanii Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, Bartosz Arłukowicz, jest pierwszym gościem “Wybierz! Podcastu”. Więcej niż o kampanii, rozmawiamy o koronawirusie. - Popełniono kardynalny błąd - nie zabezpieczono tzw. szpitali białych, czyli tych, w których nie ma pacjentów z koronawirusem. Jestem przekonany, że teraz minister zdrowia nad tym nie panuje - ocenia. - Do żargonu łyżwiarstwa figurowego wejdzie nazwa “piruety Gowina”. Być szefem partii, złożyć dymisję i powiedzieć, że jego partia będzie głosowała inaczej niż on, to mógł wymyślić tylko Jarosław Gowin - ocenia gość “Wybierz! Podcastu” ostatnie tarcia w Zjednoczonej Prawicy. Pytam też polityka PO o wybory. - Wyborów 10 maja po prostu nie będzie. Epidemia będzie miała poważne konsekwencje - przestrzega Arłukowicz. - Sposób głosowania proponowany przez PiS wręcz gwarantuje, że te wybory będą sfałszowane - dodaje. - Mają narzędzia, by walczyć z kryzysem, nie korzystają z nich, z takich czy innych powodów. Próbują przy okazji szalejącego wirusa wprowadzać ustrój autorytarny. Te ruchy mogą temu służyć, to jest wielkie zagrożenie - przestrzega Arłukowicz. Pieniądze z 13. emerytury i 500 plus na walkę ze skutkami koronawirusa? - Jakiekolwiek pomysły, jeśli się pojawią, zabierania ludziom pieniędzy, bo rząd był nieprzygotowany, są pomysłami skandalicznym - mówi poseł PO. Zawieszenie reguły wydatkowej, ograniczającej deficyt? - Jesteśmy gotowi walczyć z tym wirusem ramię w ramię, ale z ludźmi poważnymi - zastrzega. Arłukowicz mówi też o wizji Trybunału Stanu dla polityków PiS. - Trybunał Stanu dla polityków PiS jest na horyzoncie, to prawda. Ale teraz jest czas walki z koronawirusem, powinniśmy to robić ramię w ramię. Będziemy mówić o rozliczaniu tych, którzy nie dopełnili obowiązków, którzy lekceważyli ostrzeżenia - wszyscy będą musieli odpowiedzieć na te pytania. Ale nie teraz, teraz musimy chronić naszych bliskich, więc nie będę prowadził dywagacji partyjno-politycznych - mówi. W drugiej części Michał Wróblewski, reporter polityczny Wirtualnej Polski, mówi o napięciach w obozie Zjednoczonej Prawicy. - Oni zdają sobie sprawę, że te konflikty szkodzą wszystkim w tym obozie, ludzie to źle odbierają. Ale Kaczyński idzie na zderzenie z wyborami 10 maja - relacjonuje. Dziennikarz ujawnia też informacje o nagraniu, na którym polityk PSL miał grozić politykowi PO odwetem, jeśli nie złagodzą języka wobec Władysława Kosiniaka-Kamysza. Trzecia część to podsumowanie tygodnia.