białoruś (strona 11 z 13)

Białoruś. Były minister Bartosz Arłukowisz wspiera protestujących: ja jestem człowiekiem ulicy
WIDEO

Białoruś. Były minister Bartosz Arłukowisz wspiera protestujących: ja jestem człowiekiem ulicy

Protesty na Białorusi trwają już kilkanaście dni. Swiatłana Cichanouska, kandydatka w niedawnych wyborach prezydenckich, zaapelowała do swoich rodaków o kontynuowanie strajków. Z kolei premier Mateusz Morawiecki po szczycie unijnych przywódców ogłosił, że "cała Rada Europejska jednoznacznie potępiła przebieg wyborów na Białorusi", a wybory powinny zostać powtórzone "aby mogły być uznane za uczciwie przeprowadzone, wolne i demokratyczne". Niektórzy politycy opozycji twierdzą jednak, że Polska za mało się angażuje w sprawę sytuacji panującej u naszego wschodniego sąsiada. - Oczekiwałbym większej roli Polski w tym wszystkim, co się dzieje na Białorusi. Osobiście bardzo trzymam kciuki za wszystkich ludzi, którzy są na ulicach. Przecież muszą się bać, bo widzą, co się dzieje z tymi, którzy są aresztowani - mówił w programie WP "Tłit" europoseł PO Bartosz Arłukowicz, dodając, że też jest "człowiekiem ulicy". - Kiedy w Polsce działy się protesty w sprawie praw kobiet, wolnych sądów czy innych ważnych spraw, zawsze byłem z ludźmi na ulicy, ponieważ uważam to za wielką odwagę - zaznaczył. Arłukowicz skomentował też twierdzenie głoszone przez niektórych polityków, jakoby w Polsce władza działała podobnie, jak na Białorusi. - Są pewne analogie - powiedział polityk.
Radosław Opas Radosław Opas
Białoruś. Szymon Hołownia wzywa polski rząd do działania. "To mogą być ostatnie wybory, które udało się Łukaszence sfałszować"
WIDEO

Białoruś. Szymon Hołownia wzywa polski rząd do działania. "To mogą być ostatnie wybory, które udało się Łukaszence sfałszować"

Szymon Hołownia był gościem Marcina Makowskiego w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Były kandydat w wyborach prezydenckich 2020 oraz twórca projektu Polska 2050 był pytany o obecną sytuację na Białorusi. Pojawiło się pytanie, czy strona polska z premierem Mateusz Morawieckim oraz ministrem Jackiem Czaputowiczem na czele, zareagowała w odpowiedni sposób. - Chyba trochę późno się obudzili, ale dobrze, że coś w tej sprawie robią. Nietrafiona była propozycja zwoływania szczytu UE. To się załatwia w inny sposób - przekonywał Hołownia. - Polska nie ma żadnej pozycji w UE, dzięki staraniom PiS. Nie mamy tam głosu, ani siły. Nie jesteśmy kreatorem polityki wschodniej - dodał gość WP. Jednocześnie podkreślił, że "trudno powiedzieć, jak ta dynamika protestów będzie przebiegała". - Powinniśmy być gotowi na to, żeby takiego schronienia tym ludziom, którzy chcą tu przyjechać, udzielić - zaznaczył Szymon Hołownia. - Może znowu zauważymy, że jest Białoruś i mamy sąsiada - dodał. - Wzywam rząd polski i apeluje do tego, by jak najszybciej zrewidował swoje programy wsparcia społeczeństwa demokratycznego na Białorusi - powiedział gość WP, mówiąc m.in. o młodzieży przyjeżdżającej do Polski w ramach stypendiów, czy też białoruskich mediach działających w Polsce. - To mogą być ostatnie wybory, które udało się Łukaszence sfałszować - oświadczył Szymon Hołownia.
Karolina Kołodziejczyk Karolina Kołodziejczyk