białoruś (strona 9 z 13)

Białoruś oskarża Polskę. Stanowcza reakcja wiceszefa MON Marcina Ociepy
WIDEO

Białoruś oskarża Polskę. Stanowcza reakcja wiceszefa MON Marcina Ociepy

Białoruskie Ministerstwo Obrony przekazało we wtorek, że w poniedziałek wieczorem doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej Białorusi. Oskarżenia komentował w środę w programie "Tłit" wiceminister obrony narodowej Marcin Ociepa (Porozumienie). - Monitorujemy granicę Polski i Białorusi nieustannie. Akurat w tym dniu, w tych godzinach, które podają Białorusini, żaden polski samolot wojskowy nie był w okolicy granicy, więc nie mogło dojść do tego naruszenia - oznajmił Ociepa. - Traktujemy to ze spokojem jako kolejną prowokację władz białoruskich, której się nie poddamy. W sensie militarnym nie będziemy na takie rzeczy odpowiadać - podkreślił wiceminister. Jak dodał, "nie ma wątpliwości, że Rosjanie biorą udział w mobilizowaniu Aleksandra Łukaszenki do eskalacji konfliktu z Warszawą, z Polską, z NATO". - Dziwię się, że Łukaszenka idzie w tym kierunku, daje się podpuścić Putinowi - powiedział Ociepa. I zapewnił: "Na pewno nie będziemy przechodzić obojętnie wobec prześladowań naszych rodaków na Białorusi. To coś, czego nie zapomnimy. Łukaszenka przeminie lada dzień, to już tylko łabędzi śpiew tego dyktatora. Chcę zapewnić tych funkcjonariuszy państwa białoruskiego, którzy podnoszą rękę na naszych rodaków na Białorusi, że państwo polskie im tego nie zapomni i prędzej czy później spotkają ich konsekwencje".
Natalia Durman Natalia Durman
Łukaszenka to ciepły człowiek? Znany polityk PiS zaczął się tłumaczyć
WIDEO

Łukaszenka to ciepły człowiek? Znany polityk PiS zaczął się tłumaczyć

W środę prezes Związku Polaków na Białorusi Andżelika Borys została skazana na 15 dni aresztu. W czwartek poinformowano, że w Grodnie zatrzymany został Andrzej Poczobut, polski dziennikarz i członek zarządu Związku Polaków. W 2016 roku ówczesny marszałek Senatu Stanisław Karczewski stwierdził, że prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka to "człowiek taki ciepły". W rozmowie z Wirtualną Polską polityk PiS odpowiedział, czy nadal tak uważa. - Ja tak nie twierdziłem, zupełnie nieprawda. Ja byłem, rozmawiałem, chciałem bardzo poprawić już wtedy złą sytuację Polaków mieszkających na Białorusi - tłumaczył się w programie WP "Newsroom". Polityk po chwili dodał jednak, że jest świadomy, iż "się naraził". - Hejt, jaki został wylany w moją stronę, był okrutny, ja to przyjmuję na klatę. (…) Głównym celem mojej wizyty było, aby zostały otworzone szkoły dla polskich dzieci. Ja słyszę, że w tej chwili są zamykane - podkreślił obecny senator. Odnosząc się do zatrzymań Polaków na Białorusi, zaznaczył, że "trzyma za nich kciuki". - Powinniśmy bardzo zdecydowanie zareagować. To nasi rodacy, wspaniali ludzie, wielcy patrioci. My musimy o nich dbać i nie możemy pozwolić, żeby ci ludzie byli gnębieni - powiedział Stanisław Karczewski, przekonując, że należy rozważyć "restrykcje polityczne i gospodarcze".
Radosław Opas Radosław Opas