Naukowcy opracowali metodę, która będzie mogła potencjalnie "wyleczyć" cukrzycę. Polega ona na tym, że pacjentowi wszczepia się pod skórę implant wielkości karty kredytowej. Będzie on posiadał maleńkie rurki, do których wstrzyknięte zostaną komórki wytwarzające insulinę. Badania wykazały, że naczynia krwionośne wzrastają w okolicach implantu i pomagają komórkom dojrzeć, tworząc w pełni funkcjonalny narząd, który wytwarza insulinę i reguluję cukier we krwi. Naukowcy z USA rozpoczynają teraz testy nowej metody na pacjentach z cukrzycą typu 1. Metoda ta może w przyszłości być wykorzystywana nie tylko w przypadku cukrzycy, ale także w procesie leczenia innych chorób przewlekłych, takich jak hemofilia oraz Parkinson.