donald tusk (strona 3 z 43)

Apel Morawieckiego do Tuska. "Premier popełnia błędy z '39 roku"
7:38

Apel Morawieckiego do Tuska. "Premier popełnia błędy z '39 roku"

Premier Mateusz Morawiecki wezwał Donalda Tuska do tego, aby zrezygnował z przewodniczenia Europejskiej Partii Ludowej. Szef polskiego rządu zasugerował również, że to przez szefa PO i EPL Władimir Putin ma gazociąg Nord Stream 2 i może szachować Europą. Komentarz w tej sprawie zabrał poseł Koalicji Obywatelskiej Paweł Kowal. - Miałem wrażenie, że to twardy akt desperacji ze strony pana premiera - powiedział w "Newsroomie" Wirtualnej Polski polityk i przypomniał, że niegdyś Morawiecki był doradcą Tuska. - Ten apel oczywiście jest głupi i jest dowodem jakiejś diabelskiej przewrotności - dodał gość WP. Poseł zaznaczył, że premier prowadzi apelem do "izolacji Polski" ws. decydowania przywódców o tym, jak mają reagować instytucje europejskie i NATO w związku z kryzysem na Ukrainie". - On (premier - przyp. red.) powtarza błędy Polski z '39 roku. Obraża tych partnerów, z którymi będzie musiał niedługo rozmawiać, gdyby doszło do agresji Rosji - wyjaśnił rozmówca Mateusza Ratajczaka. - To, co wyprawiał w czwartek premier, było następnym krokiem w ramach polskiego politycznego szaleństwa - dodał poseł. Gość WP został także zapytany o powód spotkania Morawieckiego z przedstawicielami prawicowych partii w Madrycie. - To mruganie do Rosji w tej sytuacji jest niepojęte - podkreślił Kowal i dodał, że na spotkaniu pojawią się członkowie prorosyjskich partii w Europie.
Sylwia Bagińska

S. Bagińska

Opcje
"Żałosne". Marek Suski oburzony słowami Donalda Tuska
2
6:14

"Żałosne". Marek Suski oburzony słowami Donalda Tuska

Donald Tusk zażądał wyjaśnień od Mateusza Morawieckiego w sprawie jego spotkania z "antyukraińską międzynarodówką", na którym ma pojawić się m.in. Marine Le Pen i Viktor Orban. Jego apel komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wiceszef klubu PiS Marek Suski. - Absolutnie Tusk się myli. W Europie wszyscy rozmawiają z Putinem, czy to się komuś podoba czy nie. Najbliższa przyjaciółka i patronka Donalda Tuska, która go uczyniła królem Europy, bardzo często rozmawiała z Putinem i jego partia europejska również - stwierdził. - Tusk wspierał inwestycję Nord Stream 2, który jest narzędziem szantażu Europy. Za czasów rządów Donalda Tuska jego ministrowie namawiali Rosjan do inwestycji, które spowodowałyby przejęcie naszych największych firm - Lotosu i Orlenu. To było w instrukcjach do rozmów z funkcjonariuszami, ministrami putinowskimi. Teraz on mówi, że premier się spotyka z ludźmi, którzy współpracują z Putinem? To jest po prostu żałosne. To jest nieprawda. Tusk sam się spotykał z Putinem. Pamiętamy jego żółwiki. Więc to opowiadanie bajek - kontynuował Suski. W ocenie polityka PiS "to wszystko jest opowieścią, która ma podważyć budowanie alternatywy dla lewicowo-liberalnej większości, która dzisiaj rządzi Unią". - Na czele tego obozu stoi Tusk, który jest szefem Europejskiej Partii Ludowej. To jest walka polityczna. Tusk przyjechał tu, żeby zdobyć władzę i będzie opowiadał najprzeróżniejsze dziwne rzeczy, aby tylko oczernić obecną władzę - stwierdził. Dopytywany czy dojdzie do spotkania z Le Pen, Suski oznajmił: - Mam nadzieję, że partie konserwatywne zawrą trwały sojusz i będą walczyć z patologiami, które są niebezpieczne dla Polski. My nie jesteśmy partią lewicową czy liberalną jak PO, tylko jesteśmy partią centroprawicową i z takimi partiami w Europie współpracujemy.
Natalia Durman

N. Durman

Opcje
Andrzej Duda nie zaprosił Donalda Tuska. "Bardzo się boi"
6
3:12

Andrzej Duda nie zaprosił Donalda Tuska. "Bardzo się boi"

Prezydent Andrzej Duda, w związku z sytuacją na Ukrainie, zwołuje Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Spotkanie ma się odbyć w najbliższy piątek. Udział w nim zapowiedzieli przedstawiciele wszystkich klubów i kół w Sejmie. O to, kto będzie reprezentował na nim Koalicję Obywatelską, pytany był w programie "Tłit" Wirtualnej Polski szef klubu KO Borys Budka. - Dzisiaj wyślemy odpowiedź. Trwają rozmowy. Na pewno będziemy obecni na spotkaniu z prezydentem - zadeklarował. Budka pytany był też, czy Andrzej Duda wysłał zaproszenie do niego, jako szefa KO, czy do Donalda Tuska jako szefa Platformy Obywatelskiej. - Dostałem zaproszenie jako przewodniczący klubu KO. Formuła RBN przewiduje dwie równolegle formy - albo zaproszenie dla szefów partii politycznych, które mają swoją reprezentację w Sejmie, albo bezpośrednio dla szefów klubów i kół. Prezydent wybrał tę drugą formułę - wyjaśnił. W ocenie Budki jednak Andrzej Duda "powinien spotkać się z przewodniczącym Donaldem Tuskiem - byłym premierem, byłym przewodniczącym Rady Europejskiej, politykiem, który ma bardzo dużą wiedzę i doświadczenie jeżeli chodzi o kwestie międzynarodowe". - Cóż, być może pan prezydent nie za bardzo chciał takiego spotkania, dlatego wybrał właśnie taką formułę - stwierdził. Budka podkreślił, że w zaproszeniu zaznaczono, że jeżeli będzie prosił o obecność innej osoby, to żeby był to członek klubu i parlamentarzysta. - Mam wrażenie, że pan prezydent bardzo boi się spotkania z Donaldem Tuskiem. Zupełnie niepotrzebnie. Donald Tusk jest zawsze do dyspozycji jeśli chodzi o kwestie międzynarodowe czy bezpieczeństwa Polski. Chętnie by się podzielił swoją wiedzą i doświadczeniem - podsumował.
Natalia Durman

N. Durman

Opcje
"Oczekuję przeprosin dla Tuska". Kosiniak-Kamysz przytoczył twarde dane
7
4:25

"Oczekuję przeprosin dla Tuska". Kosiniak-Kamysz przytoczył twarde dane

"Moim zdaniem dodatkowy gazociąg do Polski nie jest potrzebny. W 2010 roku podpisaliśmy aneks do umowy z Rosjanami, który pozwolił na rewers wirtualny na gazociągu jamalskim. Następnie zaczął działać także rewers fizyczny. Mamy możliwość importu gazu z kierunku zachodniego. Budowa nowego gazociągu jest bezzasadna" - powiedział w "Rzeczpospolitej" o Baltic Pipe były premier Waldemar Pawlak. Jego słowa komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. - Po pierwsze, dlaczego nie kupujemy teraz i nie płynie gaz z Norwegii? Właśnie o tym mówił Pawlak - że gaz z Norwegii dzisiaj może już płynąć, przez tę umowę z 2010 roku, i to w dużo większej ilości niż nawet byśmy sobie mogli wyobrazić. Rozmawiałem dokładnie wczoraj z nim długo na ten temat - stwierdził. W ocenie Kosiniaka-Kamysza wszystkie decyzje, które podejmował rząd PO-PSL, były słuszne. - My obniżaliśmy ceny gazu. Oczekuję przeprosin dla Pawlaka i dla Tuska od rządzących. W 2012 r. PGNiG obniża za naszych rządów ceny gazu o 10 proc., teraz dla przedsiębiorców wzrosły o 500 proc. To jest ta różnica. Stała umowa dawała przewidywalną cenę, a nie takie skoki cenowe jak kupowanie gazu na giełdzie - podkreślił. Kosiniak-Kamysz odniósł się również do zapowiedzi Zbigniewa Ziobry. Minister sprawiedliwości zamierza złożyć wniosek do Trybunału Konstytucyjnego, by sprawdzić, czy "tryb przyjęcia decyzji o drastycznej zmianie systemu UE ETS (unijny system handlu uprawnieniami do emisji - red.), na którą zgodzili się Donald Tusk i Ewa Kopacz, nie naruszał przepisów Konstytucji RP". - Z uwagi na te zgody Kopacz i Tuska rząd dostaje pieniądze do naszego budżetu - 25 mld zł w ubiegłym roku. Co z tymi pieniędzmi robi? To jest pytanie do pana ministra Ziobry - oznajmił prezes PSL.
Natalia Durman

N. Durman

Opcje
Drastyczne podwyżki. Minister odpiera zarzuty. Padło nazwisko Tuska
5
7:13

Drastyczne podwyżki. Minister odpiera zarzuty. Padło nazwisko Tuska

- Jeśli chodzi o prąd, pokazujemy, gdzie jest przyczyna tych podwyżek. To jest Unia Europejska. Nie ma co do tego wątpliwości. Byłem gorącym orędownikiem tego, żeby pokazywać na rachunkach, ile UE daje narzutów, ile zabiera w tej cenie prądu. I proszę sobie wyobrazić, że to jest 60 proc. - mówił minister w KPRM Michał Wójcik (Solidarna Polska) w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - Dlaczego dzisiaj jest problem galopującej inflacji? Bo jest system ETS (Europejski System Handlu Emisjami - red.). Co mamy zrobić, żeby nie galopowały ceny? Zawiesić ETS. Taki jest pomysł Solidarnej Polski. Bo można być w Unii i nie być w systemie ETS - przekonywał. - Kto się zgadzał na to, żeby być w tym systemie? Tak się składa, że Platforma Obywatelska. Kto się zgadzał na liberalizację rynku gazu, jeżeli chodzi o biznesowych odbiorców? Tak się składa, że Donald Tusk - kontynuował Wójcik. - Źródła podwyżek, jeżeli chodzi o gaz, jeżeli chodzi o odbiorców biznesowych, to są decyzje, które były podejmowane w czasach naszych oponentów. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości - stwierdził. - Przygotowaliśmy tarcze osłonowe. To są miliardy złotych. Tego w czasach Tuska by nie zrobiono, a my to zrobiliśmy. Obniżka VAT, obniżka akcyzy, działania osłonowe dla rodzin, które są uboższe… Nie jest tak, że my sobie siedzimy wygodnie w fotelu i patrzymy na to, że Timmermans szaleje ze swoją ekipą w UE i nie chce się zgodzić na zawieszenie ETS - mówił Wójcik. - Chcemy szukać koalicji państw UE, żeby ten ETS zawiesić albo żeby wyjść w ogóle z tej polityki klimatycznej - podsumował.
Natalia Durman

N. Durman

Opcje
Nazwał Tuska "pieskiem", zadzwonił telefon
6
5:07

Nazwał Tuska "pieskiem", zadzwonił telefon

Szef Platformy Obywatelskiej Donald Tusk poinformował, że Koalicja Obywatelska złoży wniosek o powołanie sejmowej komisji śledczej ws. Pegasusa. Lider PO zapowiedział też powołanie nadzwyczajnej komisji w Senacie do zbadania tej sprawy. Jak oświadczył, "są ludzie z obozu władzy gotowi zeznawać i odsłonić kulisy działań tego rządu wobec opozycji". Co na to wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba (Solidarna Polska)? - Ciężko mi wejść w głowę pana premiera Donalda Tuska. Być może ma wspomnienia z Pegasusem - z tą grą, którą może lubił w okresie, jak był trochę młodszy, kiedy jego dzieci grały w tę grę - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - Ta sprawa wymaga dystansu, pewnej powagi. Rzecznik koordynatora służb specjalnych potwierdził, że tego typu działań nie było. Ja za bardzo nie wiem, kto może to potwierdzić stuprocentowo. Jeśli dziś mowa jest o tym szaleństwie, które wyprawia pan Brejza, to może pomylił tego Pegasusa z jakimś systemem, który funkcjonował w Inowrocławiu - kontynuował. - A może to Donald Tusk złapał haczyk i dziś jak piesek z wywalonym jęzorem biega po polskiej scenie politycznej i mówi, że coś takiego było? A jak się okaże, że ten Pegasus nie był używany przez polskie służby, tylko przez zagraniczne? To kto przyjdzie i przeprosi wtedy? - pytał Ozdoba. - Szanuję pana premiera Donalda Tuska, ale robi z siebie kabaret. Jako były premier doskonale wie, że tego typu działania, show tej komisji ma na celu odwrócenie uwagi od problematyki programu. Niech zajmie się tym, a nie fake newsami - podsumował wiceminister.
Natalia Durman

N. Durman

Opcje