egipt (strona 5 z 9)

WIDEO

Chłopak Żuk: "Madzia nie zażywała żadnych narkotyków. Chcieliśmy w październiku wziąć ślub!"

Śmierć Magdaleny Żuk od ponad tygodnia pobudza wyobraźnię milionów Polaków. Internauci układają kolejne scenariusze tego, co mogło wydarzyć się na wycieczce w Egipcie, na którą dziewczyna pojechała sama. Wyjazd miał być niespodzianką dla jej chłopka -Markusa W., ten jednak miał problemy z paszportem.O tym, że na miejscu dzieje się coś niepokojącego, Markus W. dowiedzieć miał się z telefonu, jaki odebrał od niej. Całość rozmowy mężczyzna nagrywał. Nagrywałem to po to, żeby mieć jakikolwiek punkt zaczepienia, w razie jakby coś się stało. Nie udostępnialiśmy tego nagrania nikomu. Mieliśmy do niego dostęp my, rodzina i osoba, która miała spróbować zorganizować transport medyczny. Nagranie miało zostać upublicznienie przez przypadek. Wrzuciliśmy film na YouTube z ustawieniami publicznymi, a nie prywatnymi.Kiedy informacje na temat stanu Magdy stały się bardziej niepokojące, do Egiptu pojechał kolega Markusa - Maciek. Gdy przyjechał na miejsce, okazało się, że dziewczyna wyskoczyła ze szpitalnego okna. Zobaczył ją po przewiezieniu do innego szpitala, gdzie była w stanie śpiączki farmakologicznej.Każdy ze strony egipskiej przyjmuje w pełni wersję o chorobie Magdy, załamaniu. Rezydent hotelowy też nosił obrażenia na twarzy. Miał dość głęboką szramę na nosie, był podrapany - opowiada Maciek.Madzia zawsze była uśmiechnięte, dynamiczna, wesoła. Nie zażywała żadnych narkotyków - zapewnia Markus. Chcieliśmy w październiku polecieć do Stanów, na Florydę i tam wziąć ślub.