Terlikowska apeluje o bojkot Korwin-Mikkego. "Nie zapraszajmy go do mediów"
Janusz Korwin-Mikke po słynnym występie na forum Parlamentu Europejskiego cały czas niestety jest aktywny w mediach. Jego przemowa, w której stwierdził, że kobiety muszą zarabiać mniej niż mężczyźni, bo są słabsze i mniej inteligentne, nie spotkała się z pozytywnym odbiorem. Mimo sankcji, jakie otrzymał za obrażanie kobiet, nie wyglądał na bardzo przejętego. Polityk kontynuuje cykl kuriozalnych wypowiedzi. Wczoraj w Telewizji WP nadal zapewniał prowadzących o mniejszej inteligencji kobiet. Podczas wygłaszania swoich tez wyznał, że żyjemy w kraju katolickim, dlatego kobiety powinny być posłuszne mężczyznom. Dziś w #dzieńdobryWP w Telewizji WP Wanda Nowicka i Małgorzata Terlikowska skomentowały słowa Korwin-Mikkego. Doszły do wniosku, że przede wszystkim powinno się go nie zapraszać do mediów, by nie mógł publicznie głosić swoich kuriozalnych tez. Ta wypowiedź była kuriozalna. Czy on tak naprawdę myśli? Nie warto się tym zajmować, trzeba spuścić na to zasłonę milczenia. Nie dodawać mu paliwa. Proszę nie zapraszać go w ramach protestu do studia telewizyjnego. Nie będzie miał wtedy areny, nie będzie miał gdzie głosić kuriozalnych tez. Poparcie dla jego partii jest niewielkie, więc jeśli mężczyźni, którzy go popierają myślą podobnie, to są w bardzo dużej mniejszości, większość jest jednak takich, którzy kobiety szanują - tłumaczyła Terlikowska. Trzeba przestać zapraszać chama z muszką do mediów. To przekroczenie wszelkich granic debaty publicznej. Nie da się tego tłumaczyć wolnością słowa. Biedny człowiek, od lat przychodzi, trzyma się tej swojej muszki, nie ma nic więcej do zaproponowania, powtarza jeden zwrot o niższości kobiet wobec mężczyzn. Gdyby mu przedstawić listę tysiąca kobiet noblistek, on i tak by twierdził swoje. Cham, cham, cham, takiego chama nie wpuszczać do telewizji - dodała Nowicka. Powinno się przestać zapraszać go do telewizji?