WAŻNE
TERAZ

Nagrody Money.pl 2026 rozdane. Oto laureaci

kary

Senator klubu PiS nie boi się Kaczyńskiego. "Aparat podkulił ogon"
4:26
WIDEO

Senator klubu PiS nie boi się Kaczyńskiego. "Aparat podkulił ogon"

Szef Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski zapowiedział, że w przyszłym tygodniu zapadnie decyzja ws. kar dla posłów, którzy głosowali przeciw ratyfikacji europejskiego Funduszu Odbudowy. Karami groził także wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki. Przypomnijmy, że mimo dyscypliny partyjnej, która obowiązywała w klubie parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości, wszyscy posłowie należący do Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry i kilku innych posłów PiS zagłosowało przeciw ratyfikacji. Głosowanie przeciw ratyfikacji zapowiedział także senator PiS Jan Maria Jackowski. Czy nie boi się kary i gniewu prezesa Jarosława Kaczyńskiego? - Pamiętam jak aparat partyjny PiS zapowiadał straszliwe kary za głosowanie przeciwko "piątce dla zwierząt". A proszę zauważyć, że sam ten aparat pisowski ze wstydu podkulił ogon, kar żadnych nie było, a te, co zostały nałożone, zostały cofnięte - stwierdził w programie "Newsroom" WP senator PiS Jan Maria Jackowski. - Aparat partyjny pisowski wypowiada takie słowa, ale później życie to weryfikuje - dodał dopytywany, czy słowa polityków należących do kierownictwa PiS to tylko "strachy na lachy". - Ten mechanizm zasobów własnych Unii Europejskiej doprowadza do uwspólnotowienia długu i prowadzi również do możliwości nakładania podatków na Polskę. To jest ważny krok na drodze do federalizacji Unii, a to jest ewidentnie sprzeczne z tym, co Prawo i Sprawiedliwość głosiło, co mówiło o podmiotowości Polski o obronie suwerenności. "Nie oddamy guzika", "nie godzimy się na proces federalizacji", a to, co się dzieje, jest z tym sprzeczne - tłumaczył senator PiS.
Violetta Baran Violetta Baran
Policja będzie sprawdzać galerie? Ciarka: póki co stawiamy na edukację
3:33
WIDEO

Policja będzie sprawdzać galerie? Ciarka: póki co stawiamy na edukację

Rząd otwiera galerie handlowe, mają działać pod rygorem reżimu sanitarnego. Czy policja będzie kontrolowała zachowania klientów? - Od samego początku stanu epidemii w Polsce wspieramy inspekcję sanitarną. Oczywiście w sytuacjach, gdy trzeba kontrolować określone miejsca, gdzie są ograniczenia w zakresie przebywania osób, my to robimy - powiedział w programie "Newsroom" Mariusz Ciarka, rzecznik Komendy Głównej Policji. - To nie jest nasze główne zadanie, bo nikt nas nie zwolni ze ścigania przestępców, podejmowania interwencji. Jednak społeczeństwo tak z nami współpracuje, że tam, gdzie przepisy sanitarne są nieprzestrzegane, ludzie potrafią zadzwonić i nas poinformować. Gdy podobna sytuacja będzie miała miejsce w galeriach, my też przyjedziemy i będziemy reagować na każde zgłoszenie. Cały czas też edukujemy, ministerstwo zdrowia też codziennie przekazuje informacje. Tak naprawdę nie wiemy, jak te przepisy będą wyglądały. Na razie nie planujemy jakichś nadzwyczajnych działań, ale nie możemy też ich wykluczyć. Na dzisiaj skupiamy się na tym, aby ludzie skupiali się nad zdrowym rozsądkiem i edukujemy - podkreślił. Pytany o kolacje wigilijne i to, czy policja będzie kontrolowała Polaków, odparł, że funkcjonariusze sami z siebie chodzić po domach nie będą, ale jeśli otrzymają zgłoszenie, to będą musieli zainterweniować.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski