krzysztof gawkowski (strona 2 z 5)

Przyspieszone wybory? "Jest jeden scenariusz"
WIDEO

Przyspieszone wybory? "Jest jeden scenariusz"

Czy Mateusz Morawiecki przetrwa jako szef rządu do końca przyszłego roku? - pytany był w programie "Tłit" Wirtualnej Polski szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski. - Mam wrażenie, że Mateusz Morawiecki jest dobrym, chcianym dzieckiem przez Jarosława Kaczyńskiego, który spełnia dużo obietnic. Oczywiście czasem jest niesforny, ale generalnie jest oczekiwanym dzieciakiem do przytulania jeśli chodzi o szefa rządu. I tak będzie. 2022 rok to również będzie takie przytulenie wzajemne - stwierdził. W ocenie Gawkowskiego "Kaczyński nie ma dzisiaj lepszego zmiennika w talii". - Morawiecki może polec, jeżeli by była jakaś afera, która jego osobiście dotknie, tzn. premier będzie wydawał polecenia, a one zostaną przez media ujawnione - wskazał polityk Lewicy. - Rozłożył parasolek wiele nad Morawieckim Kaczyński do tej pory i będzie czynił to dalej, będzie za wszelką cenę starał się utrzymać przeświadczenie, że Morawiecki jest dobrem dla PiS, więc póki co Morawiecki w Ujazdowskich, w Kancelarii Premiera będzie dalej szefem - stwierdził. Czy PiS zdecyduje się na przyspieszone wybory? - Myślę, że jest tylko jeden taki scenariusz. Przyspieszone wybory mogłyby się odbyć tylko wtedy, kiedy na naszej wschodniej granicy mielibyśmy problemy bezpieczeństwa, jeśli np. Rosja zaatakowałaby Ukrainę. Wtedy stwarzają się pola do gry politycznej w Polsce, wtedy Kaczyński mógłby zdecydować się na przyspieszone wybory. Jeżeli nie będzie takiego dużego problemu bezpieczeństwa europejskiego, globalnego, to myślę, że i w Polsce nie będzie żadnych przyspieszonych wyborów - ocenił Gawkowski.
Natalia Durman Natalia Durman
Afera Pegasusa. Mocny komentarz polityka Lewicy
WIDEO

Afera Pegasusa. Mocny komentarz polityka Lewicy

- Nie wiem, czy będziemy mieli komisję śledczą, ale sprawę trzeba wyjaśnić. Pegasus to jest inwigilowanie opozycji i niewygodnych przeciwników politycznych. Afera Pegasusa to jeden z elementów utrzymania władzy przez PiS. PiS robi to w recydywie. Panowie Kamiński i Wąsik w przeszłości za podobne przestępstwa byli skazani wyrokami. To oznacza, że ta władza ma to w DNA - podsłuchiwanie opozycji. Afera Watergate jest klonem afery polskiej - mówił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski. Polityk stwierdził, że "nie wierzy w to, że Ziobro i prokuratura polityczna tę sprawę wyjaśni". - Dlatego, że nie ma intencji wyjaśnienia tej sprawy. Dobrze, że prezes Banaś się tego podejmuje - podkreślił. Gawkowski. Mówił też o spotkaniu posłów Lewicy, Wiesława Szczepańskiego i Pawła Krutula, z prezesem NIK. - Usłyszeli, że sprawa jest poważna, że prezes Banaś nie zamierza przejść obok niej obojętnie i będzie podejmował różnego rodzaju decyzje, żeby tę sprawę wyjaśnić - przekazał. Pytany, czy politycy Lewicy też mogli być podsłuchiwani, odparł, że "każdy swój telefon będzie sprawdzał indywidualnie". - Ja wiem, że PiS nie odpuszcza nikomu. Tu nie chodzi o kolor flagi politycznej, tu chodzi o zorganizowane działanie grupy przestępczej, która w sposób nielegalny podejmowała środki operacyjne przeciw konkurentom politycznym. Premier Morawiecki może zakłamywać rzeczywistość, ale my nie wierzymy w to, co mówi - oznajmił. - Dwa dni temu miałem okazję złożyć oficjalne zapytanie do premiera, wraz z grupą posłów Lewicy. Prosimy o ujawnienie przez premiera całej listy inwigilowanych osób, które są związane politycznie - poinformował Gawkowski.
Natalia Durman Natalia Durman
Odeszli z Lewicy, wystartują z PO? Wymowna odpowiedź
WIDEO

Odeszli z Lewicy, wystartują z PO? Wymowna odpowiedź

Wicemarszałek Senatu Gabriela Morawska-Stanecka, senator Wojciech Konieczny oraz posłowie Joanna Senyszyn, Robert Kwiatkowski i Andrzej Rozenek odeszli we wtorek z klubu Lewicy. Stworzyli własne koło - Polskiej Partii Socjalistycznej. Czym będą się różnić od Lewicy? - Trzema rzeczami: my naprawdę chcemy walczyć z PiS, bo uważamy, że to jest potworne zagrożenie dla Polski. Po drugie, będziemy partią, która będzie współpracowała z pozostałą częścią opozycji, bo nie uważamy, że to opozycja jest wrogiem. Wrogiem jest PiS - mówił Rozenek w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - Kierownictwo Nowej Lewicy dogadało się z PiS. Była sytuacja, że można było obalić rząd. Niestety obstrukcja Włodzimierza Czarzastego, jego dogadywanie się potajemne (ws. Krajowego Planu Odbudowy - red.) z ministrem Dworczykiem spowodowało, że do tego nie doszło - kontynuował polityk. Rozenek odniósł się także do słów szefa klubu Lewicy Krzysztofa Gawkowskiego, który w rozmowie z Interią stwierdził, że posłowie, którzy opuścili klub, są "sfrustrowani brakiem funkcji w nowej partii". - Po pierwsze, o żadną funkcję nigdy się nie ubiegałem. A frustracja rzeczywiście jest w szeregach mojej dawnej partii, ale wynika ona z tego, że przestała to być partia demokratyczna - powiedział Rozenek. Pytany o ewentualne kolejne odejścia z klubu Lewicy, oznajmił: "Jestem przekonany, że wielu osobom się bardzo nie podoba to, co się dzieje w Nowej Lewicy. Jestem przekonany, że tych przejść będzie wiele". Wspólna lista z PO? - Za wcześnie by o tym przesądzać, ale rozsądny polityk musi brać pod uwagę taki wariant. Jest to najbardziej prawdopodobna droga, by odsunąć PiS od władzy - oznajmił Rozenek.
Natalia Durman Natalia Durman
Mocny wpis Tuska. Gawkowski dolał oliwy do ognia
WIDEO

Mocny wpis Tuska. Gawkowski dolał oliwy do ognia

Komisja Helsińska przy Kongresie USA zorganizowała specjalne wysłuchanie w sprawie "erozji demokracji" na Węgrzech i w Polsce. - Stan demokracji w Polsce i na Węgrzech pogarsza się, USA powinny rozważyć zmianę dyslokacji swoich wojsk i nałożenie sankcji gospodarczych w odpowiedzi na tę sytuację - przekonywała prezes think tanku Niemiecki Fundusz Marshalla, była zastępczyni sekretarza stanu w administracji George'a W. Busha, Heather Conley. - Widziałem tę debatę i jest mi smutno. Pierwszy raz od stanu wojennego w amerykańskim Kongresie mówi się o sankcjach dla Polski. Jarosław Kaczyński i spółka doprowadzili do sytuacji, w której nasz największy przyjaciel za oceanem dyskutuje o tym, żeby nałożyć na nas sankcje. To pokazuje, jak bardzo zbłądziła polityka Kaczyńskiego, jak bardzo Kaczyński jest zdeterminowany, by szkodzić Polsce zewnętrznie - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski. Odniósł się również do mocnego wpisu Donalda Tuska w tej sprawie. "Kongres USA dyskutuje o możliwych sankcjach na Polskę i wycofaniu wojsk amerykańskich z naszego kraju. Tego samego dnia PiS ustami posła Kowalskiego wskazuje 2027 rok jako datę referendum w sprawie wyjścia Polski z Unii. Tak wygląda zdrada stanu" - stwierdził szef Platformy Obywatelskiej. - Jest coś na rzeczy. Prezes Kaczyński i jego zaplecze próbowało nam wmówić, że nie myślą o wychodzeniu z UE, a okazuje się, że są posłowie klubu PiS, którzy mówią o datach wychodzenia z UE. Jeśli to wszystko zbierzemy w jeden worek, worek czynów i przestępstw (…), to każdy z nich mógłby być uznawany jako zdrada stanu, a wszystkie razem tym bardziej są mocnym oskarżeniem, że Trybunał Stanu dla osób, które dziś rządzą Polską, jest nieunikniony - stwierdził Gawkowski.
Natalia Durman Natalia Durman
"To może obalić rząd PiS". Poseł Nowej Lewicy nie ma wątpliwości
WIDEO

"To może obalić rząd PiS". Poseł Nowej Lewicy nie ma wątpliwości

Prezes PiS Jarosław Kaczyński miał wydać "zakaz" obniżania podatków. W decyzji mają wspierać go m.in. premier i szef NBP. Doniesienia portalu Onet komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wiceprzewodniczący Nowej Lewicy Krzysztof Gawkowski. - Energia, gaz, paliwa pójdą strasznie w górę. To będą podwyżki kilkudziesięcioprocentowe. Nieszukanie rozwiązań, które miałyby spowodować, że ulżymy Polakom na święta, że to będą mniejsze rachunki za prąd, gaz, czy jak wlewamy paliwo do baku, jest po prostu nieuczciwe - przekonywał. Przypomniał, że Lewica zgłosiła propozycję zmniejszenia akcyzy na 4 miesiące, na okres zimy, o 50 groszy. - To jest szansa, że będziemy mieli rzeczywistą ulgę dla tych, którzy korzystają dzisiaj z paliw. Morawiecki mówi, że mamy w budżecie wielką nadwyżkę, więc na 3 czy 4 mld zł, które chce z tej nadwyżki wyjąć Lewica, powinni się zgodzić. To jest pomoc Polakom - wyjaśnił. Gawkowski pytany był również, czy - jego zdaniem - poparcie dla PiS-u może się załamać. - Jeśli Polacy czują, że więcej kosztuje chleb, jajka, pieczywo, że mają do czynienia z większymi rachunkami, za chwile będą wyższe raty kredytów, to jest problem, którego Kaczyński nie będzie potrafił rozwiązać, jeśli nie będzie szukał tych rozwiązań. A ich nie szuka. On wie, że rządzenie polega na rozdawaniu. No i będzie problem. Myślę, że to jest jeden z elementów, które może obalić rząd. Drożyzna może obalić rząd PiS - stwierdził.
Natalia Durman Natalia Durman
Polityk twardo o Morawieckim. "Tam nie było Terleckiego, pani Witek"
WIDEO

Polityk twardo o Morawieckim. "Tam nie było Terleckiego, pani Witek"

Trwa spór Polski z Unią Europejską. Środowe wystąpienie premiera Mateusza Morawieckiego nie pomogło i w czwartek Parlament Europejski przyjął rezolucję wobec wyroku TK oraz działań polskiego rządu, które nazwano "atakiem na europejską wspólnotę wartości". - Wręczyłbym premierowi Morawieckiemu gałązkę oliwną, z którą powinien do Brukseli pojechać. Bo według mnie, powinien w Brukseli szukać kompromisu, nie kolejnych kłopotów. Premier Morawiecki pojechał szukać kompromisów, a znalazł kłopoty - mówił w programie "Tłit" WP Krzysztof Gawkowski z Lewicy. Zdaniem polityka Polska znajduje się obecnie "na cenzurowanym", a zachowanie rządu w kwestii praworządności przynosi olbrzymie straty wizerunkowe. Jak podkreślił Gawkowski, premier Morawiecki w Brukseli "mówił do swoich wyborców", a nie szukał porozumienia. - Tam w parlamencie nie było pana Terleckiego, który wyłączy mikrofony, pani Witek, która zrobi reasumpcję głosowania, kogokolwiek, kto by klaskał i robił owacje na stojąco - podkreślił Krzysztof Gawkowski. Zdaniem polityka Lewicy, warunki narzucone przez UE nie są zbyt wygórowane. - Wystarczyłoby zlikwidować w Polsce izbę dyscyplinarną i nie radykalizować wymiaru sprawiedliwości - zaznaczył. - Problem jest w rządzie PiS-u. Ziobro nie chce się cofnąć, Morawiecki boi się, że będzie zmiana premiera, Kaczyński uwierzył Morawieckiemu, że te pieniądze przyjdą. Wszyscy się zaszachowali - dodał Gawkowski.