WAŻNE
TERAZ

Przełom na Bliskim Wschodzie. Trump: Izrael i Liban ogłoszą zawieszenie broni

księżyc (strona 3 z 5)

WIDEO

Dotknęła każdego, kto stanął na Księżycu. Historia sięga co najmniej 50 lat wstecz

Eksperci z Europejskiej Agencji Kosmicznej rozpoczynają badania nad wpływem pyłu księżycowego na zdrowie astronautów i sprzęt stosowany na powierzchni satelity Ziemi. Chcą sprawdzić na ile jest toksyczny dla ludzi. Materiał do badań zostanie wydobyty z terenów wulkanicznych na obszarze Niemiec. Zadanie nie jest łatwe, bo księżycowy pył jest bardzo specyficzny. W odróżnieniu od tego znajdującego się na Ziemi jest ostry i spiczasty. Dodatkowo jest nieustannie bombardowany przez promieniowanie słoneczne, co czyni go silnie naładowanym elektrostatycznie. Badania postanowiono wreszcie przeprowadzić, by określić stopień niebezpieczeństwa jakie nosi ze sobą chodzenie po Księżycu. 46 lat temu, po misji Apollo 17, katar wystąpił u wszystkich, 12 uczestników wyprawy którzy stanęli na srebrnej planecie. Na razie nie jest w 100 proc. potwierdzone, że księżycowy pył stoi za katarem siennym u astronautów. Wiadomo jednak, że objawy pojawiły się po powrocie na Ziemię i u niektórych musiało minąć zaledwie kilka dni, zanim choroba ustąpiła. Wstępne badania wskazują, że pył księżycowy po długiej ekspozycji może niszczyć płuca, a nawet komórki mózgowe. Jest na tyle "ścierny", że przedostaje się do organizmu człowieka niszcząc skafandry. Poza tym zawiera krzemiany, a z powodu wdychania tych minerałów na Ziemi górnicy cierpią z powodu zapalnych i bliznowatych płuc.