Aspiryna a rak piersi. Zaskakujące odkrycie naukowców
Miliony ludzi codziennie przyjmują ją, by chronić się m.in. przed chorobami sercowo-naczyniowymi. Mowa o aspirynie, która przyjmowana trzy razy w tygodniu, zwiększa szanse nawet o 1/3 na pokonanie raka piersi oraz raka pęcherza. Do takich wniosków doszli amerykańscy naukowcy z rządowego Narodowego Instytutu Nowotworów. Aspiryna, czyli kwas acetylosalicylowy działa przeciwbólowo, przeciwgorączkowo i przeciwzakrzepowo. Okazuje się, że przyjmowana co drugi dzień, aspiryna może skutecznie pomagać w walce z niektórymi nowotworami. W przypadku raka piersi zmniejsza ryzyko śmierci o 1/4, a w przypadku raka pęcherza moczowego aż o 1/3. Badanie objęło ok. 140 tys. kobiet i mężczyzn w USA w wieku powyżej 65. roku życia. Trwało ono 13 lat. W tym okresie zdiagnozowano ponad 32 500 nowotworów - w tym 4552 raka piersi i 1751 pęcherza moczowego. Naukowcy podkreślają, że konieczne są dalsze badania działań ochronnych tej substancji w przypadku chorób nowotworowych.