lockdown (strona 2 z 12)

Baseny tylko dla zaszczepionych? Branża ma plan
4:08
WIDEO

Baseny tylko dla zaszczepionych? Branża ma plan

Biznes szykuje się na czwartą falę pandemii koronawirusa. Baseny i aquaparki będą dostępne tylko dla zaszczepionych? - Mamy nadzieję, że nie będzie totalnego lockdownu, tylko będą jakieś ograniczenia - mniejsze bądź większe. Problemem jest to, jak weryfikować, czy osoby są zaszczepione. Przepisy nie bardzo nam na to pozwalają - powiedział w programie "Money. To się liczy" Jarosław Zubrzycki z Park of Poland. - To jest na zasadzie dobrowolności. Pytamy klientów, czy są w stanie nam udowodnić, że są zaszczepieni, pokazują kod QR. Jeśli ktoś dobrowolnie nam go okaże, to nie wlicza się wtedy do limitu osób. A jeśli nie pokaże, to wpuścimy taką osobę, ale nie potraktujemy jej jako zaszczepionej, bo nie możemy brać na siebie takiej odpowiedzialności - dodał. Był też pytany, czy przepisy wymagają zmiany. - Były pomysły na stworzenie jakiejś aplikacji, z której mogłyby korzystać takie obiekty jak nasz, ale na razie tego nie ma. Mamy nadzieję, że nie będzie pełnego zamknięcia i będzie możliwość korzystania z weryfikacji. Nie jesteśmy za lockdownem, bo to najgorsza rzecz, jesteśmy za tym, by było jak najbardziej normalnie. Nikt nie jest w stanie powiedzieć, co będzie jesienią. Akurat aquaparki, z racji jak to w środku wygląda, wydają się znacznie bardziej bezpieczne niż inne obiekty. Pełne zamknięcie nie ma sensu - podkreślił Zubrzycki .
Sebastian Ogórek Sebastian Ogórek
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski
Polacy nie chcą się już szczepić na COVID-19? Stanowcza reakcja Doradcy Premiera
4:14
WIDEO

Polacy nie chcą się już szczepić na COVID-19? Stanowcza reakcja Doradcy Premiera

Profesor Andrzej Horban, Główny Doradca Premiera ds. COVID-19, był gościem programu ''Newsroom WP''. Zapytany został między innymi o to, kiedy koronawirus zacznie być traktowany jak zwykła choroba zakaźna i traktowana tak samo, jak np. grypa. - Jeżeli będziemy mieli wystarczający poziom zaszczepienia, żeby uniknąć nawału chorych (...) to w tym momencie możemy traktować to jako zupełnie normalną chorobę i przestać robić (...) lockdown, czyli demolować gospodarkę, demolować stosunki społeczne, demolować szkoły - stwierdził zaproszony ekspert. Redaktor zapytał profesora Horbana także o niepokojące dane, które wskazują, że szczepionki na koronawirusa dostępne na rynku, znacznie zmniejszają swoją skuteczność wobec nowych odmian tego wirusa, np. Delta. Czy zatem rząd ma plan kupować konkretne rodzaje szczepionki, które nadal notują najwyższe poziomy skuteczności? Doradca Premiera nie widzi w tym żadnego problemu. - Nie mamy jeszcze na tyle wystarczających danych klinicznych pochodzących z naszej części Europy, żeby zdecydowanie preferować jeden czy drugi preparat. Wszystko jedno, którą szczepionkę się zastosuje, ważne, aby zastosować szczepionkę - stwierdził. Profesor Horban zapytany przez redaktora o aktualny poziom zainteresowania szczepieniem na COVID-19 wśród Polaków, zauważył już w tym aspekcie problem, lecz niewielki. W stosunku do np. do marca czy kwietnia, widać wyraźnie znacznie mniejszy ruch w punktach szczepień. - Zdecydowanie mniej. Łatwo się szczepi ludzi, którzy są przekonani do tego, że powinni być szczepieni. (...) Absolutnie bym nie mówił, że poziom szczepienia jest dramatem, jest bardzo przyzwoity. (...) Jeżeli przekroczyliśmy już 60 proc., a w niektórych grupach wiekowych (...) nawet 70 czy 75 proc., należy być zadowolonym - powiedział profesor Horban.
Kalorie w czasie pandemii. O tym pamiętaj, żeby nie przytyć w domu
3:23
WIDEO

Kalorie w czasie pandemii. O tym pamiętaj, żeby nie przytyć w domu

Większość Polaków przytyła w trakcie pandemii koronawirusa. Złożyło się na to wiele czynników, ale głównie siedzenie w domu i tzw. mniejsza spontaniczna aktywność fizyczna. - Trzeba zwrócić uwagę na to co jemy i czego jemy za dużo. Nie tyjemy od konkretnych produktów. Tyjemy od nadmiaru kalorii i braku ruchu. To nie jest tak, że schabowy jest czymś złym. To zależy, co towarzyszy mu na talerzu i jak wygląda reszta naszego dnia – tłumaczy Magdalena Jarzynka-Jendrzejewska, dietetyk z poradni Dietosfera. Ekspert podkreśla, że niezbędna jest aktywność fizyczna, ale nie możemy też jej przeceniać. - Przykładowo schabowy ma co najmniej 400 kcal, a często towarzyszą mu mniej lub bardziej kaloryczne dodatki. Z kolei rekomendowane przez WHO 10 tys. kroków dziennie wymaga pokonania każdego dnia dystansu ok. 8 km. Ledwo po takim całym dniu chodzenia spalimy nasz obiad – wyjaśnia dietetyk. Aktywność fizyczna powinna być także codziennym elementem zdrowej diety. - Nie rezygnujmy z ulubionych smaków np. kuchni polskiej, ale zmniejszmy ilość na talerzu, zadbajmy o odpowiednie nawodnienie, unikajmy gotowej, przetworzonej żywności i poszukajmy codziennej aktywności fizycznej dla siebie. Takiej, która będzie sprawiała nam frajdę - rower z całą rodziną, siłownia plenerowa, bieganie. Dla mniej aktywnych osób wystarczy ruch w postaci spaceru – dodaje Jarzynka-Jendrzejewska w rozmowie z Wirtualna Polską.