WAŻNE
TERAZ

Złożyli ślubowanie. Bezprecedensowa sytuacja w Sejmie [RELACJA NA ŻYWO]

mateusz morawiecki (strona 3 z 29)

Spotkanie Morawieckiego z szefem RE. Znamy szczegóły
WIDEO

Spotkanie Morawieckiego z szefem RE. Znamy szczegóły

W środę wizytę w Polsce złoży przewodniczący Rady Europejskiej. Charles Michel spotka się z premierem Mateuszem Morawieckim, z którym będzie omawiał sytuację na granicy polsko-białoruskiej. Jak poinformował rzecznik rządu Piotr Müller w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, spotkanie odbędzie się o godz. 11:30. Polska ma dwa główne postulaty. - To, czego my oczekujemy, to szybkiego zatwierdzenia dodatkowych sankcji dla Białorusi. Druga rzecz to zablokowanie transferu osób z krajów arabskich na Białoruś. Realizują to linie lotnicze różnych krajów. Daliśmy sygnał tym krajom, że jeśli w najbliższym czasie nie zrezygnują z tego, to będziemy domagać się zablokowania całego funkcjonowania tych linii na terenie UE - przekazał Müller. Jak poinformował rzecznik, skład spotkania jest ustalany. Wyjaśnił, że standardowo bierze w nim udział premier, minister ds. europejskich i ministrowie z KPRM. Müller zapowiedział też, że kwestie związane z Białorusią zostaną poruszone na najbliższym posiedzeniu Rady Europejskiej, które odbędzie się na początku grudnia. - Czy trzeba zwołać dodatkowe posiedzenie, to kwestia zależna od tego, co dziś zostanie ustalone - zaznaczył. Pytany, czy Polska zdecyduje się na uruchomienie art. 4 NATO, odparł, że "takie działanie nie jest wykluczone". - De facto na poziomie roboczym konsultacje odbywają się już w tej chwili. Kolejnym etapem jest sformalizowanie tego typu działań - wyjaśnił rzecznik rządu.
Natalia Durman Natalia Durman
Niepokojące sondaże dla PiS. Jest komentarz wicerzecznika
WIDEO

Niepokojące sondaże dla PiS. Jest komentarz wicerzecznika

W najnowszym sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski PiS zalicza spory spadek notowań. Na ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego swój głos chciałoby oddać tylko 32,6 proc. wyborców. To mniej o 4,5 pp.w stosunku do badania z zeszłego tygodnia. PiS wciąż prowadzi, jednak zmniejsza się jego dystans do Koalicji Obywatelskiej, która może liczyć na 21,6 proc. głosów (spadek o 1,7 pp.). Stawkę zamyka Polska 2050 Szymona Hołowni, która - w przeciwieństwie do KO i PiS - odnotowuje wzrost poparcia (o 4,5 pp., do 16,5 proc.). Co na to wicerzecznik PiS Radosław Fogiel? - Niezależnie o tego, czy sondaż jest akurat lepszy czy gorszy, najważniejszy jest wybór, jakiego Polacy dokonują w dniu wyborów, przy urnach wyborczych. My sondaże, oczywiście, śledzimy, ale nigdy nie przykładamy zbyt dużej wagi do tego, czy akurat jest lekki wzrost, czy jest lekki spadek. Realizujemy nasz program w cyklu 4-letnim - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Polityk PiS odniósł się również do kolejnego badania, dotyczącego działalności premiera Mateusza Morawieckiego. Aż 59,2 proc. badanych oceniło ją negatywnie. - Więcej można byłoby powiedzieć, gdyby zestawić te wyniki z wynikami innych polityków - nie tylko PiS, ale również ze strony opozycyjnej. Myślę, że nadal pan premier miałby wtedy bardzo dobre wyniki - stwierdził Fogiel. - Polityków generalnie ocenia się dość krytycznie. A wiadomo, że w sytuacji kiedy wychodzimy z kryzysu związanego z koronawirusem, kiedy mamy problemy dotyczące inflacji, kiedy cały czas jest pandemia, to wszystko krystalizuje się w osobie premiera i nie ma nic nadzwyczajnego w tym, że wyniki tak wyglądają - ocenił.
Natalia Durman Natalia Durman
Burza po wywiadzie Morawieckiego dla "Financial Times". Adam Bielan tłumaczy
WIDEO

Burza po wywiadzie Morawieckiego dla "Financial Times". Adam Bielan tłumaczy

Mateusz Morawiecki w rozmowie z "Financial Times" oskarżył Unię Europejską o wysuwanie wobec Warszawy żądań z "pistoletem przystawionym do głowy". - Jeśli Komisja Europejska rozpocznie trzecią wojnę światową, zatrzymując obiecaną gotówkę Warszawie, to będziemy bronić naszych praw każdą bronią, jaką mamy do dyspozycji - zapowiedział. Słowa Morawieckiego odbiły się szerokim echem w mediach. Komentował je w programie "Tłit" Wirtualnej Polski prezes Partii Republikańskiej Adam Bielan. - Bardzo wielu polityków europejskich jest zaniepokojonych poziomem sporu w tej sprawie - miejscem, w którym się znaleźliśmy. Niezależnie od słów pana premiera, a myślę, że chciał zwrócić uwagę na pewne zagrożenia dla całej konstrukcji europejskiej, sytuacja jest bardzo poważna. Myślę, że należy to traktować jako apel do tych polityków europejskich, którzy mają jeszcze trochę zdrowego rozsądku, żeby ten spór jak najszybciej zakończyć - mówił. Pytany, czy polski rząd może w odwecie zablokować realizację unijnego pakietu klimatycznego, podkreślił, że "gdyby doszło do blokowania takich decyzji, mielibyśmy do czynienia z potężnym kryzysem, a myślę, że nikt takiego kryzysu nie chce". - Ustawa likwidująca Izbę Dyscyplinarną jest przygotowywana, ale ona nie będzie uchwalana przy pistolecie przystawionym do skroni - dodał Bielan.
Natalia Durman Natalia Durman
Kontrowersyjna wypowiedź premiera. "Coraz mniej go rozumiem"
WIDEO

Kontrowersyjna wypowiedź premiera. "Coraz mniej go rozumiem"

Echa wywiadu premiera Morawieckiego dla "Financial Times". - Coraz mniej rozumiem, o czym mówi premier Morawiecki. Do pewnego momentu przyjmuje się, że są to jakieś racjonalne wypowiedzi. Do tej pory przyjmowaliśmy, że w kraju premier mówi różne dziwne rzeczy, propagandowe, które docierają do jego wyborców, a za granicą mówi coś zupełnie innego, po angielsku, więc wielu wyborców tego nie rozumie, a TVP tego nie pokazuje. Natomiast teraz zaczyna mówić takie rzeczy również za granicą. Krótko mówiąc, współczuję czytelnikom - powiedział w "Money. To się liczy" prof. Witold Orłowski. - My już się przyzwyczailiśmy. Tak wygląda polska polityka, jesteśmy przyzwyczajeni do pewnej gry premiera Morawieckiego, jego wyborcy tego nie widzą. Na świecie cały czas jest przekonanie, że jeśli premier dużego państwa coś mówi, to ma to jakieś znaczenie. Jeśli używa słów o trzeciej wojnie światowej, wypowiadanej przez Komisję Europejską, no to o coś mu chodzi. Trudno to w ogóle komentować. Dotąd człowiek się czuł spokojnie, gdy politycy używali takich słów na użytek krajowych. Teraz trochę wstyd, jak ktoś, zadzwoni z Anglii czy ze Stanów i zapyta, o co chodzi z tym wywoływaniem wojny. Do tej pory partnerzy europejscy traktowali polski rząd, jako trudnych partnerów, ale takich, z którymi można normalnie rozmawiać. Ta trzecia wojna światowa jest trochę wyrwana z kontekstu, natomiast do świadomości te słowa się przebijają i tu pojawia się pytanie: z kim my w ogóle rozmawiamy? - dodał.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski
Polityk twardo o Morawieckim. "Tam nie było Terleckiego, pani Witek"
WIDEO

Polityk twardo o Morawieckim. "Tam nie było Terleckiego, pani Witek"

Trwa spór Polski z Unią Europejską. Środowe wystąpienie premiera Mateusza Morawieckiego nie pomogło i w czwartek Parlament Europejski przyjął rezolucję wobec wyroku TK oraz działań polskiego rządu, które nazwano "atakiem na europejską wspólnotę wartości". - Wręczyłbym premierowi Morawieckiemu gałązkę oliwną, z którą powinien do Brukseli pojechać. Bo według mnie, powinien w Brukseli szukać kompromisu, nie kolejnych kłopotów. Premier Morawiecki pojechał szukać kompromisów, a znalazł kłopoty - mówił w programie "Tłit" WP Krzysztof Gawkowski z Lewicy. Zdaniem polityka Polska znajduje się obecnie "na cenzurowanym", a zachowanie rządu w kwestii praworządności przynosi olbrzymie straty wizerunkowe. Jak podkreślił Gawkowski, premier Morawiecki w Brukseli "mówił do swoich wyborców", a nie szukał porozumienia. - Tam w parlamencie nie było pana Terleckiego, który wyłączy mikrofony, pani Witek, która zrobi reasumpcję głosowania, kogokolwiek, kto by klaskał i robił owacje na stojąco - podkreślił Krzysztof Gawkowski. Zdaniem polityka Lewicy, warunki narzucone przez UE nie są zbyt wygórowane. - Wystarczyłoby zlikwidować w Polsce izbę dyscyplinarną i nie radykalizować wymiaru sprawiedliwości - zaznaczył. - Problem jest w rządzie PiS-u. Ziobro nie chce się cofnąć, Morawiecki boi się, że będzie zmiana premiera, Kaczyński uwierzył Morawieckiemu, że te pieniądze przyjdą. Wszyscy się zaszachowali - dodał Gawkowski.
Czarny scenariusz dla rządu PiS. Ekspert ostrzega
WIDEO

Czarny scenariusz dla rządu PiS. Ekspert ostrzega

W środę w Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się debata o praworządności w Polsce. Udział w niej wziął m.in. premier Mateusz Morawiecki. Czy przekonał Unię Europejską do swoich racji? - Zobaczymy po owocach. Będziemy mieli bardzo konkretny miernik przekonania Komisji Europejskiej - polski wniosek o pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy. Powinniśmy dostać prawie 5 mld euro zaliczki w ciągu najbliższych tygodni. Jeśli jej nie będzie, to znaczy, że tych pieniędzy nie będzie. Zobaczymy, czy przekonał. Na razie, sądząc po komentarzach, to raczej mu się to nie udało - komentował w programie "Newsroom" WP prof. Antoni Dudek (UKSW). Czy, jeśli pieniędzy dla Polski nie będzie, można mówić o porażce Morawieckiego? - W moim przekonaniu tak. Nie dalej jak jeszcze latem przekonywał, że wynegocjowanie tych pieniędzy w ramach KPO jest ogromnym sukcesem jego rządu. Nagle się okazuje, że jest jakiś problem. Dlaczego? Dlatego, że rząd PiS-u od 6 lat realizuje tzw. reformę wymiaru sprawiedliwości, która nie dość, że nie doprowadziła do jakiegokolwiek usprawnienia sądów, to jeszcze wywołała konflikt z UE - stwierdził Dudek. - Premier Morawiecki będzie musiał to wielu obywatelom wyjaśnić. Oni mogą się zacząć rozczarowywać rządem. Sprawa jest bardzo poważna, ona może mieć konsekwencje dla poparcia dla PiS-u - stwierdził.
Natalia Durman Natalia Durman
Emocje przed wystąpieniem Morawieckiego. Mocne słowa polityka Solidarnej Polski
WIDEO

Emocje przed wystąpieniem Morawieckiego. Mocne słowa polityka Solidarnej Polski

We wtorek rano w Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbędzie się debata "Kryzys praworządności w Polsce a prymat prawa unijnego" z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego i przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. Sprawę komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wiceminister sprawiedliwości Michał Woś (Solidarna Polska). - Nie przywiązywałbym wielkiej wagi do tej debaty. To w ciągu ostatnich pięciu lat piętnasta debata, która w PE się odbywa. To teatr między faktami, które premier będzie przedstawiał, a dziwacznymi wyobrażeniami. Trzeba tłumaczyć te wszystkie fake newsy, które opozycja wywozi do Brukseli - mówił. Woś podkreślił, że "orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego to nic nowego". - To utrwalona linia orzecznicza, która już była w polskim TK, to także nic nowego na arenie europejskiej. Tożsame orzeczenia były w niemieckim Trybunale Sprawiedliwości, we francuskiej Radzie Stanu, w rumuńskim Trybunale Sprawiedliwości itd. A skoro pojawiają się fake newsy o rzekomym polexicie, o innych bzdurach, to trzeba tłumaczyć - kontynuował. - Mam wiarę w to, że premier wytłumaczy opinii publicznej, że instytucje europejskie się mylą. Ale to, że europosłów nagle oświeci i zmienią swoje zdanie - w to nie wierzę. Oni są rozpolitykowani, kierują się emocjami, a nie faktami - podsumował Woś.
Natalia Durman Natalia Durman
Co z debatą Kaczyński-Tusk? Posłanka nie ma wątpliwości
WIDEO

Co z debatą Kaczyński-Tusk? Posłanka nie ma wątpliwości

Jarosław Kaczyński zapowiedział gotowość do debaty z Donaldem Tuskiem. Postawił warunek: przeprosiny. Lider PO odpowiedział na Twitterze prezesowi PiS. Czeka na miejsce i termin. - Oczywiście, że panowie powinni się spotkać. W cywilizowanym świecie jest tak, że lider największej partii opozycyjnej debatuje z liderem partii rządzącej. Zderzają się wizje Polski, zderzają się rozwiązania - na drożyznę, na transformację energetyczną, na kryzys na wschodniej granicy. Polacy mają prawo wiedzieć, jak wyglądałaby Polska zarządzana przez PO, koalicję na czele z Donaldem Tuskiem, bo jak wygląda zarządzana przez Kaczyńskiego to widzą - komentowała posłanka Koalicji Obywatelskiej Izabela Leszczyna w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Odniosła się również do niedawnego, ostrego wystąpienia Mateusza Morawieckiego skierowanego do Donalda Tuska i sugestii, że może to premier powinien wziąć udział w debacie z szefem PO. - To wystąpienie było histeryczne i kłamliwe. Myślę, że Mateusz Morawiecki ma ogromny kompleks Donalda Tuska, bo był tylko jednym z wielu w jego radzie gospodarczej. To, że dziś atakuje premiera, jest oznaką jego małości i zakompleksienia - stwierdziła. - To, że Kaczyński nie chce debaty z Tuskiem to też kwestia jego kompleksów. Tusk powiedział: przepraszam, ale to Kaczyński powinien przeprosić. Ale nie Tuska. Powinien przeprosić naród polski za to, co robi nam od 10 lat. Ten rów, który wykopał między nami, za kłamstwa smoleńskie, za kłamstwa o Polsce w ruinie - powiedziała Leszczyna. - Kaczyński boi się tego zderzenia. Do debaty nie dojdzie, bo by ją przegrał - podsumowała.
Natalia Durman Natalia Durman
Mocne wystąpienie Mateusza Morawieckiego. Piotr Zgorzelski komentuje
WIDEO

Mocne wystąpienie Mateusza Morawieckiego. Piotr Zgorzelski komentuje

Sejm nie uchylił rozporządzenia prezydenta dotyczącego wprowadzenia stanu wyjątkowego w pasie przygranicznym z Białorusią. Na posiedzeniu pojawił się premier Mateusz Morawiecki. Uzasadniając wprowadzenie stanu wyjątkowego, uderzył w dotychczasowe działania opozycji w trakcie kryzysu polsko-białoruskiego. - Dawniej, szanowni państwo, takie działania traktowane były jak zdrada narodowa. Dziś wierzę, że to jest po prostu naiwność, głupota, chęć zbicia kapitału politycznego na tym nieszczęściu, które się tam dzieje - mówił premier. Co na to wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL)? - W wymiarze politycznym to było wystąpienie triumfatora, który w sposób cyniczny mówi: daliście nam paliwo do wygrania tej rozgrywki, ponieważ aktywiści środowisk lewicowych biegali nieroztropnie po granicy, co dawało asumpt - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - My dlatego się wstrzymaliśmy, że podobnie jak obóz "pokłóconej prawicy" diagnozujemy zagrożenie jako poważne, ale jego źródło definiujemy gdzie indziej. Nie w garstce ludzi, która jest do opanowania, tylko w tym, że mamy pewność, że nasza granica była testowana na okoliczność szmuglu ludźmi. I tutaj jest zadanie dla premiera Morawieckiego, dla naszych przedstawicieli w UE, by w końcu tego bandytę Łukaszenkę postawić przed Trybunałem Stanu. To międzynarodowy terrorysta - podkreślił Zgorzelski.
Natalia Durman Natalia Durman