money. to się liczy (strona 8 z 49)

Czwarta fala pandemii. Szef dowie się o szczepieniu? "Wiedza nie zaszkodzi, ale pytanie, co zrobi się z tą wiedzą"
4:22

Czwarta fala pandemii. Szef dowie się o szczepieniu? "Wiedza nie zaszkodzi, ale pytanie, co zrobi się z tą wiedzą"

Nadchodzi czwarta fala pandemii koronawirusa. Jak na nią przygotowuje się biznes? - Robimy to, co prawo pozwala. Z jednej strony zachęcaliśmy pracowników do szczepień, zorganizowaliśmy szczepienia w zakładzie pracy. Poza tym, zapewne, bo nie jesteśmy w stanie tego sprawdzać, wielu pracowników zaszczepiło się jeszcze wcześniej. Wdrożyliśmy też odpowiednie procedury, zmiany, które wprowadzaliśmy na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy, czyli płyny do dezynfekcji, maseczki i tak dalej. To jesteśmy w stanie zrobić i to zrobiliśmy - powiedział w programie "Money. To się liczy" Maciej Herman, dyrektor zarządzający Lotte Wedel. Był też pytany o słuszność wprowadzania przepisów, które pozwolą na możliwość uzyskiwania informacji o szczepieniu pracowników. - Taka wiedza na pewno nikomu nie zaszkodzi. Inna sprawa to co się z tą wiedzą robi. W naszym przypadku, poza oczywiście fabryką, przeszliśmy na pracę zdalną, czy bardziej hybrydową. Pracownicy mogą pracować zarówno z biura, jak i z domu. Nie mamy jeszcze wewnętrznych regulacji, czy osoby niezaszczepione będą wysyłane na pracę zdalną w sposób dyrektywny. Będziemy o tym rozmawiać, wszystko zależy od procenta zaszczepionych, a myślę, że ten odsetek mamy bardzo wysoki, choć na pewno nie jest to 100 procent. W naszym przypadku raczej żadne drastyczne zmiany nie będą potrzebne - dodał.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski
Baseny tylko dla zaszczepionych? Branża ma plan
4:08

Baseny tylko dla zaszczepionych? Branża ma plan

Biznes szykuje się na czwartą falę pandemii koronawirusa. Baseny i aquaparki będą dostępne tylko dla zaszczepionych? - Mamy nadzieję, że nie będzie totalnego lockdownu, tylko będą jakieś ograniczenia - mniejsze bądź większe. Problemem jest to, jak weryfikować, czy osoby są zaszczepione. Przepisy nie bardzo nam na to pozwalają - powiedział w programie "Money. To się liczy" Jarosław Zubrzycki z Park of Poland. - To jest na zasadzie dobrowolności. Pytamy klientów, czy są w stanie nam udowodnić, że są zaszczepieni, pokazują kod QR. Jeśli ktoś dobrowolnie nam go okaże, to nie wlicza się wtedy do limitu osób. A jeśli nie pokaże, to wpuścimy taką osobę, ale nie potraktujemy jej jako zaszczepionej, bo nie możemy brać na siebie takiej odpowiedzialności - dodał. Był też pytany, czy przepisy wymagają zmiany. - Były pomysły na stworzenie jakiejś aplikacji, z której mogłyby korzystać takie obiekty jak nasz, ale na razie tego nie ma. Mamy nadzieję, że nie będzie pełnego zamknięcia i będzie możliwość korzystania z weryfikacji. Nie jesteśmy za lockdownem, bo to najgorsza rzecz, jesteśmy za tym, by było jak najbardziej normalnie. Nikt nie jest w stanie powiedzieć, co będzie jesienią. Akurat aquaparki, z racji jak to w środku wygląda, wydają się znacznie bardziej bezpieczne niż inne obiekty. Pełne zamknięcie nie ma sensu - podkreślił Zubrzycki .
Sebastian Ogórek Sebastian Ogórek
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski
Zakaz handlu. "Solidarność" chce zmiany prawa
5:27

Zakaz handlu. "Solidarność" chce zmiany prawa

W Sejmie ma pojawić się projekt ustawy zaostrzającej obecny zakaz handlu. Związkowcy chcą domknięcia luki w przepisach, która umożliwia otwieranie sklepów w niedziele. - Jest propozycja nowelizacji ustawy, przede wszystkim chcemy, żeby została doprecyzowana definicja przeważającej działalności. Ta ma zostać określona w wymiarze 50-procentowym. W przypadku otwarcia placówki pocztowej, jak dzieje się to teraz, taki sklep musiałby osiągnąć 50 procent obrotów z usług pocztowych - powiedział w programie "Money. To się liczy" Alfred Bujara, szef sekcji handlu NSZZ "Solidarność". - Tu nie chodzi o zamykanie. Za ladą zawsze może stanąć właściciel. Kiedy ustawa weszła w życie, obroty w małych sklepach wzrosły 6-krotnie. Dziś trudno jest konkurować z wielkimi sieciami, one przez lata w majestacie prawa wyprowadzały podatki z Polski. Trzeba ratować małych przedsiębiorców - dodał. Był też pytany o przywrócenie handlu w niedziele, w zamian za wyższe pensje w te dni. - Pracownicy handlu powinni godnie zarabiać od poniedziałku do soboty. Po ciężkiej, nocnej pracy. Są mocno przeciążeni. Obecnie kasjerka pracująca w handlu przerzuca około 6 ton dziennie. Nie proponujmy ludziom dodatkowo pracy w niedziele, te pieniądze powinni zarobić w tygodniu. Robimy badania, pytamy pracowników czy wolą wolne niedziele, czy dodatek do pensji. Większość opowiada się za wolnymi niedzielami, nie można z człowieka zrobić niewolnika i wyrobnika. A u nas się to dzieje - odpowiedział szef sekcji handlu "Solidarności".
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski
Odmowa urlopu. Kiedy pracodawca może tak zrobić? Ekspert wyjaśnia
3:37

Odmowa urlopu. Kiedy pracodawca może tak zrobić? Ekspert wyjaśnia

Czy pracodawca może odmówić urlopu? - Jest taka możliwość. Rozmowę urlopową należy zacząć od przygotowania planu urlopów, co zapewnia, że pracodawca wie, kiedy poszczególni pracownicy zamierzają skorzystać z urlopu i może zaplanować pracę. Dzięki takiemu planowi pracownicy wiedzą, kiedy mogą się udać na urlop, a taki plan jest dla pracodawcy wiążący. Natomiast w wielu firmach tego planu się nie tworzy i niestety, gdy decydujemy się na złożenie wniosku urlopowego, a pracodawca stwierdzi, że nieobecność pracownika spowoduje poważne zakłócenia działania zakładu, to wówczas może odmówić udzielenia urlopu - powiedział w programie "Money. To się liczy" Jakub Chojnicki, dyrektor Departamentu Nadzoru i Kontroli PIP. Był też pytany o cofnięcie zgody na urlop i ściąganie pracownika z urlopu do pracy. - Też takie uprawnienie po stronie pracodawcy występuje, wówczas mówimy o odwołaniu z urlopu. Oczywiście to musi być umotywowane bardzo ważnymi potrzebami zakładu pracy, ale dochodzi tu także kwestia rekompensaty za odwołanie z urlopu. A gdy mowa o nieudzieleniu urlopu, nie ma mowy o rekompensacie, choć może dojść do sytuacji spornej. Bo ktoś mógł wykupić wcześniej wycieczkę, a przed wyjazdem dowiaduje się, że nie dostanie urlopu. Do takich sporów może dochodzić, zwykle takie sprawy muszą znaleźć swój koniec w sądach pracy - dodał.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski