Nowa Zelandia zdecydowała w referendach. Eutanazja możliwa, palenie marihuany odrzucone
Komisja wyborcza w Nowej Zelandii przekazała w piątek 30 października wyniki referendum, w którym Nowozelandczycy decydowali o tym, czy w ich kraju będzie dostępna eutanazja na życzenie oraz możliwość używania marihuany rekreacyjnie. Mieszkańcy Nowej Zelandii w 65,2 procentach opowiedzieli się "za" eutanazją, natomiast w 53,1 procent biorących udział w referendum odrzuciło zalegalizowanie marihuany. Do podliczenia zostało jeszcze około pół miliona głosów zagranicznych, lecz już wiadomo, że nie zmienią one wyniku w przypadku eutanazji, natomiast mogą wpłynąć na wynik pytania o dostępność marihuany. Nowa Zelandia stała się siódmym krajem na świecie, który dopuści do stosowania eutanazji na życzenie. Prawo będzie pozwalało osobom, którym zostało mniej niż 6 miesięcy życia, do otrzymania pomocy w jego skróceniu. Przepis wejdzie w życie w listopadzie 2021 roku. Nowa Zelandia ma szansę stać się trzecim państwem na świecie, po Kanadzie i Urugwaju, w którym zalegalizowane jest używanie rekreacyjne marihuany.