pogoda (strona 5 z 27)

Czy ciepłe dni już odchodzą na dobre? Ekspert IMGW: "wieczory, noce i poranki będą naprawdę chłodne''
WIDEO

Czy ciepłe dni już odchodzą na dobre? Ekspert IMGW: "wieczory, noce i poranki będą naprawdę chłodne''

Kilka dni temu mogliśmy cieszyć się jeszcze temperaturami powyżej 20 stopni w ciągu dnia oraz słoneczną pogodą. Przed nami jednak ponowne załamanie pogody i zapowiedź opadów oraz chłodniejszej temperatury. Gościem programu Newsroom WP był Mateusz Barczyk - synoptyk IMGW. Zapytaliśmy go, czy letnie ubrania już na dobre powinny zostać schowane do szafy. - Myślę, że krótkie spodenki już chowamy. [...] Zrobi się po prostu rześko. Musimy mieć nieco dłuższe ubrania, krótki rękawek nadal jeszcze zwłaszcza za zachodzie Polski w najbliższym tygodniu będzie częsty - powiedział Mateusz Barczyk. W dalszej części wypowiedzi usłyszeliśmy już konkrety na temat przewidywanej pogody oraz temperatur, które będą dominowały. - Noce, zwłaszcza w tygodniu, który będzie pogodny, wieczory, noce i poranki będą naprawdę chłodne. Temperatura będzie spadać poniżej 10 stopni Celsjusza. [...]Poza weekendem parasole chyba będą odpoczywać - stwierdził gość programu Newsroom WP. Na koniec synoptyk IMGW powiedział, kiedy nadejdzie złota polska jesień. - Myślę, że przyszły tydzień będzie pod tym kątem bardzo obiecujący. Wiatr będzie umiarkowany, ale nie będzie on aż tak silny. Wegetacja dostanie sygnał, że pogoda się zmienia zwłaszcza przez te chłodne noce i liście będą nam bardziej żółknąć - stwierdził Mateusz Barczyk.
Po 2060 roku Europę może czekać katastrofa. Ostrzeżenie od naukowców z USA
WIDEO

Po 2060 roku Europę może czekać katastrofa. Ostrzeżenie od naukowców z USA

Naukowcy z Uniwersytetu w Arizonie na podstawie swoich badań dowiedzieli się, że do 2060 roku w wyniku dalszego ocieplania klimatu, Prąd Północnoatlantycki może zmienić swoje położenie na północny zachód. Obecnie porusza się w kierunku północno-wschodnim przez Ocean Atlantycki, dociera zachodnich granic Wysp Brytyjskich, a następnie stamtąd kieruje się nad północną Skandynawię, gdzie jego wody oddają ciepło do atmosfery. Sytuacja, w której ta droga byłaby zaburzona, miałaby katastrofalne skutki dla Europy, ponieważ prąd ten reguluje poziom temperatury, kształt pogody oraz sumy opadów dla Starego Kontynentu. Zdaniem naukowców, po 2060 roku anomalie pogodowe takie jak powodzie, trąby powietrzne, gwałtowne burze, susze, będą znacznie częstsze, niż miało to miejsce do tej pory. Specjaliści swoje wnioski oparli na badaniach lądolodu na Grenlandii. Zbadali jego zmiany z ostatnich 1250 lat oraz porównali je do zmian klimatycznych obecnie panujących. Skonfrontowali te wyniki także ze zmianami w sumach opadów i suchych dni w Europie oraz zmian temperatur. - Nasze analizy są ostrzeżeniem - powiedział klimatolog Matthew Osman z Uniwersytetu Arizony. Prąd Północnoatlantycki odgrywa bardzo znaczącą rolę w kształtowaniu pogody w Europie. Zdaniem ekspertów, fale upałów oraz gwałtowne powodzie w ostatnich miesiącach w Europie były również powiązane z działaniem tego prądu. Pełne wyniki badań zostały opublikowane w czasopiśmie naukowym Proceedings of the National Academy of Sciences.
Główny prąd morski Atlantyku na granicy załamania. Naukowcy mówią o katastrofie
WIDEO

Główny prąd morski Atlantyku na granicy załamania. Naukowcy mówią o katastrofie

Zespół naukowców z Poczdamskiego Instytutu Badań nad Wpływem Klimatu, Wolnego Uniwersytetu w Berlinie i Uniwersytetu w Exeter ostrzegają, że system transportu ciepła w Oceanie Atlantyckim zwany AMOC, jest u kresu swojej stabilności. Z raportu, który opublikowano w czasopiśmie Nature Climate Change wynika, że katastrofy klimatyczne i anomalie pogodowe, które obserwujemy w Europie i w Amerycie Północnej, wynikają częściowo z tej sytuacji. Atlantycka Południkowa Cyrkulacja Wymienna (AMOC) transportuje zimną wodę z północnego Atlantyku na południe, a dalej ciepłą wodę z tropików na północ oceanu. Ta ''powrotna'' droga ciepłej wody na północ nazywana jest Prądem Zatokowym (Golfsztromem). To właśnie Golfsztorm, czyli te ciepłe masy wody sprawiają, że w Europie panuje stałość temperatur w okresie zimy i lata. Obecny stan Atlantyckiej Południkowej Cyrkulacji Wymiennej sprawia, że dochodzi do dużych wahań temperatur i co za tym idzie, anomalii pogodowych, które dotykają stary kontynent. Zdaniem badaczy ogromne pożary, powodzie, trąby powietrzne, bardzo wysokie temperatury, są wynikiem między innymi brakiem stabilności prądów morskich. Sytuacja może być jednak jeszcze gorsza. Jeżeli AMOC rozreguluje się trwale, wówczas może dojść do gwałtownych zmian pogodowych, które dotąd zobaczyć można było tylko na filmach. Winę za taki stan rzeczy ponosi w głównej mierze niszcząca środowisko działalność człowieka. Ocieplanie klimatu np. powoduje masowe topnienie lodowców, powstawanie chmur opadowych, które powodują powodzie i podtopienia. Masy słodkiej wody zasilają w ten sposób słone oceany. Słodka woda jest lżejsza od słonej, dlatego zaburzona zostaje tendencja wymiany wody powierzchniowej z tą w głębinach oceanu. W ten sposób prądy morskie zostają zaburzone i dochodzi do wielu nieprzewidzianych anomalii.