Talibowie stracili właśnie kogoś bardzo cennego. Przed kamerą polały się łzy
Chcą dalej odnosić sukcesy w nauce, ale obawiają się o swoje bezpieczeństwo i podstawowe prawa. Grupa nastolatek z Afganistanu, które odniosły sukcesy w robotyce, uciekła do Kataru po zajęciu Afganistanu przez talibów. Nastolatki w wieku 15-18 lat opatentowały już kilka przełomowych wynalazków. Stworzyły m.in. wykrywacz min lądowych, a także tani respirator z części samochodowych. Dziewczęta zostały ewakuowane do Dohy. Czekają tu na miejsce docelowe, gdzie będą mogły zakończyć edukację i samodzielnie decydować o swojej przyszłości. - To było dla nas bardzo trudne, bo nasza rodzina jest tam, a kraj jest zniszczony – mówi jedna z nich - Nahid Rahimi. Nastolatki obawiały się najgorszego pod rządami Talibów – utraty przez kobiety wywalczonych przez lata praw. - Pomyślałyśmy, że musimy wyjechać. Nie miałyśmy innego wyboru. Dla nas służba naszemu krajowi polega właśnie na zdobywaniu wykształcenia – tłumaczy Sadaf Hamidi, członkini grupy. Dziewczyny uciekły, mimo że rzecznik nowego rządu talibów, Suhail Shaheen, zapewniał, że kobiety w Afganistanie nic nie stracą. - Jedynie jeśli nie miały hidżabu, będą musiały nosić hidżab – deklarował. W wywiadzie telewizyjnym dodał jednak, żeby kultura zachodnia nic Afganistanowi nie narzucała, wtedy talibowie nie będą robić tego samego Zachodowi.