szczepienia na covid

Poseł PiS za obowiązkiem szczepień? "Statystyka zgonów jest porażająca"
5:03

Poseł PiS za obowiązkiem szczepień? "Statystyka zgonów jest porażająca"

W Sejmie wiceminister zdrowia Waldemar Kraska poinformował, że na 100 zgonów z powodu COVID-19 aż 94 to osoby niezaszczepione. - Statystyka jest porażająca. Ten, kto się nie zaszczepił, gra w taką trochę rosyjską ruletkę - komentował w programie "Newsroom" WP poseł PiS Bolesław Piecha, były wiceminister zdrowia. - To nie są łatwe decyzje. Ja jestem zwolennikiem szczepień obowiązkowych. Mam duże zastrzeżenia do tego, czy powinna być to cała populacja, bo tego nie da się wprowadzić ad hoc. Ale wydaje mi się, że pewne grupy zawodowe, które mają kontakt z pacjentami, ludźmi, którzy mogą chorować, jak ochrona zdrowia, nauczyciele, służby czy administracji, powinny podlegać obowiązkowi szczepień - tłumaczył parlamentarzysta. Prowadzący Patrycjusz Wyżga dopytywał o różnicę między obowiązkiem a przymusem szczepień. - Obowiązek szczepień mamy w przypadku dzieci, które polegają szczepieniom w ramach kalendarza szczepień. To są obowiązkowe szczepienia, ale nie przymusowe. Pan może odmówić szczepienia i nikt pana nie zmusi, nie zapnie w pasy bezpieczeństwa i nie zaszczepi, jak pan nie będzie chciał. (...) Ma pan obowiązek i podlega pan tylko odpowiednim sankcjom. Tak jest na całym świecie - wyjaśnił Piecha. W rozmowie poruszono także kwestię wątpliwości ministra edukacji i nauki Przemysława Czarka co do szczepień nauczycieli. - Jako lekarz oczywiście nie muszę się z nim zgadzać. (...) Uważam, że akurat w tym temacie prof. Czarnek mnie nie przekonuje, aczkolwiek zawsze szanuję głos, nawet antyszczepionkowców. Oni mają swoje zastrzeżenia, naszym zadaniem jest takie zastrzeżenia rozwiewać - oświadczył poseł Prawa i Sprawiedliwości.
NOP po szczepieniu. Jak sobie radzić? Dr Paweł Grzesiowski wskazuje
3:38

NOP po szczepieniu. Jak sobie radzić? Dr Paweł Grzesiowski wskazuje

Krakowska kancelaria zamierza pozwać Skarb Państwa za powikłania po szczepieniu przeciwko COVID-19. To pierwszy taki przypadek w Polsce. - Mamy dostępną statystykę niepożądanych odczynów poszczepiennych, którą prowadzi inspekcja sanitarna. Według tej statystyki ciężkich NOP jest około stu przypadków od rozpoczęcia akcji szczepień - komentował w programie "Newsroom" WP dr Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. walki z COVID-19. - Przypomnę, że gdybyśmy mieli fundusz odszkodowawczy szczepień, który czeka od półtora roku na uchwalenie przez Sejm, to nie byłoby tej sprawy sądowej. Ten fundusz miał pokrywać koszty leczenia i rehabilitacji osób, które uległy niepożądanym odczynom poszczepiennym. (...) Ta pani zresztą przyznała, że gdyby otrzymała wsparcie na rehabilitację, to nie szłaby do sądu. Ona nie ma pretensji, że doszło do NOP. To jest bardzo ważne - tłumaczył lekarz. Prowadząca Agnieszka Kopacz dopytywała, czy takich pozwów może być więcej. - Oczywiście, że tak. Tych osób będzie więcej, bo jeżeli ktoś nie dostaje pomocy, a jej potrzebuje, to szuka drogi zdobycia tych środków na rehabilitację - oświadczył ekspert. Dr Grzesiowski wskazał również, jak radzić sobie w przypadku wystąpienia NOP. - Kiedy czujemy, że coś jest nie tak po przyjęciu jakiegokolwiek leku, bo to nie musi być tylko szczepionka, zgłaszamy się do lekarza z tymże objawem. To lekarz zgłasza wówczas działanie niepożądane preparatu. Ale możemy sami jako pacjenci wpisać do rejestru zdarzeń niepożądanych nasze zgłoszenie. Ankieta dostępna jest na stronie Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych - wskazał medyk.