szczepionka (strona 9 z 10)

WIDEO

6-latek zachorował na tężec. Nie był szczepiony

Nieszczepiony chłopiec w wieku 6 lat, mieszkający w USA, w stanie Oregon, zachorował na tężec. Nikt nie chorował na tę chorobę w Oregonie od 30 lat. Chłopiec zaraził się, gdy zranił się w głowę podczas zabawy. Rana została oczyszczona, jednak 6 dni później wystąpiły pierwsze objawy. Chłopiec zgrzytał zębami, miał skurcze mięśni i kłopoty z oddychaniem, a jego ciało zesztywniało i wygięło się do tyłu. To jeden z charakterystycznych objawów tężca, od którego choroba wzięła swoja nazwę. Chłopiec został przetransportowany helikopterem do szpitala, gdzie został zaintubowany. To uratowało mu życie. Dziecko spędziło w szpitalu 8 tygodni, z czego 47 dni na oddziale intensywnej terapii. Gdyby chłopiec został zaszczepiony przez rodziców nie groziłby mu tężec. Niestety wyciągnęli oni lekcji z choroby własnego dziecka. Nadal nie chcą go zaszczepić przeciwko tężcowi. Choroba ta występuje na całym świecie. Wywołują ją toksyny produkowane przez bakterie – laseczki tężca. Toksyna jest 10 milionów razy bardziej trująca niż jad kobry. Bakterie żyją w glebie, kurzu, wodzie i przewodach pokarmowych zwierząt. Do organizmu dostają się poprzez zranienia czy skaleczenia. Rana wcale nie musi być duża. Śmiertelność może wynosić nawet 60 proc. W Polsce rocznie notuje się kilkanaście przypadków tężca, głównie wśród osób powyżej 60 roku życia. Dzieci są objęte obowiązkowymi szczepieniami. Dorośli powinni szczepić się tężec raz na 10 lat.