testy samochodów (strona 4 z 13)

Toyota GR Yaris - lepsza od Supry?
WIDEO

Toyota GR Yaris - lepsza od Supry?

Toyota zbudowała pierwsze samodzielne auto sportowe spod znaku GR, choć drugie z tej stajni. GR Supra jest jednak konstrukcją opracowaną wspólnie z BMW, a GR Yaris całkowicie autorskim projektem. Legenda mówi nawet, że Tommi Makinen miał całkowicie wolną rękę przy tworzeniu tego modelu, a jedynie stylistyka i nazwa miała odpowiadać zwykłemu Yarisowi. Faktem jest natomiast to, że Toyota zbudowała GR Yarisa na potrzeby homologacyjne samochodu WRC, nad którym czuwa wspomniany Makkinen. Toyota Yaris ma 3-cylindrowy silnik 1.6 Turbo o mocy 261 KM i momencie 360 Nm. Przyspiesza do setki w 5,5 s za sprawą napędu na cztery koła GR-Four. Ta nazwa to odniesienie do kultowej Celiki GT-Four, która była pierwszą rajdówką Toyoty z napędem na cztery koła. GR Yaris waży 1280 kg, jest sztywniejszy za sprawą płyty podłogowej będącej mieszanką przodu z Yarisa i tyłu z Corolli, a także za sprawą 259 dodatkowych spoin na nadwoziu. Jedynym 3-drzwiowym, sprzedawanym pod nazwą Yaris. Samochód kosztuje 143 900 zł i warto dokupić do niego pakiet Sport, w skład którego wchodzą mechanizmy różnicowe typu torsen, bo tylko wtedy GR Yaris jeździ tak, jak opowiadam na wideo. Żeby nie było, że Toyota żąda zbyt wiele za tę technikę, do pakietu sportowego dorzuca jeszcze czerwone zaciski, kute felgi i sztywniejsze zawieszenie. Wtedy auto kosztuje 162 900 zł. Czy jest tego warte? Sami zobaczcie...
Cupra Formentor - nie oszczędzi nikogo, nawet najbliższych
WIDEO

Cupra Formentor - nie oszczędzi nikogo, nawet najbliższych

Rok 2018 był dla Seata przełomowym okresem, bo wszystkie sportowe odmiany, które do tej pory były oznaczane dodatkową nazwą „Cupra”, ale nadal trzymane w klatce pod logiem Seata, zostały wypuszczone na wolność pod własną nazwą. Wszystko po to, aby dać inżynierom więcej swobody w tworzeniu szybkich i wciąż niezbyt drogich sportowych aut. Nie da się jednak od razu mieć całej gamy nowych modeli, więc początkowo sportowe odmiany Seata otrzymały po prostu nowe logo. W tym roku pojawił się pierwszy niezależny model nowej marki Cupra o nazwie Formentor. W testowanym egzemplarzu na pierwszy plan wysuwa się kolor o nazwie Matowy Petrol Blue, który na żywo prezentuje się genialnie. Do tego ogromne wloty powietrza, napompowane zderzaki i ostre linie. Wszystko to sprawia, że Formentor wygląda świetnie, dynamicznie, a przy tym groźnie. We wnętrzu można poczuć "Seatowski" styl, bo z Leonem Formentora łączy, chociażby ogólny projekt deski rozdzielczej. Gra detali sprawia jednak, że w Cuprze odczucia są zupełnie inne. Całe wnętrze w testowanym egzemplarzu jest w kolorze, nadwozia. Do tego nie mogło zabraknąć miedzianych akcentów, czyli znaku rozpoznawczego dla Cupry oraz zastosowanego w wielu miejscach efektu carbonu. Jest jednak pewien problem. Według mnie to bezwzględny czarny charakter, który nie patrząc na konsekwencje, chce przejąć władzę nad światem! Tym światem dla niego jest rynek szybkich crossoverów. Natomiast w historiach czarnych charakterów bywa tak, że w drodze na szczyt potrafią pogrzebać również najbliższych. Dla Foremtora takim kompanem jest Cupra Leon. Tak więc, czy Formentor poświęci Leona w celu osiągnięcia własnych korzyści? O tym w moim filmie. Zapraszam!