Theo Morell. Kim był nadworny lekarz Hitlera?
Jest 1941 rok. Adolf Hitler od lat ma najróżniejsze problemy zdrowotne. Cierpi na bezsenność, wrzody, wysypki. Miał polipy na strunach głosowych od ciągłych krzyków. Myślał, że to rak. Obawiał się śmierci, bo przecież jego rodzice zmarli młodo. Hitler wymagał więc opieki medycznej a tę zapewniał mu doktor Theodor Morell. Mężczyzna objął posadę "nadwornego lekarza" dzięki fotografowi Fuhrera, którego wyleczył z rzeżączki. Morell towarzyszył Hitlerowi we wszystkich kwaterach głównych a swoją posadę piastował do 22 kwietnia 1945 roku. Zausznicy Fuhrera nie lubili doktora. Mówili, że śmierdzi, nie myje się i nie można mu ufać. Hitler jednak mu ufał i na przykład na polecenie Morella na problem z zatokami brał... kokainę. - Ciało Hitlera było koktajlem z narkotyków reagujących ze sobą na dziwne sposoby, wywołując przy tym psychozy - mówi Guy Walters, autor książki "Nazis, spies and fakes". Inni znawcy tematu dodają, że to z pewnością był jeden z powodów, dlaczego Hitler tak często wpadał w złość. Z kolei przeniesienie się dowództwa nazistów do Wilczego Szańca było już dla wszystkich katorgą. Dla Fuhrera z powodu jego hipochondrii, a dla pozostałych z powodu wszystkich innych wad Hitlera, które w takim miejscu były widoczne jeszcze bardziej.