wybory 2020 (strona 4 z 6)

1.06.2020 r. Sędzia Wojciech Hermeliński o konstytucyjności daty wyborów, nielegalnej pre-kampanii i tłitach Krystyny Pawłowicz
WIDEO

1.06.2020 r. Sędzia Wojciech Hermeliński o konstytucyjności daty wyborów, nielegalnej pre-kampanii i tłitach Krystyny Pawłowicz

W tym odcinku moim gościem jest były przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej sędzia Wojciech Hermeliński. Rozmawiamy o tym, który termin wyborów i jaka forma ich przeprowadzenia jest zgodna z konstytucją. Mówimy też o sprzecznej z prawem pre-kampanii i sprzecznej z obyczajami aktywności tłiterowej sędzi Trybunału Konstytucyjnego Krystyny Pawłowicz. Zaczynamy od opublikowanej w dniu naszej rozmowy uchwały PKW z 10 maja. - Nie bardzo wiem, co można analizować przez trzy tygodnie w tej kilkunastozdaniowej uchwale PKW - wskazuje gość “Wybierz! Podcastu”. - PKW przyjęła najlepsze z najgorszych rozwiązań, bo każde z rozważanych rozwiązań było obciążane wadami, włącznie z wadą konstytucyjną - dodaje. Sędzia Hermeliński odnosi się też do zarzutów fikcyjności stwierdzenia braku kandydatów, choć przecież kandydaci byli. - Przyjęto rodzaj fikcji, że nie było kandydatów, choć kandydaci byli, ale trzeba było jakoś ten niechlubny rozdział wyborów, których nie było, zamknąć. Dzięki temu można było przystąpić do przygotowania nowych wyborów. Ostatecznie PKW wzięła na siebie ciężar przygotowania takiej uchwały, zdając sobie sprawę z możliwej krytyki, ale przerwano ten chocholi tanie - dodaje były przewodniczący PKW. Rozmawiamy też o pre-kampanii, którą prowadzą kandydaci, choć nie są formalnie zarejestrowani. - PKW zawsze przed wyborami była wyśmiewana, że nic nie robi, bo taka jest prawda. Kiedy przychodziły do mnie skargi, mogłem je tylko przekazać prokuraturze i policji. One też niewiele mogły zrobić, bo nie ma podstawy prawnej do ukarania takich działań. Dopóki ustawodawca nie wprowadzi zmian, tak będzie się działo - ocenia sędzia Wojciech Hermeliński. Na koniec pytam Wojciecha Hermelińskiego, który jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku, o internetowe wpisy Krystyny Pawłowicz. - Sędzia powinien powstrzymać się od zamieszczania na publicznych forach wpisów zahaczających o politykę - ocenia. - To nie przystoi sędziemu, narusza zasadę niezawisłości i powagę urzędu - dodaje. Wskazuje, że prezes Trybunału Konstytucyjnego ma środki dyscyplinujące, ale nie sądzi, by użyto ich wobec Krystyny Pawłowicz.
Wybory 2020. Czego obawia się Robert Biedroń? "Tu jeszcze wiele może się wydarzyć"
WIDEO

Wybory 2020. Czego obawia się Robert Biedroń? "Tu jeszcze wiele może się wydarzyć"

- Pewnie Jarosław Kaczyński, który obawia się, że prezydent Duda może przegrać te wybory, trzymał wszystkie drzwi otwarte, stara się nie podejmować decyzji, których nie musi i podejmuje je w ostatnim momencie - powiedział w programie "Tłit" Robert Biedroń, komentując opublikowanie przez PKW uchwały ws. wyborów prezydenckich z 10 maja. - Był to dla PiS-u ostatni moment, żeby opublikować tę uchwałę. Jarosław Kaczyński podjął kolejną decyzję, dotyczącą przygotowań do wyborów - dodał. - Jarosław Kaczyński jest przerażony. Im bardziej prezydent Duda dołuje w sondażach, tym bardziej PiS staje się agresywny, tym częściej wysyła policję, pacyfikującą przedsiębiorców, ludzi protestujących pod Trójką. Tę nerwowość widać też u Jarosława Kaczyńskiego. Oni teraz na Nowogrodzkiej kombinują, jak doprowadzić do tego, żeby Duda wygrał - przekonywał Biedroń. Według niego, ta wygrana PiS ucieka. Zadeklarował, że jeżeli wyjaśnią się wszystkie wątpliwości, jest gotowy startować w wyborach 28 czerwca. - Rafał Trzaskowski w ogóle nie jest w żadnej grze. Zobaczymy, co PiS w tej sprawie zrobi. Tu się jeszcze wiele może wydarzyć - powiedział. Kandydat na prezydenta uważa, że prezes PiS jest w stanie zrobić jeszcze wiele złych rzeczy, żeby zagwarantować prezydentowi Dudzie wygraną.
Katarzyna Bogdańska Katarzyna Bogdańska
Wybierz! Podcast - Odcinek 13 - 25.05 - Lech Wałęsa o wyborach, Trzaskowskim i "Solidarności"
WIDEO

Wybierz! Podcast - Odcinek 13 - 25.05 - Lech Wałęsa o wyborach, Trzaskowskim i "Solidarności"

Były prezydent Lech Wałęsa deklaruje, że weźmie udział w wyborach, jeśli opozycja będzie w stanie kontrolować prawidłowość ich przebiegu. Przekonuje, że o ile w pierwszej turze wyborów partie opozycyjne powinny wystawić własnych kandydatów, to w drugiej konieczne jest poparcie jednego konkurenta Andrzeja Dudy. - Jeśli nie przekroczą barier chamstwa i bezczelności, to będzie możliwość wspólnego wystąpienia. Ale jeśli popełnią jakieś niegrzeczne rzeczy, to trudniej będzie się porozumieć - mówi gość “Wybierz! Podcastu”. Spytałem też Lecha Wałęsę, czy jego zdaniem wymiana Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na Rafała Trzaskowskiego to dobry ruch. - Tak, bo polskie społeczeństwo jeszcze nie dorosło do tego, by kobieta mogła przyjmować defilady wojskowe - diagnozuje. - To warunki jej przeszkodziły, a nie wielkość. Ta kandydatura byłaby lepsza w spokojnej sytuacji - dodaje były prezydent. - Trzaskowski jest jednak warszawiak, z dużego środowiska, intelektualnie jest bardzo wysoko, więc ludzie mogą nie dorastać do jego wielkości i to może mu przeszkadzać w wyborach. Jest za dobry jak na te czasy, ta jego wielkość może mu przeszkadzać - przestrzega Lech Wałęsa. - Ma szczęście, że nie ma tyle lat co ja, bo zrobiliby go agentem - dodaje. Były lider “Solidarności” mówi też o przywróceniu Jacka Kurskiego do władz TVP. - To są policzki, które oni wymierzają społeczeństwu. Tych policzków jest coraz więcej (...) Musimy robić wszystko, by ich odesłać do lamusa - apeluje Wałęsa. - To co robią rządzący to nie jest demokracja, to są kryminalne zagrywki - dodaje. 5 lat temu Andrzej Duda wygrał wybory. Co podobało się Wałęsie? - Muszę z przykrością stwierdzić, że nic. No, może jego żona - śmieje się były prezydent. Kiedy zauważam, że Agata Duda też jest przedmiotem krytyki, bo zbyt rzadko zabiera głos, Wałęsa odpowiada: - No właśnie dlatego, bo moja dużo mówi.