zbigniew ziobro (strona 2 z 12)

"Gdzie tu logika?". Minister oburzony decyzją TSUE ws. Polski
WIDEO

"Gdzie tu logika?". Minister oburzony decyzją TSUE ws. Polski

Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro skierował do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie przepisów, na podstawie których Trybunał Sprawiedliwości UE nałożył kary na Polskę ws. kopalni Turów i Izby Dyscyplinarnej SN. Tymczasem TSUE orzekł, że delegowanie sędziów przez ministra sprawiedliwości jest niezgodne z prawem unijnym. Do decyzji odniósł się w programie "Tłit" Wirtualnej Polski minister w KPRM Michał Wójcik z Solidarnej Polski. - Dziwię się bardzo instytucjom unijnym i TSUE, że w tej bardzo trudnej sytuacji jesteśmy atakowani na kolejnych polach. W sytuacji, kiedy na granicy z Białorusią doszło do eskalacji konfliktu, TSUE nagle wydaje wyrok, że im się nie podobają zasady delegowania. To jest bardzo ciekawa historia, bo w 2009 roku badał to w Polsce TK i stwierdził, że absolutnie nie narusza to niezawisłości sędziowskiej - także i pełny skład Sądu Najwyższego. A TSUE decyduje: nie - ich zdaniem narusza, bo tak uważają. Gdzie tu logika w tym wszystkim? - komentował. - To jest wina UE, że jest taki atak, a nie nasza, że się przed nim bronimy. Bardzo dobrze, że się bronimy - wskazał. Pytany, czy propozycje zmian w strukturze sądów były konsultowane z premierem Mateuszem Morawieckim i czy popiera je kierownictwo PiS, oznajmił: "Oczywiście, jak najbardziej". - Oczywiście, żeby przeprowadzić reformę wymiaru sprawiedliwości, to musi być także konsultacja polityczna, i ta konsultacja odbyła się, i odbywa się w tej chwili, jeśli chodzi o kolejne ustawy, które będą wdrożone. To naturalne. Jesteśmy jednak koalicją - wyjaśnił. Jak przekazał Wójcik, projekty o sądownictwie powszechnym "na pewno" zostaną złożone w tym roku w Sejmie.
Natalia Durman Natalia Durman
Ziobro przekonuje Dudę? "Wiem, że rozmawiają"
WIDEO

Ziobro przekonuje Dudę? "Wiem, że rozmawiają"

Wiceminister sprawiedliwości Michał Woś z Solidarnej Polski pytany był w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, jak ocenia działalność Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Przypomnijmy, w związku z jej niezawieszeniem rząd PiS został zobowiązany przez TSUE do zapłaty okresowej kary w wysokości 1 mln euro dziennie. - Model dyscyplinarny, który jest nie w rękach korporacyjnych interesów, jak było dotychczas, jest absolutnie potrzebny, by był element większego obiektywizmu - przekonywał Woś. Pytany, dlaczego więc należy Izbę Dyscyplinarną zlikwidować, co zapowiedział m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński, podkreślił, że w 2017 roku Solidarna Polska miała przygotowaną szeroką reformę wymiaru sprawiedliwości. - Zostały podjęte inne decyzje, żeby nie robić całościowej reformy, tylko żeby punktowo wdrażać ją w życie. Niektóre z tych elementów, które zostały wówczas wcielone w życie, spotkały się ze wściekłym atakiem UE. Uważamy, że to była ścieżka, która nie spełniła założeń. Gdybyśmy poszli ścieżką szerokiej reformy wymiaru sprawiedliwości, dzisiaj bylibyśmy w innej sytuacji - tłumaczył. Pytany, kiedy poznamy nowy projekt reformy, odparł, że "trwają uzgodnienia". Czy Solidarna Polska przekonuje prezydenta? - Wszystkie projekty, które mają istotne znaczenie dla państwa, są konsultowane z panem prezydentem - odpowiedział Woś. - Wiem, że minister Ziobro rozmawia także z panem prezydentem o szeroko rozumianym wymiarze sprawiedliwości - wskazał.
Natalia Durman Natalia Durman
Przerwali konferencję Zbigniewa Ziobry. Tomasz Siemoniak komentuje
WIDEO

Przerwali konferencję Zbigniewa Ziobry. Tomasz Siemoniak komentuje

Komisja Europejska zwraca się do TSUE o nałożenie kar finansowych na Polskę za działalność Izby Dyscyplinarnej. Zbigniew Ziobro stwierdził, że "jest to kolejny przejaw agresji". Minister na konferencji argumentował, że "w przypadku państwa niemieckiego sędziowie sądów federalnych są wybierani wyłącznie i bezpośrednio przez polityków", czyli że sytuacja wygląda tam podobnie jak w Polsce. Podczas transmisji z konferencji TVN24 przerwała relację i wyemitowała komentarz do słów ministra, w którym wyjaśniono, jak sprawa nominacji sędziowskich wygląda naprawdę. Co na to poseł KO Tomasz Siemoniak? - Uważam, że jeżeli minister Ziobro wyraża nawet najbardziej absurdalne opinie, to niech je wyraża - widzowie niech to oceniają. Ale jeśli opowiada nieprawdę, to niech to dziennikarze weryfikują. Żadna telewizja nie ma obowiązku transmitowania w całości konferencji. Dobrze, że w tym przypadku tak zrobiono. Są jakieś granice opowiadania nieprawdy - ocenił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Polityk odniósł się również do stwierdzenia, że UE prowadzi wobec Polski "prawną wojnę hybrydową". - Słowa ministra Ziobry są absurdalne. Chyba nie rozumie, co znaczy wojna hybrydowa. Jesteśmy członkiem UE, Unią rządzi Rada Europejska, gdzie jest premier polskiego rządu. Więc de facto Ziobro atakuje swojego szefa - komentował Siemoniak.
Natalia Durman Natalia Durman
Echa wpisów Zbigniewa Ziobry. Przytyk wiceministra do Morawieckiego i PiS
WIDEO

Echa wpisów Zbigniewa Ziobry. Przytyk wiceministra do Morawieckiego i PiS

Nie milkną echa czwartkowych wpisów Zbigniewa Ziobry. Minister sprawiedliwości stwierdził, że "ataki na reformę sądownictwa to element wojny hybrydowej ze strony UE, wymierzony w polski system prawny". Czy premier Mateusz Morawiecki zgadza się na te działania UE? - pytał przewrotnie w programie "Tłit" Wirtualnej Polski Michał Wróblewski. - Podejrzewam, że się wewnętrznie nie zgadza. Działania związane z wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego pokazują, że cały obóz Zjednoczonej Prawicy jest po tej samej stronie sporu co do kompetencji unijnych. Natomiast jako Solidarna Polska uważamy, że został popełniony szereg błędów, które powiększają kompetencje unijne, choćby słynny mechanizm warunkowości. Wtedy, kiedy my namawialiśmy do odważniejszej polityki wobec Brukseli, decydenci, którzy wówczas tam negocjowali, takiej zachęty ze strony SP nie posłuchali. Dzisiaj część działań UE to są skutki tamtych działań - komentował wiceminister sprawiedliwości Michał Woś. Polityk odniósł się również do kolejnego wpisu Ziobry, w którym ten stwierdził, że "jeśli dojdzie do zmiany politycznej i największa partia prawicy da zielone światło do zmian w sądownictwie, przyjmie to z zadowoleniem". Czy chodzi o zmianę premiera? - Jestem przekonany, że zmiana polityczna odnosi się do woli politycznej. Tej woli przez kilka ostatnich lat nie było - oznajmił Woś.
Natalia Durman Natalia Durman
Zbigniew Ziobro się uaktywnia. Pisze o wojnie hybrydowej i zmianie politycznej
WIDEO

Zbigniew Ziobro się uaktywnia. Pisze o wojnie hybrydowej i zmianie politycznej

Słowa wypowiedziane w czwartek przez ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro zszokowały opinię publiczną. Jak stwierdził, "ataki na reformę sądownictwa to element wojny hybrydowej ze strony UE, wymierzony w polski system prawny". Dodał też, że "jeśli dojdzie do zmiany politycznej i największa partia prawicy da zielone światło do zmian w sądownictwie" to przyjmie to "z zadowoleniem". Czy Zbigniew Ziobro sugeruje wcześniejsze wybory parlamentarne? - W zasadzie obóz władzy jakoś szczególnie tej sytuacji nie instrumentalizuje. Natomiast tu chyba ten przykład byłby taką granicą, za którą jednak pewnego rodzaju jakaś próba rozgrywania tej sytuacji się zaczyna – stwierdził w odniesieniu do czwartkowych wypowiedzi ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro gość programu "Newsroom" WP prof. Sławomir Sowiński, politolog Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. - To wydaje się dosyć zrozumiałe. Zbigniew Ziobro próbuje jakoś wywalczyć swoją podmiotowość w takim lektoracie, dla którego właśnie kwestia bezpieczeństwa i suwerenności jest bardzo ważna - dodał profesor UKSW. - Potrzebujemy dzisiaj partnerów w Berlinie, Brukseli czy w Paryżu i w sytuacji, kiedy mamy realne zagrożenie ze Wschodu, tworzenie konfliktu z Zachodem moim zdaniem jest i nierozsądne i też politycznie nieprzekonujące - powiedział w WP prof. Sowiński.
NIK kontra Zbigniew Ziobro. Magdalena Sroka komentuje
WIDEO

NIK kontra Zbigniew Ziobro. Magdalena Sroka komentuje

Najwyższa Izba Kontroli twierdzi, że w Funduszu Sprawiedliwości istniały "mechanizmy korupcjogenne". Rzeczniczka Porozumienia Magdalena Sroka pytana była w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, co powiedziałaby ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze, który twierdzi, że to zarzuty polityczne. - Nic nie będę radziła panu ministrowi Ziobrze. Mogę doradzać ewentualnie Jarosławowi Gowinowi jako prezesowi Porozumienia. Oczywiście reforma wymiaru sprawiedliwości nie przyniosła oczekiwanych społecznie efektów, przyspieszenia prowadzonych postępowań. O tym mówi zarówno prezes Kaczyński, jak i premier Morawiecki. Dlatego zmiany są potrzebne. Potrzebne jest podsumowanie tego, co się wydarzyło przez 7 lat rządów Zjednoczonej Prawicy, ale także stworzenie projektów na przyszłość - komentowała. Rzeczniczka Porozumienia zwróciła uwagę, że "NIK to instytucja, która w swoich zadaniach ma kontrolę instytucji rządowych, państwowych - tak, żeby te nieprawidłowości przedstawiać". - W momencie, kiedy doszłoby w przekonaniu NIK do usiłowania popełnienia przestępstwa czy naruszeń prawnych, to w takiej sytuacji we wnioskach pokontrolnych należałoby również umieścić złożenie zawiadomienia do odpowiednich organów. Jeśli takie zawiadomienie NIK złoży, to myślę, że odpowiednie organy w państwie zajmą się tymi doniesieniami - kontynuowała Sroka. - Nie interesowałam się do tej pory tym, w jaki sposób rozdysponowywany był Fundusz Sprawiedliwości. Z doświadczenia wiem, że zawsze trafiał do osób, które pokrzywdzone były przestępstwami. Taki jest jego cel i mam nadzieję, że w tej chwili również był wykorzystywany do celów, do których został stworzony - podsumowała.
Natalia Durman Natalia Durman
Raport NIK pozbawi funkcji Mateusza Moraweckiego? Kamiński: O wszystkim zdecyduje Kaczyński
WIDEO

Raport NIK pozbawi funkcji Mateusza Moraweckiego? Kamiński: O wszystkim zdecyduje Kaczyński

Czy raport Najwyższej Izby Kontroli dotyczący tzw. wyborów kopertowych przyczyni się do dymisji premiera Mateusza Morawieckiego? Zdaniem wicemarszałka Senatu Michała Kamińskiego, Morawiecki nie musi obawiać się o swoją pozycję tak długo, jak długo będzie posłuszny wobec Jarosława Kaczyńskiego. - Ten premier w ogóle nie powinien być premierem, więc jasne, że powinien podać się do dymisji i jest równie jasne, że dopóki Jarosław Kaczyński nie będzie tego chciał, to Mateusz Morawiecki będzie premierem - powiedział Kamiński w programie WP "Tłit". Polityk stwierdził również, że prezes Prawa i Sprawiedliwości nie dopuści, by którykolwiek z przedstawicieli rządu zeznawał przed Trybunałem Stanu, bo wówczas zostałby obciążony przez swoich obecnych podwładnych. Zdaniem Kamińskiego na losy Morawieckiego nie ma też wpływu Zbigniew Ziobro. - Ziobro tylko do pewnego momentu może używać prokuratury według własnego widzimisię - stwierdził i dodał, że o działaniach prokuratury ostatecznie również decyduje Jarosław Kaczyński. Wicemarszałek Senatu skomentował też informację o tym, że to nie, jak wcześniej sądzono, Jacek Sasin podpisywał decyzję o organizacji tzw. wyborów kopertowych, a sam Mateusz Morawiecki. - Sasin spychał to na Morawieckiego - powiedział. - Morawiecki nie miał na kogo tego przesunąć, więc musiał podpisać sam - stwierdził.
Marek Suski o Zbigniewie Ziobrze. Przytyk
WIDEO

Marek Suski o Zbigniewie Ziobrze. Przytyk

- Reforma wymiaru sprawiedliwości nie powiodła się w takim zakresie, w jakim oczekiwaliśmy - ocenił we wtorek w Radiu Plus wicemarszałek Sejmu, szef klubu PiS Ryszard Terlecki. - To nie jest oczywiście wina rządu, tylko wina rozmaitych okoliczności, w tym także, niestety, słabo przygotowanych ustaw ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości - wskazał. Co na to wiceszef klubu PiS Marek Suski? - Jeśli chodzi o ocenę skutków, to rzeczywiście widzimy, że te skutki nie są takie, jakie były oczekiwane. Zgadzam się z przewodniczącym Terleckim, że okoliczności są trudne - rzucanie kłód pod nogi, donoszenie na Polskę, naciski z zewnątrz, uliczne demonstracje. Z pewnością to nie pomogło. Natomiast te liczne nowelizacje, które ostatecznie jeszcze nie doprowadziły do oczekiwanej reformy sądownictwa, to też przedłuża tę sytuację. To na pewno nie jest sukces Zbigniewa Ziobry - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Pytany o wypowiedzi Ziobry o odpowiedzialności premiera Mateusza Morawieckiego w tej kwestii, stwierdził: "To naturalne, nikt nie lubi się przyznawać do tego, że coś nie wyszło. Każdy lubi pokazać, że to kolega. Ja to tak odczytuję, że to próba przesunięcia odpowiedzialności, bo jednak te ustawy nie były, delikatnie mówiąc, doskonałe". Suski odniósł się również do wpisu posła Solidarnej Polski Mariusza Kałużnego, który oznajmił: "Gdyby minister Ziobro nie wziął się za przestępców vatowskich i innej maści oszustów, to na żadne 500+,13/14. emeryturę i wyprawki szkolne nie byłoby pieniędzy. To są fakty, nie opinie". - Gdyby nie Ziobro, nie byłoby pieniędzy na programy PiS? - pytał Michał Wróblewski. - Myślę, że by były - odparł z uśmiechem Suski. - Ale rzeczywiście wymiar sprawiedliwości zaczął ścigać przestępców, którzy wyłudzali VAT i to na pewno też miało wpływ na poprawę sytuacji finansów publicznych. Więc na pewno i jakaś zasługa w tym jest ministra sprawiedliwości - podsumował Suski.
Natalia Durman Natalia Durman
"Ziobro ma rację". Sebastian Kaleta odpowiada Pawłowi Jabłońskiemu
WIDEO

"Ziobro ma rację". Sebastian Kaleta odpowiada Pawłowi Jabłońskiemu

Posłowie Solidarnej Polski w większości zagłosowali przeciwko ratyfikacji ustawy o Zasobach Własnych UE (Funduszowi Odbudowy - przyp. red.). Sprawę komentował w piątek programie "Tłit" Wirtualnej Polski wiceszef MSZ Paweł Jabłoński. - Niepopieranie pieniędzy dla Polski to głosowanie przeciwko interesowi Polski - nie mam żadnych powodów, żeby to ukrywać - stwierdził jednoznacznie. Wiceminister podkreślił, że "nie ma mowy o jakimkolwiek uwspólnotowieniu długu". Pytany, czy Zbigniew Ziobro się myli, odpowiedział: "Myli się. Niestety trzeba to powiedzieć wprost". Słowa wiceszefa MSZ komentował w poniedziałek w programie "Tłit" wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta (Solidarna Polska). - Zbigniew Ziobro miał rację od początku negocjacji tego budżetu. W lipcu minister Jabłoński mówił, że rozporządzenie o praworządności na pewno nie wejdzie bez zgody Polski i cóż - niestety widzimy, że to rozporządzenie weszło w życie. Więc minister Ziobro miał rację wtedy i ma rację dzisiaj - oznajmił Kaleta. - Ten budżet zawiera wiele innych elementów formalnych, które powodują, że przesuwamy ciężar decyzyjności na Brukselę w większym stopniu niż dotychczas, bez zmiany traktatów. To Zbigniew Ziobro ma rację. Dziwi nas, że nasi partnerzy z PiS, z Kancelarii Premiera, próbują tuszować rzeczywistość, a nie otwarcie powiedzieć: ryzyka, które opisuje Solidarna Polska, istnieją, ale my uważamy, że mogą nastąpić w mniejszym stopniu - kontynuował Kaleta. - Fakt jest taki, że dochodzi do uwspólnotowienia długu - to fakt niezaprzeczalny. Pan Jabłoński stara się bronić swoich negocjacji - stwierdził wiceminister sprawiedliwości.
Natalia Durman Natalia Durman