Wiśniewski: uwielbiam wódeczkę
Michał Wiśniewski wyznał na początku roku, że wszył sobie esperal, żeby już nigdy więcej nie pić. Alkoholowe problemy byłego "gwiazdora" są znane, bo sam chętnie o nich opowiada. Wszystko wskazuje na to, że tylko "zaszyta dupa" powstrzymuje go od powrotu do nałogu. Jak sam przyznaje, uwielbia wódkę. - Uwielbiam wódkę! Żona mnie zawsze opierdziela, że tylko opowiadam jak piłem, a taki ze mnie alkoholik jak z koziej dupy trąba. Jak mówi mój kolega: lepiej być sławnym pijakiem, niż anonimowym alkoholikiem. Absolutnie lubię wódeczkę - podkreśla Michał.