życie

Życie na Marsie może być niemożliwe. Zaskakująca odkrycie naukowców
WIDEO

Życie na Marsie może być niemożliwe. Zaskakująca odkrycie naukowców

Naukowcy od lat próbują uzyskać dowody istnienia życia na Marsie. Udokumentowano już przykłady pradawnych basenów jezior i dolin rzek. Często mówi się o podobieństwach między Ziemią a Marsem, ale jedna różnica między planetami wydaje się być kluczowa. To jej rozmiar. Średnica Marsa wynosi zaledwie 53 proc. średnicy Ziemi, a to uniemożliwiłoby Marsowi zatrzymanie lotnych substancji niezbędnych do życia (m.in. wody). Do takich wniosków właśnie doszli amerykańcy badacze. - Los Marsa był przesądzony od samego początku – podsumowuje najnowsze wyniki badań dr Kun Wang, adiunkt z Uniwersytetu Waszyngtońskiego w St. Louis. - Prawdopodobnie istnieje próg wymagań dotyczących wielkości planet skalistych, aby mogły zachować wystarczającą ilość wody dla życia i tektoniki płyt, o masie przekraczającej masę Marsa – dodaje. Jednym z niezbędnych czynników dla życia jest woda. Mars miał kiedyś wodę powierzchniową – jej dowody zachowały marsjańskie meteoryty, które dotarły na Ziemię. Dziś Mars jest zadymiony i suchy, a woda na jego powierzchni zamarznięta. Badacze postanowili zbadać stabilne izotopy potasu w meteorytach. Dzięki nim odkryli zależność między wielkością ciała a ilością danego izotopu potasu. Analizie poddano 20 marsjańskich meteorytów, których badania potwierdziły, że Mars utracił lotne substancje szybciej niż Ziemia i to w ciągu pierwszego miliarda lat od powstania. Zbyt mały Mars nie był w stanie utrzymać ciekłej wody. - Te meteoryty mają wiek wahający się od kilkuset milionów do 4 mld lat. Zapisały one historię ewolucji lotnej Marsa. Pomiary izotopów umiarkowanie lotnych pierwiastków (np. potasu), pozwoliły nam ustalić stopień wyczerpania substancji lotnych masywnych planet. Porównaliśmy to między różnymi ciałami Układu Słonecznego"– tłumaczy dr Kun Wang. Wyniki najnowszych badań mogą też pomóc w klasyfikacji egzoplanet, jako potencjalnie przyjaznych życiu. Podstawowym parametrem będzie ich rozmiar i masa. - Na podstawie rozmiaru i masy będziemy wiedzieli teraz, czy egzoplanet posiada warunki do życia. Pierwszorzędnym czynnikiem decydującym o retencji lotnej jest jej rozmiar – podsumowuje adiunkt z Uniwersytetu Waszyngtońskiego w St. Louis.
Niesamowite odkrycie w kosmosie dotyczące życia pozaziemskiego
WIDEO

Niesamowite odkrycie w kosmosie dotyczące życia pozaziemskiego

Naukowcy z Leeds w Wielkiej Brytanii odkryli zasoby dużych cząsteczek organicznych wokół młodych gwiazd w Drodze Mlecznej. W czwartek (16 września) zespół opublikował pracę w dzienniku "The Astrophysical Journal Supplement Series", która może zmienić podejście do poszukiwania życia pozaziemskiego. Z badań wynika, że odkryte cząsteczki odpowiedzialne za powstanie RNA, które uznaje się za początek istnienia organizmów na naszej planecie. Badacze uważają, że to wielki krok dla astrobiologii. Dane zostały zebrane przez radioteleskop ALMA na pustyni Atacama w Chile. Na podstawie zebranych informacji naukowcy twierdzą, że ilość molekuł organicznych być nawet 100 razy większa, niż wcześniej sądzono. Mogą one krążyć nawet wokół 400 miliardów gwiazd w naszej galaktyce. Badania ujawniły, że cząsteczki te gromadzą się w obfitości przy dyskach protoplanetarnych, czyli strefy powstałej wokół nowej gwiazdy, składającej się gazu i pyłu. Szacuje się, że każda gwiazda w galaktyce ma co najmniej jedną planetę przyłączoną do swojej orbity. Sygnały radiowe emitowane zebrane przez radioteleskop ALMA, wskazują, że te kluczowe molekuły mogą być obecne nawet w 80 procentach dysków protoplanetarnych wirujących w całej galaktyce. Obecne teorie utrzymują, że Ziemia została "zasiana” przez komety, asteroidy i meteoryty zawierające te silne związki chemiczne, będące podstawą powstania do życia. To pierwsze badanie pokazujące, że dyski protoplanetarne poza naszym Układem Słonecznym mogą mieć podobny potencjał. -Możliwe, że cząsteczki potrzebne do rozpoczęcia życia są łatwo dostępne we wszystkich środowiskach, w których tworzą się planety – powiedziała dr Catherine Walsh z Leeds, współautorka badań, w oficjalnym komunikacie.
Księżyc Saturna. Zaskakujące odkrycie pod grubą warstwą lodu Enceladusa
WIDEO

Księżyc Saturna. Zaskakujące odkrycie pod grubą warstwą lodu Enceladusa

To odkrycie może okazać się prawdziwą kosmiczną sensacją. Enceladus to szósty co do wielkości lodowy księżyc Saturna. Sonda Cassini odkryła na nim w 2005 r. metan "nieznanego pochodzenia" i pióropusze wody. Teraz Brytyjscy i Francuscy naukowy twierdzą, że rozwiązali ich zagadkę. Za metan na księżycu Saturna i efektowne gejzery, które uchwyciła sonda Cassini, mogą odpowiadać nie procesy geofizyczne a pozaziemskie mikroorganizmy. Eksperci z Uniwersytetu Arizony i Paryskiego Uniwersytetu PSL (Sciences & Lettres) oszalowali to konstruując specjalne modele matematyczne, które obliczają prawdopodobieństwo różnych scenariuszy. Wyniki badań naukowców nie sugerują wprost, że na Enceladusie istnieje życie pozaziemskie, ale są zgodne z analizami podobnej aktywności mikrobów w otworach hydrotermalnych w oceanach na Ziemi. Za tworzenie się gazu w gejzerach księżyca Saturna mogłyby odpowiadać bakterie metanogenne. Bezpośrednie poszukiwanie mikrobów na Enceladusie jest niemożliwe, bo wymagałoby to wierceń w lodzie o grubości od 5 do nawet 35 km. Enceladus jest jedynym z 82 księżyców Saturna, który kryje w sobie wodę w stanie ciekłym pod grubą warstwą lodu. To także jedno z trzech takich miejsc w całym Układzie Słonecznym obok Ziemi i księżyca Jowisza – Europy. Gejzery wydobywającej się z Enceladusa wody sugerują istnienie ogromnego oceanu, który znajduje się między jądrem księżyca, a jego lodową powłoką. Wyniki najnowszych badań opublikowano w czasopiśmie "Nature Astronomy".