Andrzej Duda (strona 4 z 62)

Ziobro przekonuje Dudę? "Wiem, że rozmawiają"
WIDEO

Ziobro przekonuje Dudę? "Wiem, że rozmawiają"

Wiceminister sprawiedliwości Michał Woś z Solidarnej Polski pytany był w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, jak ocenia działalność Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Przypomnijmy, w związku z jej niezawieszeniem rząd PiS został zobowiązany przez TSUE do zapłaty okresowej kary w wysokości 1 mln euro dziennie. - Model dyscyplinarny, który jest nie w rękach korporacyjnych interesów, jak było dotychczas, jest absolutnie potrzebny, by był element większego obiektywizmu - przekonywał Woś. Pytany, dlaczego więc należy Izbę Dyscyplinarną zlikwidować, co zapowiedział m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński, podkreślił, że w 2017 roku Solidarna Polska miała przygotowaną szeroką reformę wymiaru sprawiedliwości. - Zostały podjęte inne decyzje, żeby nie robić całościowej reformy, tylko żeby punktowo wdrażać ją w życie. Niektóre z tych elementów, które zostały wówczas wcielone w życie, spotkały się ze wściekłym atakiem UE. Uważamy, że to była ścieżka, która nie spełniła założeń. Gdybyśmy poszli ścieżką szerokiej reformy wymiaru sprawiedliwości, dzisiaj bylibyśmy w innej sytuacji - tłumaczył. Pytany, kiedy poznamy nowy projekt reformy, odparł, że "trwają uzgodnienia". Czy Solidarna Polska przekonuje prezydenta? - Wszystkie projekty, które mają istotne znaczenie dla państwa, są konsultowane z panem prezydentem - odpowiedział Woś. - Wiem, że minister Ziobro rozmawia także z panem prezydentem o szeroko rozumianym wymiarze sprawiedliwości - wskazał.
Natalia Durman Natalia Durman
RMF nieoficjalnie: już w tym tygodniu zaczniemy nosić maseczki? Prof. Simon wyjaśnia
WIDEO

RMF nieoficjalnie: już w tym tygodniu zaczniemy nosić maseczki? Prof. Simon wyjaśnia

Prezydent Andrzej Duda powiedział podczas jednego z wywiadów udzielonych w Stanach Zjednoczonych, że "szczepimy się różnymi szczepionkami od dzieciństwa i nigdy to nie budziło naszych wątpliwości. Dziś jest tak, że tą groźną chorobą jest COVID-19. Trzeba się zaszczepić i już". Do jego słów odniósł się w programie "Newsroom WP" prof. Simon. - Nareszcie pan prezydent wypowiedział się w taki sposób. Wcześniej jego komentarze były różne: był przeciwny obowiązkowym szczepieniom, nie wiadomo w jakim kontekście (…). Jego aktualną postawę rozumiem, zachęca ludzi do szczepienia i bardzo dobrze. (…) Państwo nie może paść z tego powodu, że wszyscy chorują, albo nie funkcjonuje służba zdrowia, albo mamy izolację i lockdowny. Te restrykcje będą, jak mówił minister, ale tylko w tych gminach, w których jest 15-16 proc. zaszczepienia. (…) Gospodarka musi działać, my musimy żyć normalnie - stwierdził profesor. Zapytany o to, jak ewentualny lockdown mógłby wyglądać, stwierdził, że "lockdownu w ogóle nie będzie". - Nie ma sensu, nie można zamknąć 60 czy 70 proc. Polaków, którzy się zaszczepili bądź przechorowali COVID-19. Uważam, że restrykcje będą tylko lokalne, w określonych gminach, głównie we wschodniej Polsce - stwierdził. W poniedziałek rano RMF FM poinformowało, że jeszcze w tym tygodniu możliwy będzie powrót do maseczek noszonych na zewnątrz. Profesor ma inne zdanie. Wśród możliwych ograniczeń wymienił zamknięcie lokali czy konieczność noszenia maseczek w pomieszczeniach zamkniętych i ograniczenie ruchu. - Ministerstwo musi zdecydować, jak na danym terytorium wygląda skala problemu - powiedział. Gość programu "Newsroom WP" został także zapytany, czy restauracje powinny być zamknięte jedynie dla osób niezaszczepionych. - Nie możemy zamykać i izolować ludzi zdrowych, którzy podjęli obywatelski obowiązek zaszczepienia i szanują innych. Ktoś, kto się zaszczepił lub przechorował COVID-19, powinien mieć wstęp do restauracji - powiedział. W tym kontekście przypomniał sytuację z Nowego Jorku, gdzie prezydent Brazylii Jair Bolsonaro nie mógł wejść do żadnego z lokali jako osoba niezaszczepiona.
Kpiny z Andrzeja Dudy. Polityk PO był bezlitosny
WIDEO

Kpiny z Andrzeja Dudy. Polityk PO był bezlitosny

Po tym, jak amerykańska administracja wyraźnie dała polskiej stronie do zrozumienia, że do spotkania Joe Bidena z Andrzejem Dudą w najbliższym czasie nie dojdzie, Pałac Prezydencki próbuje zaostrzyć narrację wobec Białego Domu. Także podczas rozpoczętej we wtorek wizyty prezydenta na szczycie ONZ w USA. Duda spotkał się w Nowym Jorku m.in. z kontrowersyjnym prezydentem Brazylii Jairem Bolsonaro oraz z prezydentem Mongolii Uchnaagijnem Chürelsüchem. - Rozmowa prezydentów USA i Polski jest potrzebna, ale chcemy, by wcześniej doszło w Waszyngtonie do refleksji na temat Nord Stream 2 - przekazał prezydencki minister Jakub Kumoch. - Czyli rozumiem, że Pałac Prezydencki tłumaczy, że nie doszło do spotkania z Bidenem, bo stawia (Duda Bidenowi - red.) ultimatum? To śmieszne - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski poseł Koalicji Obywatelskiej Cezary Tomczyk. - Wiele z tych bilateralnych stosunków będzie opisywanych jeszcze długo w literaturze światowej. Wydaje mi się, że można niejedną monografię zbudować w oparciu o te wspaniałe relacje, które buduje prezydent Duda z Mongolią. Po co nam UE, jak możemy budować sobie dobre stosunki z Mongolią?! - kpił Tomczyk. - Można wrócić do polityki uprawianej przez ministra Waszczykowskiego, wymyślić jakiś kraj, spróbować obsadzić tam ambasadora i chwalić się świetnymi stosunkami. Na takim poziomie jest dziś polska dyplomacja - podsumował.
Natalia Durman Natalia Durman
Kaczyński o Dudzie. Rzecznik PO zareagował śmiechem. Bezlitosny komentarz
WIDEO

Kaczyński o Dudzie. Rzecznik PO zareagował śmiechem. Bezlitosny komentarz

Jarosław Kaczyński, odnosząc się do sugestii Andrzeja Dudy o zawetowaniu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji określanej jako "lex TVN", stwierdził w rozmowie z PAP, że prezydent "to nie jest osoba, której nie można przekonać". Słowa prezesa PiS komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski rzecznik PO Jan Grabiec. - Prezes Kaczyński, w sobie właściwy sposób, drwi z Andrzeja Dudy, trochę go ośmiesza. Przecież wiemy, że przez 6 lat nie podjął żadnej niezależnej decyzji, niezależnej od prezesa Kaczyńskiego. Jeśli miałoby dojść do weta, to na licencji PiS-u, na licencji udzielonej przez Jarosława Kaczyńskiego - stwierdził. W ocenie Grabca prezydent "stara się poprowadzić jakąś grę, próbuje zachować się jak polityk". - Chętnie poświeciłby niezależne media, by mieć wpływ na telewizję publiczną. Ale z drugiej strony nie chce być bezrobotny, myśli o karierze międzynarodowej. Trudno sobie wyobrazić, żeby prezydent skonfliktowany z partnerami w UE i USA robił karierę międzynarodową - zwrócił uwagę rzecznik PO. Pytany, czy wyobraża sobie Andrzeja Dudę jako np. sekretarza generalnego ONZ, odparł: "Nie wyobrażam sobie". - Przy tak wysokich stanowiskach trzeba mieć pewne umiejętności dyplomatyczne. Niestety pan prezydent Duda nie wykazał się takimi. Jeśli już, to ma niezwykłą sprawność w pozowaniu do zdjęć na tle windy czy schodów - stwierdził Grabiec. - Prezydent twierdzi, że ciągle się uczy, ale jak obserwuję te kolejne wpadki dyplomatyczne, nieporadność polityki prowadzonej przez Kancelarię Prezydenta, to zdaje się, że uczy się bardzo, bardzo wolno - podsumował.
Natalia Durman Natalia Durman
Wicerzecznik PiS złośliwie o Gowinie. Przez wpis ws. Dudy i Merkel
WIDEO

Wicerzecznik PiS złośliwie o Gowinie. Przez wpis ws. Dudy i Merkel

Kanclerz Niemiec Angela Merkel w sobotę odwiedziła Warszawę. Podczas wizyty nie spotkała się z prezydentem Andrzejem Dudą. "Niemcy to nasz główny partner handlowy. Kanclerz Merkel, poza fatalną w skutkach decyzją w sprawie Nord Stream 2, na długie lata pozostanie najbardziej propolskim przywódcą niemieckim. Wyrządzanie jej despektów przy okazji pożegnalnej wizyty to nieznajomość geopolitycznego alfabetu" - ocenił były wicepremier Jarosław Gowin. Jego wpis komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. - Cieszy mnie biegłość Jarosława Gowina w geopolitycznym alfabecie. Już go widzę, jak te klocki ze znawstwem ustawia - mówił uszczypliwie. - Pani kanclerz Merkel spotkała się ze swoim odpowiednikiem, tzn. premierem Mateuszem Morawieckim. Żeby odbyło się spotkanie między jakimiś politykami, to wcześniej, według reguł ustalonych w dyplomacji, takie spotkanie musi być umówione. Takie spotkanie między urzędem kanclerskim Republiki Federalnej Niemiec a Kancelarią Prezydenta RP nie zostało umówione. Pani kanclerz miała swoją agendę, którą realizowała. Z kolei prezydent Duda jest w kontakcie z prezydentem Niemiec. Ostatnio odbyli prawie godzinną rozmowę telefoniczną. Wszystko działa swoim trybem. Robienie zagadnienia, że coś się nie zdarzyło, kiedy nie miało się zdarzyć, jest trochę rzeźbieniem - przekonywał Fogiel.
Natalia Durman Natalia Durman
Gromy w Andrzeja Dudę. Bartosz Arłukowicz bezlitosny
WIDEO

Gromy w Andrzeja Dudę. Bartosz Arłukowicz bezlitosny

- Nie pozwolimy naruszać naszych granic, będziemy realizować nasze zobowiązania. Nie będę tolerował nieodpowiedzialnych zachowań i słów, prób destabilizacji, zastraszania ludzi, którzy państwu służą - mówił Duda w Wieluniu podczas obchodów 82. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Jego słowa komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski europoseł PO Bartosz Arłukowicz. - Panu prezydentowi Dudzie po latach jego prezydentury nie pozostało nic innego niż pokrzykiwanie na wiecach z podniesioną brodą i wskazywanie winnych. Ten sam prezydent Duda nie jest w stanie wypowiedzieć z siebie słów, bez żadnego kręcenia i miotania, zachęcających wprost Polaków do tego, by się zaszczepili - mówił. - To ten prezydent Duda opowiadał o tym, że czuje niepokoj kiedy ktoś manewruje igiełką wokół jego ramienia, ten prezydent Duda nie reagował, kiedy protestowali rodzice dzieci z niepełnosprawnościami. Tam był dowód tego, co się dzisiaj dzieje na polskiej granicy. Wtedy tamta ekipa pokazała, jak podchodzi do słabszych. To był dowód braku człowieczeństwa - kontynuował Arłukowicz. W związku z tym, kiedy słyszę pana prezydenta, który pokrzykuje na kolejnych wiecach, patrzę z politowaniem, zastanawiam się, co musi myśleć, że nie stara się wykorzystać tej drugiej kadencji, kiedy mógłby być choć trochę niezależny politycznie - podsumował.
Natalia Durman Natalia Durman