WAŻNE
TERAZ

Pałac Prezydencki szykuje gratulacje dla Magyara

Andrzej Duda (strona 7 z 62)

Andrzej Duda i niepodłączony telefon. Adam Bielan odpiera atak. Oberwał Donald Tusk
WIDEO

Andrzej Duda i niepodłączony telefon. Adam Bielan odpiera atak. Oberwał Donald Tusk

Internet obiegło zdjęcie Andrzeja Dudy podczas rozmowy telefonicznej z królem Jordanii. Internauci twierdzili, że prezydent na fotografii rozmawia przez aparat stacjonarny, który nie jest podłączony do sieci. Rzecznik prezydenta zdementował te doniesienia. Do sprawy odniósł się m.in. Donald Tusk. - Pytanie, kto na ten temat dyskutował. Jest to grupa kilkuset osób, które żyją swoimi sprawami, często są odklejone od rzeczywistości. Jestem przekonany, że przygniatająca większość Polaków nie słyszała o tej burzy w szklance wody, żyje swoimi problemami, pandemią - komentował w programie "Tłit" europoseł PiS Adam Bielan. - Może trzeba będzie zaczynać kolejne fotorelacje, rozmowy telefoniczne od wpięcia kabla do aparatu, ale myślę, że wtedy złośliwcy znajdą inny powód - ironizował. - Co Donaldowi Tuskowi na emeryturze politycznej w Brukseli zostało, poza tym, że może raz na jakiś czas popełnić tweet, który przeciwnicy PiS-u będą sobie powielać, nawet jeśli on nie jest najmądrzejszy - kontynuował Bielan. - Cierpi (Tusk - przyp. red.) na syndrom odstawienia. To częste u niektórych polityków, którzy tracą możliwość bywania na czołówkach gazet i trudno im się pogodzić z tym, że już nie są na pierwszej linii - stwierdził. Pytany, czy Duda nie powinien odpowiadać na zaczepki, odparł: "Każdy ma swoje zasady, którymi się w mediach społecznościowych kieruje. Jest taka zasada, żeby nie karmić trolla".
Natalia Durman Natalia Durman
Kiedy Andrzej Duda zaszczepi się na COVID-19? Lekarz udzielił odpowiedzi
WIDEO

Kiedy Andrzej Duda zaszczepi się na COVID-19? Lekarz udzielił odpowiedzi

Jarosław Pinkas był gościem programu "Newsroom" Wirtualnej Polski. Lekarz został zapytany o to, kiedy zostanie zaszczepiony prezydent i czy Andrzej Duda powinien zrobić to przed kamerami telewizyjnymi, aby zachęcić Polaków do przyjmowania szczepionek na COVID-19. - Ja myślę, że pan prezydent powinien zaszczepić się wtedy, kiedy będzie na to pora - przekazał rozmówca Agnieszki Kopacz i wyjaśnił, że nadejdzie ona wtedy, kiedy "będą wskazania medyczne, aby zastosować tzw. buster, ponieważ pan prezydent przeszedł COVID-19". - Proszę pamiętać też, że pan prezydent, mimo że jest prezydentem, jest też zwykłym Polakiem - przekazał Jarosław Pinkas i dodał, że Andrzej Duda powinien się zaszczepić wtedy, kiedy przyjdzie na niego pora w związku z jego wiekiem. - Wszyscy posłowie, zaczynając od opozycji, wszyscy senatorowie, a szczególnie ci, którzy biorą udział w zespołach zarządzania kryzysowego rządowych i wojewódzkich, powinni być dawno zaszczepieni - stwierdził gość WP i zaznaczył, że nie powinna zdarzyć się taka sytuacja, że minister Dworczyk, który jest odpowiedzialny za zakup szczepionek, choruje. - On powinien być zaszczepiony w pierwszej kolejności - wyjaśnił dziekan Szkoły Zdrowia Publicznego CMKP. Lekarz powiedział również, że zaszczepienie się przeciwko COVID-19 Andrzeja Dudy przed kamerami, to sprawa indywidualna.
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska
Kontrowersje wokół decyzji Roberta Lewandowskiego. Kamil Bortniczuk komentuje
WIDEO

Kontrowersje wokół decyzji Roberta Lewandowskiego. Kamil Bortniczuk komentuje

Robert Lewandowski został odznaczony przez Andrzeja Dudę "za wybitne osiągnięcia sportowe, za promowanie Polski na arenie międzynarodowej". Kapitan kadry odebrał od prezydenta Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski. Ze strony opozycji wylała się na niego fala krytyki. Co na to poseł Porozumienia Kamil Bortniczuk (KP PiS)? - Żenująca krytyka, która wystawia świadectwo tym ludziom, którzy krytykowali Roberta Lewandowskiego, a nie Robertowi Lewandowskiemu - komentował w programie "Tłit". - Jestem absolutnym fanem Lewandowskiego, jestem pod ciągłym wrażeniem tego, czego dokonuje, z każdym rokiem wchodząc na wyższy poziom kunsztu piłkarskiego i bijąc kolejne rekordy, ale jestem też pod ogromnym wrażeniem tego, co mówił - że pamięta, skąd pochodzi. Jako Polak od prezydenta RP przyjął to wysokie odznaczenie i myślę, że tak dla niego i dla wszystkich normalnych Polaków był to wyjątkowy dzień - kontynuował Bortniczuk. Poseł odniósł się również do słów Iwony Hartwich, która stwierdziła, że nie przyjęłaby odznaczenia od prezydenta. - Nie wszyscy dorośli do funkcji, które pełnią. Smutne jest tylko to, że piłkarz zachowuje się znacznie bardziej dojrzale od parlamentarzysty - stwierdził Bortniczuk. Poseł skomentował również słowa Klaudii Jachiry, która obwieściła, że przestanie oglądać mecze reprezentacji. - Serial żenady trwa po stronie opozycji. To wypowiedzi, których nie warto komentować. Normalna część Polski, ludzie, którzy mają swoje życie, swoje pasje, są patriotami, a nie zacietrzewionymi politycznie aparatczykami, z takimi wypowiedziami nie chcą mieć nic wspólnego - oznajmił Bortniczuk.
Natalia Durman Natalia Durman
Andrzej Duda "rozjechany". Trzy soczyste słowa o dokonaniach prezydenta
WIDEO

Andrzej Duda "rozjechany". Trzy soczyste słowa o dokonaniach prezydenta

Andrzej Duda zdecydowanie nie ma powodów do radości. Polacy surowo ocenili prezydenta. Z najnowszego sondażu United Surveys dla WP wynika, że 60 proc. ankietowanych Polaków "zdecydowanie źle" lub "raczej źle" ocenia działania, jakie Andrzej Duda podejmuje podczas drugiej kadencji sprawowania urzędu. Dzisiejszy gość programu WP "Newsroom", komentując wyniki sondażu i jednocześnie oceniając prezydenta, nie wahał się użyć mocnych słów. O tym, czego dokonał Andrzej Duda, Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała "to jest zero". - To dla prezydenta są katastrofalne wyniki badań - wicemarszałek Sejmu z KO uderzyła w Andrzeja Dudę. - Chyba żaden prezydent w Polsce nie miał tak złych notowań. Ale to jest podsumowanie poprzedniej i obecnej kadencji prezydenta. Na dodatek w tych dniach, kiedy rośnie liczba zachorowań w naszym kraju, kiedy wszyscy zastanawiamy się, co zrobić, żeby zatrzymać pandemię, pan prezydent bawi się na nartach, wykorzystuje jakiś konkurs wspierający osoby potrzebujące pomocy, by pojeździć na nartach. Gdyby naprawdę mu zależało, to by przygotował rozwiązania prawne, które pomogą osobom niepełnosprawnym. To jest wynik pokazujący, że całe ostatnie miesiące pracy pana prezydenta, to jest zero. Tam się nie nie wydarzyło. Prezydent w żadnej ważnej sprawie nie zabrał głosu, w żadnej ważnej sprawi nie stanął po stronie obywateli - stwierdziła Kidawa-Błońska. - Nie wierzę, że pan prezydent tak naprawdę przejmuje się niepełnosprawnymi, w sprawach ustawowych nigdy nie wsparł ustaw przygotowanych przez opozycję, które te problemy mogłyby rozwiązać. Wspaniale, że ktoś uzyskuje pomoc, ale w momencie, gdy organizatorem tej pomocy jest firma, która jest zamieszana w sprawy domu pana Obajtka, wygląda to niepoważnie. Prezydent powinien być prezydentem wszystkich Polaków i w takim trudnym momencie zajmować się bardzo poważnymi sprawami. Chce pomóc niepełnosprawnym? Niech przygotuje dobre - ustawy dodała wicemarszałek Sejmu, oceniając Andrzeja Dudę. Na tym jednak była kandydatka na prezydenta nie poprzestała. - Wiele osób jeździ na nartach w naszym kraju, wiele osób chciałoby mieć możliwość spędzenia wolnego czasu na świeżym powietrzu, ale jesteśmy w czasach pandemii. Politycy powinni dawać Polakom wzór, czego nie należy robić, jak należy unikać zakażenia, jak nosić maseczkę. Natomiast ja mam wrażenie, że pan prezydent uważa, że te zakazy dotyczą nas wszystkich, ale nie jego - podsumowała Małgorzata Kidawa-Błońska w rozmowie z Patrycjuszem Wyżgą.
Violetta Baran Violetta Baran