Donald Trump (strona 4 z 17)

Zadziwiające słowa Donalda Trumpa o Rosji i Ukrainie. Reakcja ambasadora
1
3:09

Zadziwiające słowa Donalda Trumpa o Rosji i Ukrainie. Reakcja ambasadora

- To, co dzieje się z Rosją i Ukrainą, nigdy nie wydarzyłoby się pod administracją Trumpa. Nawet nie ma takiej możliwości - powiedział były prezydent USA Donald Trump. Jego słowa komentował w programie "Newsroom" WP Andrij Deszczyca, ambasador Ukrainy w Polsce. - Trudno ocenić, jak rozwijałaby się sytuacja, jakby Trump wygrał wybory ponownie. To spekulacje. Nie wiemy, jakie plany ma Putin. Jedyne, co na pewno możemy powiedzieć, to że Moskwa chce przywrócić swoją kontrolę nad Ukrainą, spróbować odrodzić były Związek Radziecki. To chyba jest w głowie Putina i on próbuje tę politykę realizować. Czy mógłby to robić bardziej efektywnie podczas prezydentury Trumpa, czy teraz, podczas prezydentury Bidena? Trudno to ocenić. Robi to, co robi, i trzeba mu dać stanowczą odpowiedź. Bardzo liczymy na zdecydowane stanowisko USA w tej kwestii - podkreślił. Pytany, czego jeszcze Ukraina oczekuje od USA, wskazał, że "przede wszystkim musi zapaść konkretna lista sankcji, na które może się narazić Rosja w przypadku, kiedy zacznie inwazję na Ukrainę". - Liczymy, że na tej liście znajdzie się wstrzymanie realizacji projektu Nord Stream 2, zastosowanie sankcji do konkretnych osób, polityków i firm, które działają na rzecz agresywnej polityki Rosji oraz możliwość zastosowania sankcji bankowo-finansowych, odłączenie Rosji od SWIFT - wyjaśnił ambasador.
Natalia Durman

N. Durman

Opcje
Zamieszki w USA w relacji TVP. "Skandaliczne słowa"
2
4:19

Zamieszki w USA w relacji TVP. "Skandaliczne słowa"

Zachowanie części manifestantów na Kapitolu zostało porównane przez TVP Info do działań opozycji w polskim Sejmie, a wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker, stwierdził, że "podobne sceny jak do tej pory mieliśmy w 2016 roku" i to opozycja "okupowała parlament". - Skandaliczne słowa, bo opozycja broniła regulaminu Sejmu i broniła demokracji, a nie próbowała obalać przemocą wynik demokratycznych wyborów - komentował w programie Newsroom WP były szef MSZ i MON Radosław Sikorski z Platformy Obywatelskiej. - Opozycja nie wdzierała się do Sejmu, bo posłowie tam pracują. To nie był jakiś dziki tłum. Oburzające, że takie stwierdzenia padają, ale niestety nie zaskakujące, bo jesteśmy do takiej trumpowskiej demagogii w Polsce przyzwyczajeni - mówił gość Agnieszki Kopacz. Radosław Sikorski skrytykował też oświadczenia prezydenta Andrzeja Dudy ws. wydarzeń w USA, nazywając je "niezbyt mądrym". Jego zdaniem zajścia na Kapitolu powinny skłonić polskiego prezydenta do refleksji nad "ideologicznym sojuszem z Trumpem". - Nasz prezydent nie potrafi potępić osób, wdzierających się przemocą do parlamentu? - pytał polityk opozycji. Ostrzegał też, że na skutek dotychczasowej polityki obozu PiS relacje Polski z USA mogą ulec pogorszeniu. Pytany o obietnicę Trumpa ws. szybszych dostaw szczepionek do Polski, Radosław Sikorski odparł, że te słowa są tak wiarygodne jak wypowiedzi o Forcie Trump. - Czyli żadne - stwierdził.
Opcje