Horyzonty

Pieniądze to tylko narzędzie. Filozof tłumaczy dlaczego
1:06:27

Pieniądze to tylko narzędzie. Filozof tłumaczy dlaczego

Pieniądze mogą ułatwiać życie, ale nie powinny nim rządzić. Dr Tomasz Mazur przekonuje, że stoicyzm pomaga zachować spokój zarówno podczas giełdowej bessy, jak i życiowych kryzysów. W "Horyzontach" tłumaczy, dlaczego warto traktować majątek jak coś pożyczonego i jak nie stać się zakładnikiem własnych inwestycji. Czy stoicyzm może pomóc w inwestowaniu i zarządzaniu pieniędzmi? Zdaniem dr. Tomasza Mazura jak najbardziej, choć nie dlatego, że da wyższe zyski. Filozof przekonuje, że największym problemem inwestorów często nie jest sama strategia, lecz emocje, które pojawiają się w momentach niepewności. W rozmowie z Patrycjuszem Wyżgą w programie "Horyzonty" Mazur zwraca uwagę, że jedną z kluczowych wartości stoicyzmu jest stałość i konsekwencja. Jak podkreśla, satysfakcja nie bierze się z ciągłego poszukiwania idealnych wyborów, lecz z wytrwałego realizowania obranej drogi. To podejście można odnieść także do inwestowania, gdzie nadmierna aktywność często przynosi gorsze efekty niż cierpliwość. Mazur twierdzi, że pieniądze same w sobie nie są problemem. Problemem staje się dopiero uzależnienie od nich i traktowanie ich jako źródła własnej wartości. W jego ocenie inwestor powinien pamiętać, że majątek jest jedynie narzędziem służącym wygodniejszemu życiu. - Inwestuj, ale nigdy nie pozwól na to, żebyś stał się zakładnikiem swojej inwestycji – mówi. Filozof przekonuje również, że człowiek powinien przygotować się na możliwość straty. Nie chodzi jednak o pesymizm, lecz o akceptację faktu, że wiele rzeczy pozostaje poza naszą kontrolą. Stoicy – jak tłumaczy – uczą się patrzeć na niepowodzenia nie jak na katastrofy, ale jako na niedogodności wpisane w życie. Takie podejście pozwala zachować większy spokój w trudnych momentach. W rozmowie pojawił się także wątek relacji między stoicyzmem a szczęściem. Zdaniem Mazura źródłem trwałej satysfakcji nie są sukcesy, status czy rosnący stan konta, lecz rozwijanie refleksyjności, uważności i dobrych relacji z ludźmi. To właśnie one mają pomagać człowiekowi zachować równowagę niezależnie od tego, czy doświadcza sukcesów, czy porażek. Jak podsumowuje, celem stoika jest "dobrze myśleć i dobrze umrzeć" – czyli żyć świadomie, refleksyjnie i bez nadmiernego przywiązania do rzeczy, które w każdej chwili mogą zostać utracone.
Patrycjusz Wyżga

P. Wyżga

Opcje
Młody mózg jest szybszy. Profesor tłumaczy, co dzieje się w naszej głowie
52:12

Młody mózg jest szybszy. Profesor tłumaczy, co dzieje się w naszej głowie

Czy stres może dosłownie zniszczyć mózg? Dlaczego podczas egzaminu zapominamy rzeczy, których uczyliśmy się tygodniami, i czy starszy mózg rzeczywiście działa gorzej? W "Horyzontach" profesor Marek Kaczmarzyk wyjaśnia, jak stres wpływa na pamięć, zdrowie i nasze codzienne funkcjonowanie. Gościem Patrycjusza Wyżgi jest biolog, neurodydaktyk i memetyk Marek Kaczmarzyk. Rozmowa koncentruje się na funkcjonowaniu ludzkiego mózgu, wpływie stresu na organizm oraz zmianach w tych obszarach zachodzących wraz z wiekiem. Punktem wyjścia jest pytanie o to, co dzieje się z naszym mózgiem w sytuacjach stresowych. Profesor podkreśla, że stres sam w sobie nie jest zjawiskiem wyłącznie negatywnym. Wyróżnia tzw. eustres, czyli stres pierwszej fazy, który mobilizuje organizm do działania. W takim stanie poprawia się koncentracja, zwiększa gotowość do reakcji, a mózg otrzymuje więcej tlenu i energii. Problem pojawia się wtedy, gdy stres przekracza określoną granicę i przechodzi w dystres. Wówczas organizm uruchamia mechanizmy awaryjne, które ograniczają zdolność logicznego myślenia i planowania. Jednym z najciekawszych wątków rozmowy jest wpływ stresu na pamięć. Kaczmarzyk tłumaczy, że silny stres może czasowo odcinać dostęp do informacji zapisanych w pamięci długotrwałej. To dlatego dobrze przygotowany uczeń lub student podczas egzaminu nagle "ma pustkę w głowie". Wiedza nie znika, ale mózg traci do niej dostęp wskutek ograniczonej aktywności hipokampu. Ekspert zwraca uwagę, że przewlekły stres jest jednym z najbardziej destrukcyjnych czynników dla zdrowia człowieka. Może prowadzić do problemów z układem pokarmowym, zaburzeń ciśnienia, osłabienia odporności i pogorszenia funkcji poznawczych. Co więcej, długotrwałe wystawienie mózgu na stres sprawia, że kolejne sytuacje stresowe wywołują jeszcze silniejszą reakcję organizmu. Profesor podkreśla, że proces ten przebiega znacznie wolniej, niż zwykle się uważa. Po 45.–50. roku życia pojawiają się pewne zmiany biologiczne, jednak nie oznaczają one gwałtownego spadku sprawności intelektualnej. Starszy mózg przetwarza informacje wolniej, ale jednocześnie skuteczniej filtruje szum informacyjny i częściej koncentruje się na tym, co naprawdę ważne.
Patrycjusz Wyżga

P. Wyżga

Opcje