Jarosław Kaczyński (strona 3 z 59)

Kukiz stawia Kaczyńskiemu ultimatum ws. Mejzy. Komentarz z PiS
WIDEO

Kukiz stawia Kaczyńskiemu ultimatum ws. Mejzy. Komentarz z PiS

- Jeżeli doniesienia medialne się sprawdzą, będzie dymisja. Sprawdzanie trwa. Ono będzie dosyć szybkie. Być może to kwestia dni. Czekamy na opinie prawników - mówił wiceszef klubu PiS Marek Suski o sprawie Łukasza Mejzy w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Przypomnijmy, jak opisaliśmy, jedna z firm obecnego wiceministra sportu miała specjalizować się w kosztownym leczeniu niesprawdzonymi metodami chorych m.in. na raka, Alzheimera i Parkinsona. Wyjaśnień w tej sprawie domaga się od Jarosława Kaczyńskiego Paweł Kukiz. - Jeśli wyjaśnienia w sprawie wiceministra mnie nie przekonają, moja dalsza współpraca z PiS stanie pod znakiem zapytania - zapowiedział w rozmowie z WP. Co na to Suski? - Sprawa jest sprawdzana. Mogę przytoczyć różne przykłady, gdzie media wydawały wyrok na różne osoby, później się okazywało, że te osoby wiele lat broniły swojego dobrego imienia i wybroniły. Nie będę podawał nazwisk, bo nie chciałbym stawiać na równi pana Mejzy, bo ja tego pana właściwie nie znam. Rozmawiałem z nim krótko dwa razy w życiu przy okazji posiłku w jednej restauracji - mówił w programie "Tłit". Pytany, jakie wrażenie wywarł na nim obecny wiceminister sportu, odparł, że "człowieka, który jest zdeterminowany, chcącego osiągać jakieś cele". Zaznaczył jednak, że "na podstawie takiej znajomości trudno kogoś ocenić". Pytany, czy sprawa Mejzy doprowadzi do przyspieszonych wyborów, Suski powiedział: - Nie sądzę, żeby z tego powodu były konieczne przyspieszone wybory. Ta sprawa będzie szybko załatwiona i nie będzie przeszkodą.
Natalia Durman Natalia Durman
Sprawa Łukasza Mejzy. Wiemy, jak zareagował Kaczyński
WIDEO

Sprawa Łukasza Mejzy. Wiemy, jak zareagował Kaczyński

Nie ustaje zamieszanie wokół wiceministra sportu Łukasza Mejzy. Wszystko przez doniesienia dziennikarzy Wirtualnej Polski, którzy opisali działalność jednej z firm polityka, która miała specjalizować się w kosztownym leczeniu niesprawdzonymi metodami chorych m.in. na raka, alzheimera, parkinsona. Publikacje komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wiceszef klubu PiS Marek Suski. - Sprawa jest badana. Jeżeli będzie duże prawdopodobieństwo, że były działania niezgodne z prawem, to będzie dymisja - zapowiedział. Suski podkreślił jednak, że "tu nie ma sytuacji, że są postawione zarzuty". - Co do doniesień medialnych, to trzeba je sprawdzać, bo bardzo często po weryfikacji okazywały się bliższe lub dalsze prawdzie - stwierdził. - Przypominam, że pan Mejza został posłem totalnej opozycji. To oni go wprowadzili do Sejmu. My go zaadaptowaliśmy wraz z konserwatystami (Republikanami - red.), którzy są naszym koalicjantem. Oni go zarekomendowali i dawali za niego głowę (...). W dobrej wierze przyjęliśmy, że jest to człowiek godny zaufania - kontynuował Suski. Pytany, jak zareagował Jarosław Kaczyński na tę sprawę, odparł, że "zareagował w sposób właściwy". - Powiedział: natychmiast proszę to zbadać. Jeżeli rzeczywiście będzie prawdopodobieństwo tego rodzaju działań, to będzie odpowiednia reakcja - wyjaśnił Suski.
Natalia Durman Natalia Durman
Afera wokół Łukasza Mejzy. Budka zadał pytanie Kaczyńskiemu
WIDEO

Afera wokół Łukasza Mejzy. Budka zadał pytanie Kaczyńskiemu

Wirtualna Polska opublikowała relacje kolejnych rodziców, których na kontrowersyjną terapię chcieli namówić ludzie z firmy obecnego wiceministra sportu Łukasza Mejzy. Tymczasem szef resortu Kamil Bortniczuk ocenił, że "nie możemy mówić w żadnym wypadku o złamaniu prawa", tylko o odpowiedzialności moralnej. Sprawę komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski szef klubu Koalicji Obywatelskiej Borys Budka. - Pan Mejza powinien dawno zostać odwołany. To jest w rękach premiera. Opozycja nie ma możliwości odwołania wiceministra. Nie można złożyć wobec niego wotum nieufności, nad czym ubolewam, bo dawno byśmy to zrobili - oznajmił. - Ten człowiek próbował żerować na krzywdzie innych. Nie wiem, czy złamał prawo, czy nie. Wiem jedno - złamał elementarne zasady przyzwoitości. Nie może być tak, że ktoś próbuje zarobić na krzywdzie dzieci, na krzywdzie ludzi nieuleczalnie chorych - podkreślił. - Okazuje się, że pan Bortniczuk, który również, jeśli chodzi o przymioty moralne, jest na podobnym poziomie, nie widzi w tym nic zdrożnego. To są ludzie, którzy weszli do polityki na zdradzie - dodał. Budka podkreślił, że oprócz odpowiedzialności karnej, jest też odpowiedzialność polityczna. - Jarosław Kaczyński bierze dziś odpowiedzialność za Mejzę. Jedno słowo Kaczyńskiego i Mejzy nie ma w tym rządzie. Dzisiaj należy zadawać pytanie Kaczyńskiemu, czy wiedział o przeszłości Mejzy i dlatego wziął go do rządu, żeby mieć haki na niego, co dyskwalifikuje go jako człowieka, czy nie miał o tym pojęcia, co dyskwalifikuje go jako wicepremiera ds. bezpieczeństwa - stwierdził szef klubu KO.
Natalia Durman Natalia Durman
Inflacja to największy problem PiS. Prof. Dudek: dlatego tracą w sondażach
WIDEO

Inflacja to największy problem PiS. Prof. Dudek: dlatego tracą w sondażach

- Problem inflacji i gwałtownego wzrostu cen to zdecydowanie największy problem Prawa i Sprawiedliwości – powiedział w programie "Newsroom" prof. Antoni Dudek. – W dodatku to jest taki problem, który po PiS odziedziczy kolejny rząd po wyborach, dlatego że inflacja, która w tej skali pojawiła się w Polsce, nie jest do "uleczenia" w ciągu kilku miesięcy. To zmartwienie na kilka lat. Ale te kila to mogą być 2-3 lata, ale może być także 7-8 lat. Uważam, że spadek poparcia PiS w sondażach to w głównej mierze kwestia drożyzny. Można oczywiście doszukiwać się innych przyczyn. Jest coś takiego jak "syndrom roku szóstego", czyli takie zmęczenie władzą po 6 latach od wygranych wyborów, to się dzieje także w wielu krajach. Tak było z Platformą Obywatelską, której problemy zaczęły się właśnie w okolicach szóstego roku rządzenia. Władza zużywa i to jest ten czas, kiedy ludzie władzy są zmęczeni. Ludzie zaczynają mieć dość pewnych "twarzy" i to będzie problem PiS-u. Inflacja będzie to potęgowała, bo jest czymś, co trudno ludziom wytłumaczyć. Ta narracja władzy, że inflacja jest, ale wasze podwyżki są większe, nie przemawia do społeczeństwa, bo ludzie na co dzień te słowa weryfikują, idąc do sklepów i płacąc rachunki. Prezes Kaczyński zapowiada tarczę antyinflacyjną, bo lubi takie gromkie zapowiedzi, jak te mówiące o tym, że sądy czy szkolnictwo zostaną uzdrowione. Ale na świecie jest tylko jeden znany na świecie sposób walki z inflacją: zakręcenie kurka z pieniędzmi idącego do ludzi czyli obcięcie popytu. Jak popyt przestaje rosnąć, ceny wyhamowują. Tymczasem polityka PiS jest zupełnie inna, prowadzi do rozdawnictwa.
"Polska zaskoczyła pozytywnie". Ekspert o GOP26
WIDEO

"Polska zaskoczyła pozytywnie". Ekspert o GOP26

Paliwa kopalne są winowajcą nadmiernej emisji CO2 i jest zgoda, że należy ograniczyć ich zużycie - tak brzmi główny wniosek ze szczytu klimatycznego, który zakończył się w sobotę (13 listopada) w Glasgow. Kamil Wyszkowski z UN Global Compact w Polsce, komentował w programie "Newsroom WP" podjęte na nim ustalenia. - Polska zaskoczyła pozytywnie tym, że przystąpiła do tego porozumienia węglowego. To na pewno zostało odnotowane przez media międzynarodowe - powiedział Wyszkowski. Dodał, że zadeklarowana data odejścia od węgla to wprawdzie dopiero 2049 rok, ale najważniejsze jest, że wreszcie, po raz pierwszy, padł z polskiej strony taki konkret. Gość "Newsroom WP" powiedział też, że bardzo ważnym elementem szczytu COP26 była rozmowa o wprowadzeniu edukacji klimatycznej. Ocenił, że w tym kontekście wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego o zmianach klimatycznych jest "niezręczna". Dodał jednak, że choć globalne ocieplenie to fakt naukowy, to nie dziwi się słowom prezesa PiS, bo w końcu nie odebrał on w szkole edukacji w zakresie klimatu. We wtorek w Polskim Radiu Jarosław Kaczyński powiedział, że rozumie, że zachodzi zmiana w klimacie, bo "kto widzi rzeczywistość, coś pamięta, to wie, że ten klimat był kiedyś w Polsce wyraźnie inny". - Czy to jest wina człowieka, wina rozwoju gospodarki, ogromnej emisji CO2? Tego do końca nie wiemy, ale bardzo wielu naukowców przyjmuje, że tak jest, dlatego trzeba coś z tym zrobić - dodał polityk.
Kaczyński przysypiał na konferencji? Adam Bielan odpowiada na złośliwy wpis
WIDEO

Kaczyński przysypiał na konferencji? Adam Bielan odpowiada na złośliwy wpis

Jarosław Kaczyński pojawił się z Mariuszem Błaszczakiem na wspólnej konferencji prasowej ws. polskiej obronności. Jednak wicepremier ds. bezpieczeństwa wyglądał tak, jakby zaraz miał zasnąć. Nie umknęło to uwadze obserwatorów. "Przespał stan wojenny. U progu III wojny znów śpi" - skomentowano na oficjalnym profilu Platformy Obywatelskiej na Twitterze. Co na to prezes Partii Republikańskiej Adam Bielan? - Od wielu lat wiemy, że politycy PO prowadzą hejterskie konta w internecie i myślę, że czasem nie potrafią po prostu przełączyć kont. Treści, które chcieliby umieścić na tych hejterskich stronach, pojawiają się na oficjalnej stronie PO - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - Platforma od lat słynie z tego, że nie ma żadnego programu. Nawet na wybory trudno im się jakoś zebrać, żeby opublikować jakiś dokument. Jeśli to jest ich komentarz do tak ważnej ustawy, w tak ważnym momencie, w jakim Polska się znalazła, to pokazuje, że niestety wciąż nie dorobiliśmy się merytorycznej opozycji - dodał. Bielan odniósł się również do sugestii, że Kaczyński ma poważne problemy z cukrzycą. - Trudno zniżać się do tego poziomu. Kaczyński był przecież aktywny na tej konferencji, rozpoczął ją, oddał głos ministrowi obrony, (...) a później to wszystko podsumowywał i odpowiadał na pytania dziennikarzy - podkreślił. Pytany, czy ze zdrowiem prezesa PiS wszystko w porządku, odparł: "Oczywiście".
Natalia Durman Natalia Durman
"To może obalić rząd PiS". Poseł Nowej Lewicy nie ma wątpliwości
WIDEO

"To może obalić rząd PiS". Poseł Nowej Lewicy nie ma wątpliwości

Prezes PiS Jarosław Kaczyński miał wydać "zakaz" obniżania podatków. W decyzji mają wspierać go m.in. premier i szef NBP. Doniesienia portalu Onet komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wiceprzewodniczący Nowej Lewicy Krzysztof Gawkowski. - Energia, gaz, paliwa pójdą strasznie w górę. To będą podwyżki kilkudziesięcioprocentowe. Nieszukanie rozwiązań, które miałyby spowodować, że ulżymy Polakom na święta, że to będą mniejsze rachunki za prąd, gaz, czy jak wlewamy paliwo do baku, jest po prostu nieuczciwe - przekonywał. Przypomniał, że Lewica zgłosiła propozycję zmniejszenia akcyzy na 4 miesiące, na okres zimy, o 50 groszy. - To jest szansa, że będziemy mieli rzeczywistą ulgę dla tych, którzy korzystają dzisiaj z paliw. Morawiecki mówi, że mamy w budżecie wielką nadwyżkę, więc na 3 czy 4 mld zł, które chce z tej nadwyżki wyjąć Lewica, powinni się zgodzić. To jest pomoc Polakom - wyjaśnił. Gawkowski pytany był również, czy - jego zdaniem - poparcie dla PiS-u może się załamać. - Jeśli Polacy czują, że więcej kosztuje chleb, jajka, pieczywo, że mają do czynienia z większymi rachunkami, za chwile będą wyższe raty kredytów, to jest problem, którego Kaczyński nie będzie potrafił rozwiązać, jeśli nie będzie szukał tych rozwiązań. A ich nie szuka. On wie, że rządzenie polega na rozdawaniu. No i będzie problem. Myślę, że to jest jeden z elementów, które może obalić rząd. Drożyzna może obalić rząd PiS - stwierdził.
Natalia Durman Natalia Durman
Co z debatą Kaczyński-Tusk? Posłanka nie ma wątpliwości
WIDEO

Co z debatą Kaczyński-Tusk? Posłanka nie ma wątpliwości

Jarosław Kaczyński zapowiedział gotowość do debaty z Donaldem Tuskiem. Postawił warunek: przeprosiny. Lider PO odpowiedział na Twitterze prezesowi PiS. Czeka na miejsce i termin. - Oczywiście, że panowie powinni się spotkać. W cywilizowanym świecie jest tak, że lider największej partii opozycyjnej debatuje z liderem partii rządzącej. Zderzają się wizje Polski, zderzają się rozwiązania - na drożyznę, na transformację energetyczną, na kryzys na wschodniej granicy. Polacy mają prawo wiedzieć, jak wyglądałaby Polska zarządzana przez PO, koalicję na czele z Donaldem Tuskiem, bo jak wygląda zarządzana przez Kaczyńskiego to widzą - komentowała posłanka Koalicji Obywatelskiej Izabela Leszczyna w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Odniosła się również do niedawnego, ostrego wystąpienia Mateusza Morawieckiego skierowanego do Donalda Tuska i sugestii, że może to premier powinien wziąć udział w debacie z szefem PO. - To wystąpienie było histeryczne i kłamliwe. Myślę, że Mateusz Morawiecki ma ogromny kompleks Donalda Tuska, bo był tylko jednym z wielu w jego radzie gospodarczej. To, że dziś atakuje premiera, jest oznaką jego małości i zakompleksienia - stwierdziła. - To, że Kaczyński nie chce debaty z Tuskiem to też kwestia jego kompleksów. Tusk powiedział: przepraszam, ale to Kaczyński powinien przeprosić. Ale nie Tuska. Powinien przeprosić naród polski za to, co robi nam od 10 lat. Ten rów, który wykopał między nami, za kłamstwa smoleńskie, za kłamstwa o Polsce w ruinie - powiedziała Leszczyna. - Kaczyński boi się tego zderzenia. Do debaty nie dojdzie, bo by ją przegrał - podsumowała.
Natalia Durman Natalia Durman
"Nie da się tego inaczej nazwać". Posłanka opozycji odpowiada Kaczyńskiemu. Padły ostre słowa
WIDEO

"Nie da się tego inaczej nazwać". Posłanka opozycji odpowiada Kaczyńskiemu. Padły ostre słowa

- Są dwa fronty wojny hybrydowej: na granicy i w Warszawie. Gdyby działania opozycji były inne, ta operacja miałaby zupełnie inny przebieg. Uformowanie się dwóch frontów zachęciło Aleksandra Łukaszenkę i Władimira Putina do eskalacji i wzmocnienia ataku - stwierdził Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla "Gazety Polskiej". Słowa prezesa PiS komentowała w programie "Tłit" Wirtualnej Polski posłanka Koalicji Obywatelskiej Izabela Leszczyna. - Ja mogę powiedzieć równie ostro - Jarosław Kaczyński bredzi. Naprawdę, nie da się tego inaczej nazwać - stwierdziła. - Ja powiem Kaczyńskiemu, co powinien zrobić. Zamiast zajmować się budowlanką na granicy, powinien uruchomić dyplomację, współpracę międzynarodową i MSZ - podkreśliła. - Ponieważ Jarosław Kaczyński jest politykiem z XIX wieku, w ogóle nie rozumie współczesnego świata, prowadzi Polskę do katastrofy, to powtórzę: trzeba leczyć przyczynę, a nie skutki. Kaczyński leczy skutki. Myśli, że jak zbuduje mur, to rozwiąże problem. Nie, nie rozwiąże. Ponieważ problem należy rozwiązywać tam - mówiła Leszczyna. - Gdyby Kaczyński nie skazywał tych dzieci na śmierć w lasach, w zimnie i w jakimś bagnie, tylko przyjmowani byliby ci ludzie i odsyłani samolotami, jeśli nie należy im się azyl, do kraju pochodzenia, to opinia publiczna, ich krewni, rodzina, znajomi, sąsiedzi dowiedzieliby się, że nie ma po co lecieć do Polski - wskazała.
Natalia Durman Natalia Durman