WAŻNE
TERAZ

"Historyczny moment". Tusk zabiera głos na Radzie Krajowej

Paweł Kukiz (strona 2 z 15)

Kukiz stawia Kaczyńskiemu ultimatum ws. Mejzy. Komentarz z PiS
WIDEO

Kukiz stawia Kaczyńskiemu ultimatum ws. Mejzy. Komentarz z PiS

- Jeżeli doniesienia medialne się sprawdzą, będzie dymisja. Sprawdzanie trwa. Ono będzie dosyć szybkie. Być może to kwestia dni. Czekamy na opinie prawników - mówił wiceszef klubu PiS Marek Suski o sprawie Łukasza Mejzy w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Przypomnijmy, jak opisaliśmy, jedna z firm obecnego wiceministra sportu miała specjalizować się w kosztownym leczeniu niesprawdzonymi metodami chorych m.in. na raka, Alzheimera i Parkinsona. Wyjaśnień w tej sprawie domaga się od Jarosława Kaczyńskiego Paweł Kukiz. - Jeśli wyjaśnienia w sprawie wiceministra mnie nie przekonają, moja dalsza współpraca z PiS stanie pod znakiem zapytania - zapowiedział w rozmowie z WP. Co na to Suski? - Sprawa jest sprawdzana. Mogę przytoczyć różne przykłady, gdzie media wydawały wyrok na różne osoby, później się okazywało, że te osoby wiele lat broniły swojego dobrego imienia i wybroniły. Nie będę podawał nazwisk, bo nie chciałbym stawiać na równi pana Mejzy, bo ja tego pana właściwie nie znam. Rozmawiałem z nim krótko dwa razy w życiu przy okazji posiłku w jednej restauracji - mówił w programie "Tłit". Pytany, jakie wrażenie wywarł na nim obecny wiceminister sportu, odparł, że "człowieka, który jest zdeterminowany, chcącego osiągać jakieś cele". Zaznaczył jednak, że "na podstawie takiej znajomości trudno kogoś ocenić". Pytany, czy sprawa Mejzy doprowadzi do przyspieszonych wyborów, Suski powiedział: - Nie sądzę, żeby z tego powodu były konieczne przyspieszone wybory. Ta sprawa będzie szybko załatwiona i nie będzie przeszkodą.
Natalia Durman Natalia Durman
Emocjonalny wpis Pawła Kukiza. Jest odpowiedź Borysa Budki
WIDEO

Emocjonalny wpis Pawła Kukiza. Jest odpowiedź Borysa Budki

"Borys… SZEŚĆ LAT pytałem i Ciebie, i innych z 'wierchuszki' Koalicji Obywatelskiej o zmianę ordynacji, sędziów pokoju, referenda… Podobnie Lewicę i wszystkie inne opcje. Nie byliście zainteresowani, a szeregowi Wasi posłowie odpowiadali jednym głosem - 'NIE CHCEMY zmiany ordynacji, bo jak ludzie będą wybierać (a nie partia), to my nie dostaniemy się do Sejmu'" - napisał w mediach społecznościowych Paweł Kukiz. "Nie wierzę, Borys, że nie wiedziałeś i Ty, i reszta Twoich Kolegów, że rząd PiS zależy od trzech głosów Kukiza, a jednak zamiast przed sławetnymi głosowaniami 11 sierpnia rozmawiać ze mną i zobowiązać się do wprowadzenia tych zmian, które są KLUCZOWE dla zaistnienia państwa w pełni demokratycznego, woleliście krzyczeć na Sali Plenarnej 'za co się sprzedałeś'" - dodał lider Kukiz'15. Co na to szef klubu PO Borys Budka? - Na szczęście Paweł się myli. Po pierwsze, to PO wprowadziła jednomandatowe okręgi do Senatu. Po drugie, to PO wprowadziła jednomandatowe okręgi w wyborach samorządowych, które PiS w 2018 roku wyrzucił do kosza. Jeśli Kukiz chce coś z opozycją zmieniać, pierwszym testem jest zmiana marszałka - ripostował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - Jeżeli parlament wyglądałby tak, jak Kukiz tego chce, jak byśmy mieli 460 posłów, którzy by handlowali z rządem, to byłby to upadek polskiego parlamentaryzmu - kontynuował Budka. Jak podkreślił, "zaprzeczeniem idei Kukiza było to, co stało się w nielegalnej przerwie zarządzonej przez panią marszałek". - Czy Paweł chciał z nami rozmawiać? Nie. Poleciał do ciemnego saloniku i gadał z Kaczyńskim - stwierdził Budka. - Dziś Kukiz jest zapleczem najbardziej systemowego, antyobywatelskiego obozu władzy. Gdyby Kaczyński traktował go poważnie, to albo zmiany w ordynacji już dawno by były, albo referenda - ocenił polityk PO. - Nagle Kaczyński zrobi sędziów pokoju? Chyba takich, którzy będą na Nowogrodzkiej wybierani - podsumował.
Natalia Durman Natalia Durman