Rafał Trzaskowski (strona 7 z 15)

Wybory prezydenckie 2020. PO chce debaty przed II turą. Borys Budka: mogę podać numer na antenie
WIDEO

Wybory prezydenckie 2020. PO chce debaty przed II turą. Borys Budka: mogę podać numer na antenie

Borys Budka był gościem Marka Kacprzaka i Mateusza Ratajczaka w "Poranku Wyborczym" Wirtualnej Polski. Szef Platformy Obywatelskiej był pytany o debatę przed II turą wyborów prezydenckich między Rafałem Trzaskowskim a Andrzejem Dudą. Zdaniem Budki debata, która odbyła się przed I turą, była "kompromitacją" oraz "klasyczną ustawką, by deprecjonować Rafała Trzaskowskiego". - Najlepsza byłaby rozmowa jeden na jeden, taki pojedynek w sportowym stylu, kiedy będzie można zadać pytania – stwierdził Budka. - Rafał jest gotowy do debaty. Wezwał Andrzeja Dudę i od urzędującego prezydenta zależy, czy podejmie tę rękawicę, czy też będzie liczył na to, że zamiast rzetelnej, merytorycznej rozmowy Kurski, który miał nie znajdować się w telewizji, i cały sztab propagandystów będą częścią sztabu wyborczego Andrzeja Dudy, tak jak mamy to do tej pory – dodał gość WP. Polityk przypomniał, że pięć lat temu Duda "potrafił sportowo rywalizować". – Nie bał się rozmowy – ocenił Budka. Szef PO zaznaczył, że Rafał Trzaskowski jest gotów stawić się na debatę w każdym miejscu w Polsce. - Ale to musi być debata. Nie stawiamy wygórowanych warunków, przyjmiemy każdą formułę – dodał polityk. - Jestem przekonany, że Rafał Trzaskowski wygra każdą debatę z urzędującym prezydentem w każdych warunkach – oceniał gość WP. Borys Budka zaznaczył, że jest gotów podać swój numer na antenie Wirtualnej Polski, by zorganizować wspominaną debatę.
Karolina Kołodziejczyk Karolina Kołodziejczyk
Jacek Karnowski: "PiS o samorządzie przypomina sobie na tydzień przed wyborami"
WIDEO

Jacek Karnowski: "PiS o samorządzie przypomina sobie na tydzień przed wyborami"

Jacek Karnowski zapytany o to, z którym kandydatem na prezydenta najlepiej współpracowałoby się samorządowcom, odpowiedział, że na ten moment są dwie deklaracje prosamorządowe. - Jest deklaracja pana Władysława Kosiniaka-Kamysza, który mówi o Senacie Samorządowym, oraz prezydenta Warszawy, pana Trzaskowskiego, który cały czas odwołuje się do samorządowców i jest samorządowcem - powiedział. Karnowski dodał, że wśród kandydatów jest jeszcze jeden samorządowiec. Mowa o byłym prezydencie Słupska Robercie Biedroniu. - Nie chciałbym mówić, który jest najlepszy, bo robiłbym mu kampanię. Wiadomo, że jestem w pewien sposób związany z panem prezydentem Trzaskowskim - stwierdził. Jego zdaniem to właśnie kandydat PO najlepiej rozumie samorząd. - Szkoda, że rząd PiS o samorządzie przypomina sobie na tydzień przed wyborami. Żadna tarcza poza ostatnią - 4.0 - nie była konsultowana z samorządowcami. - Zgłaszaliśmy wiele zastrzeżeń. Jedna uwaga została rzeczywiście uwzględniona, tj. możliwość większego zadłużenia się – zaznaczył. Spytany to o, czy nie obawia się, że po wyborach po raz kolejny samorządowcy zostaną odstawieni "gdzieś na bocznicę", stwierdził, że liczy na to, że Rafał Trzaskowski nie zapomni o tych obietnicach. - Mam nadzieję, że inni kandydaci też się wywiążą ze swoich obietnic wyborczych, ale bywało różnie - spuentował.