WAŻNE
TERAZ

Cenckiewicz złożył rezygnację. Jest następca

biznes (strona 27 z 39)

Money. To się liczy
WIDEO

Money. To się liczy

Money. To się liczy
WIDEO

Money. To się liczy

Money. To się liczy
WIDEO

Money. To się liczy

Money. To się liczy
WIDEO

Money. To się liczy

Pomysł na biznes: Fotele gamingowe
WIDEO

Pomysł na biznes: Fotele gamingowe

Fotele gamingowe dedykowane zawodowym graczom i pracownikom biurowym - topomysł na biznes Pawła Nowaka, twórcy zielonogórskiej firmy Domator24, właściciela marki Diablo Chairs. Ta polska firma jest dziś liderem w sprzedaży foteli gamingowych w wielu krajach w Europie. W latach 2014-2017 ich obroty wzrosły o ponad 2,2 tys. proc. Tym samym rodzinny biznes z Zielonej Góry znalazł się w rankingu najszybciej rozwijających się firm w Europie według brytyjskiego "Financial Times". Fotele Diablo Chairs są projektowane w Polsce. Produkcja odbywa się za granicą w fabrykach kontraktowych. Fotele są skierowane do osób spędzających długie godziny przed komputerem. Klienci mają do wyboru trzy rozmiary i dwie wersje - sportową dla graczy i bardziej elegancką do biur. Ceny? Od 600 zł do 2000 zł. Początkowy koszt inwestycji wyniósł ok. 500 tys. zł. Sprzedaż foteli gamingowych ruszyła w 2015 roku. W ciągu trzech lat firma sprzedała ponad 100 tys. produktów. Fotele projektowane przez Polaków kupują klienci z całej Europy, a także ze Stanów Zjednoczonych czy Argentyny. W Polsce, we Włoszech, Francji i Hiszpanii zielonogórskie przedsiębiorstwo jest numerem jeden w swojej kategorii. Plany na przyszłość? - W ciągu trzech lat chcemy zostać liderem w sprzedaży foteli gamingowych w Europie - podkreśla właściciel. Kolejnym krokiem ma być podbicie rynku amerykańskiego. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Mieszko Rozpędowski Mieszko Rozpędowski
Money. To się liczy
WIDEO

Money. To się liczy

Money. To się liczy
WIDEO

Money. To się liczy

Money. To się liczy
WIDEO

Money. To się liczy

Money. To się liczy
WIDEO

Money. To się liczy

Pomysł na biznes: Parkingi rowerowe
WIDEO

Pomysł na biznes: Parkingi rowerowe

Projektowanie i budowa parkingów rowerowych - to pomysł na biznes Radosława Kozubskiego, właściciela Bike2Box. Czy szara barierka z łańcuchem to jedyny sposób przechowywania roweru? Ta firma udowadnia, że można inaczej. Automatyczne wieszaki do przechowywania rowerów w pionie pozwalają oszczędzać 50 proc. powierzchni. Pomysł takich parkingów rowerowych spodobał się już wielu międzynarodowym korporacjom, a łódzka firma ze swoim produktem w tym roku wkroczy na rynek niemiecki. Oferta Bike2Box jest skierowana do deweloperów biurowych i wspólnot mieszkaniowych. To klient decyduje o kolorystyce, designie czy wyposażeniu rowerowni. - Jesteśmy jedyną na rynku firmą, która działa kompleksowo w zakresie infrastruktury rowerowej i promocji hasła "Rowerem do pracy" - deklaruje Kozubski. Ceny? Pojedynczy wieszak kosztuje 270-600 zł. Rowerownia na 100 miejsc w podstawowej wersji zaczyna się od 35 tys. zł. Skąd pomysł na taki biznes? - Kilka lat temu współtworzyłem projekt biurowy. W trakcie jego realizacji natrafiłem na problem braku miejsca dla dużej ilości rowerów w małej przestrzeni - wspomina właściciel. - Nie znalazłem żadnego rozwiązania na rynku, dlatego sam je stworzyłem. W ten sposób powstał nasz pierwszy podnośnik rowerowy - dodaje. Firma powstała w 2015 roku. Obecnie zespół tworzy 9 osób. Początkowy koszt inwestycji wyniósł 300 tys. zł. W ciągu 4 lat firma zainwestowała 800 tys. zł. Do tej pory zrealizowano kilkadziesiąt projektów rowerowni dla międzynarodowych korporacji. W 2018 r. przychody wzrosły do 700 tys. zł. W tym roku mają przekroczyć milion zł. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Mieszko Rozpędowski Mieszko Rozpędowski
Money. To się liczy
WIDEO

Money. To się liczy

Money. To się liczy
WIDEO

Money. To się liczy

Money. To się liczy
WIDEO

Money. To się liczy

Money. To się liczy
WIDEO

Money. To się liczy

Money. To się liczy
WIDEO

Money. To się liczy

Money. To się liczy
WIDEO

Money. To się liczy