Podpatrzył pomysł na stołówce. Dziś ma 220 mln zł przychodów
Mateusz Tałpasz, współzałożyciel i prezes SmartLunch, tłumaczy w "Biznes Klasie Young" Łukasza Kijka, jak pomysł na biznes zrodził się z obserwacji stołówki, gdzie pracownicy rozliczali dofinansowane posiłki ręcznie "na zeszyt", co księgowej zajmowało dni pracy. Pierwszego klienta, fabrykę Bombardiera, zdobył dopiero po dziesięciu miesiącach, a pierwsza wersja produktu, skierowana do biur, w ogóle się nie przyjęła — przełomem okazało się dopiero wejście do fabryk. Firma rośnie dzięki tzw. efektowi latarni: obsługa dużego zakładu, jak fabryka Toyoty, ułatwia zdobywanie kolejnych kontraktów w okolicy. Dziś SmartLunch obsługuje ponad 800 firm i ponad 100 tys. aktywnych użytkowników miesięcznie, sprzedał już ponad 52 mln posiłków, a przychody przekroczyły 220 mln zł rocznie — także za granicą, gdzie w Czechach w siedem miesięcy osiągnął wynik, na który w Polsce pracował ponad trzy lata.
Ł. Kijek