kościół (strona 11 z 18)

WIDEO

Ksiądz Sowa o pedofili w kościele: "Fałszywa solidarność duchownych"

Kościół przez wiele lat próbował ukrywać przypadki molestowania seksualnego dzieci przez duchownych. Dopiero od stosunkowo niedługiego czasu mówi się głośno o pedofili wśród księży, co jest niewątpliwą zasługą papieża Franciszka. Poprzednim papieżom, w tym Janowi Pawłowi II, zarzuca się pomoc w tuszowaniu przestępstw seksualnych i robienie wszystkiego, by informacje o nich nie wypłynęły poza mury Watykanu. Dopiero niedawno zmieniono drogę postępowania w momencie wykrycia pedofilii. Teraz duchowny jest od razu zawieszany w obowiązkach służbowych, w momencie skazania zostaje wydalony ze stanu duchownego. Ksiądz Kazimierz Sowa w Dzień Dobry TVN przyznał, że kościół przez lata ukrywał kłamstwa, przestępstwa duchownych, co niestety teraz mocno odbija się na całej instytucji. Mamy do czynienia z czymś w rodzaju takiej fałszywej solidarności zamkniętej grupy społecznej, jaką są duchowni. Każdy przypadek to jest o jeden za dużo. Ukrywanie kłamstwa, przestępstwa, nigdy nie służy niczemu dobremu. Jest takie przekonanie, że wystarczy wysłać jakąś informację do Watykanu i ona na pewno wyląduje na biurku papieża. To urzędnicza machina, być może celowo spycha się problem. To zjawisko negatywne i szkodliwe, bardzo nie służące kościołowi. Dzisiaj jest automatyczne zawieszenie księdza, nawet jeśli jest to tylko posądzenie. W przypadku skazania, jest to wydalenie ze stanu duchownego, to są zalecenia papieża Franciszka. Kościół nie pozbywa się kogoś, to jest kara.
WIDEO

Skandal w australijskim Kościele. Siedmiu procentom księży zarzucono pedofilię!

Od kilku dni toczy się dyskusja wokół raportu dotyczącego seksualnego wykorzystywania nieletnich w Australii. Wynika z niego, że 7 procentom księży zarzucono popełnienie czynów pedofilii w latach 1950-2010. Specjalna komisja ds. badania nadużyć seksualnych wobec dzieci bada tego typu przypadki od 2013 roku. Według danych komisji między rokiem 1980 a 2015 zgłosiło się 4,5 tysiąca ofiar księży pedofilii. Przeciętny wiek ofiar to 10,5 roku w przypadku dziewczynek i 11,5 w przypadku chłopców. Głos dzieci był przez lata ignorowany, księży wysyłano zaś do innych parafii, gdzie znów popełniali podobne przestępstwa. Podczas drugiego dnia obrad australijskiej Królewskiej Komisji ds. Molestowania Seksualnego Dzieci zeznawał amerykański kanonista - ojciec Thomas Doyle. Dominikanin zwracał uwagę na duchowe straty, jakie ponoszą ofiary takich zachowań oraz ich najbliżsi. Wszyscy zgadzamy się, że pochodzące z pobożnych rodzin ofiary przemocy seksualnej ze strony katolickich księży doznały wielkiej duchowej krzywdy. Trzeba też powiedzieć, że wielką porażką Kościoła Katolickiego w zakresie jego reakcji na ten problem jest brak pełnego zrozumienia rozmiaru tej duchowej krzywdy wyrządzonej ofiarom, ich rodzinom, przyjaciołom i całej społeczności wiernych. Wydaje się, że kościół jest niezdolny do zadania właściwych pytań. Kościół jako instytucja nie robi nic. Obrady komisji potrwają kilka tygodni.