koronawirus (strona 6 z 160)

Czeka nas tsunami zakażeń? "Nastąpi nałożenie się jednej fali na drugą"
WIDEO

Czeka nas tsunami zakażeń? "Nastąpi nałożenie się jednej fali na drugą"

Mimo spadku liczby zakażeń koronawirusem w bieżącym tygodniu, nie da się pominąć, że coraz więcej Polaków umiera codziennie z powodu COVID-19. O przyczynę tej sytuacji zapytaliśmy kierownika Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku prof. Roberta Flisiaka. - Wytłumaczenie jest cały czas to samo. To są przede wszystkim zaniedbania i rzeczy, których nie zrobiono w ostatnich miesiącach, a które zrobiły inne państwa. Jeśli spojrzymy na statystyki innych krajów europejskich, to tam nawet jeśli zachorowań jest dużo, nie narastają zgony - powiedział gość programu WP "Newsroom". Wskazał jednak, że nie chodzi wyłącznie o zaniedbania ostatnich miesięcy, bo braki w systemie opieki zdrowotnej są widoczne od lat. Prof. Flisiak odniósł się również do wypowiedzi medycznego doradcy premiera prof. Andrzeja Horbana, który stwierdził, że Polskę czeka "tsunami nowych zakażeń". - Tak będzie. Nastąpi nałożenie się jednej fali na drugą. W niektórych miejscach nie skończy się jeszcze ta, którą określamy jako czwartą, a w innych regionach zacznie się już piąta - stwierdził. Podkreślił również, że niestety z uwagi na zaniedbania rządu, sytuacja Polski nie będzie podobna do tej, którą można obserwować obecnie w Wielkiej Brytanii, gdzie przy dużej liczbie zakażeń, nie odnotowuje się znaczących wzrostów w liczbie zgonów.
Jak rząd walczy z pandemią? Marek Borowski mówi wprost
WIDEO

Jak rząd walczy z pandemią? Marek Borowski mówi wprost

- Jak każdy rozsądny Polak słucham specjalistów i zastanawiam się, czy realizowane są rekomendacje. Niestety wygląda na to, że nie. Postawmy sobie proste pytanie: mamy epidemię, czy jest jakiś sposób na to, żeby ona wygasła, przygasła, żeby nie przynosiła tyle ofiar? Jest tylko jeden sposób - szczepienia. Wszyscy to wiedzą - mówił w programie "Newsroom" WP senator KO Marek Borowski. - Logika pokazuje, że trzeba robić wszystko, żeby ludzie się szczepili. I to "wszystko" w innych krajach wygląda tak, że paszporty covidowe są przepustką do funkcjonowania w społeczeństwie. Nie wejdziesz do restauracji, do kina, do teatru, na imprezę jeśli nie pokażesz albo zaświadczenia o szczepieniu, albo negatywnego testu - podkreślił. W ocenie Borowskiego rządzący publicznie opowiadają "bzdury". - Dlaczego się nie podejmuje takich decyzji? Ten rząd opiera swoje poparcie na ludziach, którzy są szczególnie podatni, mówiąc delikatnie, na różnego rodzaju mitach, strachach, w tym na antyszczepionkowcach. Oni się po prostu boją podjąć taką decyzję, bo im słupki sondażowe spadną - tak im się wydaje. Ja uważam, że to nieprawda, że gdyby takie działania podjęli wcześniej, w sposób jasny, wyraźny, zdecydowany ograniczyli liczbę zgonów, to raczej by zyskali w opinii publicznej. Ale tam jest takie działanie, że codziennie robi się jakiś sondaż, patrzy się na wyniki tego sondażu i podejmuje się decyzje zgodne z sondażem - stwierdził Borowski.
Natalia Durman Natalia Durman
Poseł PiS za obowiązkiem szczepień? "Statystyka zgonów jest porażająca"
WIDEO

Poseł PiS za obowiązkiem szczepień? "Statystyka zgonów jest porażająca"

W Sejmie wiceminister zdrowia Waldemar Kraska poinformował, że na 100 zgonów z powodu COVID-19 aż 94 to osoby niezaszczepione. - Statystyka jest porażająca. Ten, kto się nie zaszczepił, gra w taką trochę rosyjską ruletkę - komentował w programie "Newsroom" WP poseł PiS Bolesław Piecha, były wiceminister zdrowia. - To nie są łatwe decyzje. Ja jestem zwolennikiem szczepień obowiązkowych. Mam duże zastrzeżenia do tego, czy powinna być to cała populacja, bo tego nie da się wprowadzić ad hoc. Ale wydaje mi się, że pewne grupy zawodowe, które mają kontakt z pacjentami, ludźmi, którzy mogą chorować, jak ochrona zdrowia, nauczyciele, służby czy administracji, powinny podlegać obowiązkowi szczepień - tłumaczył parlamentarzysta. Prowadzący Patrycjusz Wyżga dopytywał o różnicę między obowiązkiem a przymusem szczepień. - Obowiązek szczepień mamy w przypadku dzieci, które polegają szczepieniom w ramach kalendarza szczepień. To są obowiązkowe szczepienia, ale nie przymusowe. Pan może odmówić szczepienia i nikt pana nie zmusi, nie zapnie w pasy bezpieczeństwa i nie zaszczepi, jak pan nie będzie chciał. (...) Ma pan obowiązek i podlega pan tylko odpowiednim sankcjom. Tak jest na całym świecie - wyjaśnił Piecha. W rozmowie poruszono także kwestię wątpliwości ministra edukacji i nauki Przemysława Czarka co do szczepień nauczycieli. - Jako lekarz oczywiście nie muszę się z nim zgadzać. (...) Uważam, że akurat w tym temacie prof. Czarnek mnie nie przekonuje, aczkolwiek zawsze szanuję głos, nawet antyszczepionkowców. Oni mają swoje zastrzeżenia, naszym zadaniem jest takie zastrzeżenia rozwiewać - oświadczył poseł Prawa i Sprawiedliwości.