Radioteleskop z obserwatorium Arecibo służył nauce 57 lat
Radioteleskop w obserwatorium Arecibo działał nieprzerwanie od 1963 roku. Urządzenie posiadało pojedynczą czasze, której średnica wynosi 305 metrów. To za pomocą niego w 1974 roku Arecibo nadało najpotężniejszą transmisję w kosmos. 10 sierpnia 2020 roku doszło do awarii w obserwatorium Arecibo. Jeden z kabli podtrzymujących metalową platformę nad radioteleskopem urwał się, doprowadzając do katastrofy. Zniszczeniu uległa między innymi czasza urządzenia, pęknięcie ma aż 30 metrów. Od tamtej pory inżynierowie próbowali naprawić szkody, lecz bez skutku. Zagrożenie jest ogromne, ponieważ cała 900-tonowa platforma może spaść na główny dysk, jeśli kolejne kable pękną. Naukowcy mają mało czasu, by rozebrać radioteleskop, zanim sam ulegnie zniszczeniu. Abel Mendez z Uniwersytetu z Porotryko w Arecibo podkreśla, że Arecibo i jego odpowiednik FAST w Chinach, były "parą oczu" Ziemi w astronomii. Jeśli nie uda się uratować radioteleskopu z Arecibo, stracimy możliwość monitorowania kosmosu 24 godziny na dobę, co byłoby ogromną stratą dla ludzkości.