WAŻNE
TERAZ

Kryptowaluty: Sejmowi nie udało się odrzucić weta prezydenta

koty

Fajerwerki w sylwestra a strach zwierząt. Ekspert o tym, co robić, gdy pies boi się
WIDEO

Fajerwerki w sylwestra a strach zwierząt. Ekspert o tym, co robić, gdy pies boi się

Sylwester jest dla ludzi widowiskową nocą, dla zwierząt bywa niezwykle traumatyczną. Władze Warszawy kolejny rok z rzędu odwołały miejski pokaz fajerwerków, który zastąpi pokaz laserowy. Wszystko w trosce m.in. o zwierzęta. Podobne decyzje podejmują włodarze innych miast. - Brak pokazu fajerwerków to większy spokój dla naszych pupili. Co roku apelujemy, by także we własnym zakresie ograniczać fajerwerki - tłumaczy w rozmowie z wideo.wp.pl Monika Beuth-Lutyk, rzeczniczka prasowa m. st. Warszawy. - Jasne, że sylwester to szczególny moment, ale po pierwsze chodzi o kwestie związane z bezpieczeństwem, a po drugie o dobrostan naszych zwierzaków, z których większość boi się huku i głośnych wystrzałów – dodaje. Warto odpowiednio przygotować domowe zwierzęta, szczególnie psy, które najgorzej znoszą huk petard i fajerwerków. Pomoże w tym wcześniejsza wizyta u weterynarza i podanie środków uspokajających. Jeśli nie mieliśmy na to czasu, zadbajmy o komfort pupili bezpośrednio 31 grudnia. - Przestrzeń powinna być jak najbardziej komfortowa. Najlepiej wyciszyć pomieszczenie, zasłonić okna, pamiętać o ulubionych kocach psa i legowisku, należy też zadbać o smaczki. Warto wtedy być ze swoim psem. Na spacer wychodzimy odpowiednio wcześniej i staramy się "zmęczyć" zabawą naszego pupila - wyjaśnia Paweł Lachowicz, behawiorysta i trener psów, piedszkole.pl. – Nie zabieramy psa na zabawę sylwestrową, do dużego grona ludzi, unikamy też miejsc zatłoczonych i bardzo głośnych – dodaje ekspert.
Rośliny nie dla wszystkich. Sprawdź, których gatunków lepiej unikać i dlaczego
WIDEO

Rośliny nie dla wszystkich. Sprawdź, których gatunków lepiej unikać i dlaczego

Nie wszystkie domowe rośliny są bezpieczne. Duża część z nich jest trująca m.in. dla psów i kotów. Może być też niebezpieczna dla małych dzieci. Pamiętajmy, by zwrócić na to uwagę przy zakupie. Jedną z silnie trujących roślin jest difenbachia o atrakcyjnych liściach, pochodząca z tropikalnej części Ameryki Płd. - Alternatywą dla niej może być calathea, gatunek bezpieczny dla domowników i zwierząt, również pochodzący z tropikalnych obszarów Ameryki Płd. - tłumaczy Rafał Mgłosiek, współwłaściciel warszawskiego "Domu Roślin". Jakich roślin powinniśmy jeszcze unikać? Według ekspertów, w przypadku dużego nasłonecznienia zamiokulkasa, sansewierii czy popularnej monstery. One będą idealne do miejsc o mniejszej ilości bezpośredniego światła. Do mieszkań o dużym nasłonecznieniu śmiało sięgajmy po kaktusy i sukulenty. Unikamy ich z kolei, jeśli w naszym mieszkaniu panuje duża wilgotność. - Jest też grupa roślin, których nie poleca się do sypialni, miejsca gdzie wypoczywamy. To przede wszystkim fikusy i difenbachie. Będą one pobierały nam więcej tlenu, niż produkowały, co może wpływać na jakość snu - tłumaczy Damian Kohyt, współwłaściciel "Domu Roślin". - Świetnym wyborem jeśli chodzi o sypialnię, oczyszczanie powietrza i produkcję tlenu będą skrzydłokwiaty, monstery czy draceny - wylicza ekspert.