los angeles

Dziesiątki kontenerowców zalegają w porcie Los Angeles. Amerykanie boją się pustych półek
WIDEO

Dziesiątki kontenerowców zalegają w porcie Los Angeles. Amerykanie boją się pustych półek

Dziesiątki statków towarowych stoi przed portami w okolicach Los Angeles. Wszystko przez niedobory pracowników. Rosnący popyt na towary importowane powoduje zatory w amerykańskim łańcuchu dostaw. Porty w Los Angeles i Long Beach obsługują nawet 40 proc. kontenerowego transportu towarowego do Stanów Zjednoczonych. Po ponownym ożywieniu tamtejszej gospodarki, zwiększa się zapotrzebowanie na obiekty obsługujące same ładunki. - Importerzy czekają na odbiór swoich ładunków dłużej, niż kiedykolwiek wcześniej. Kontenery zalegają w porcie średnio sześć dni w porównaniu z dwoma dniami oczekiwania w czasach przed pandemią - wyjaśnia Gene Seroka, dyrektor wykonawczy z Port of Los Angeles. Jak podaje agencja Associated Press, pojawiają się też doniesienia o niedoborze ciężarówek i kierowców do transportu towarów z rozładowanych kontenerów. Z podobnym problemem zmaga się obecnie Wielka Brytania. Wąskie gardło łańcucha dostaw budzi obawy wielu amerykańskich sprzedawców detalicznych, którzy przygotowują się na sezon świąteczny i boją się pustych półek w sklepach. - Kiedy ładunek dociera na kontenerowcu do Los Angeles, to wygląda tak, jakbyśmy 10 pasów na autostradzie zwęzili nagle do pięciu. Nadal transportujemy więcej ładunków niż kiedykolwiek wcześniej, ale to nie wystarcza ze względu na rosnącą siłę nabywczą amerykańskiego konsumenta – tłumaczy Seroka.