mumia

Mumia ciężarnej kobiety z zachowanym płodem. Polacy publikują nowe wyniki badań
1:04
WIDEO

Mumia ciężarnej kobiety z zachowanym płodem. Polacy publikują nowe wyniki badań

Naukowcy kolejny raz przyjrzeli się ciężarnej mumii wystawionej w Muzeum Narodowym w Warszawie. Badacze z Warszawskiego Projektu Interdyscyplinarnych Badań Mumii (Warsaw Mummy Project) ustalili właśnie, dlaczego płód przetrwał w takiej formie ponad 2 tys. lat. Okazało się, że odpowiada za to nietypowy proces rozkładu. Kobiecie usunięto organy wewnętrzne, pozostawiono płód i obłożono natronem, czyli naturalną solą, która osusza ciało. Płód zaczął "kisić się" wewnątrz ciała matki, w kwaśnym środowisku. Antropolog i archeolożka Marzena Ożarek-Szilke w rozmowie z serwisem PAP "Nauka w Polsce" porównuje ten proces do "efektu beczki na ogórki". Kwas mrówkowy zmienił Ph w ciele kobiety. To spowodowało wypłukiwanie z kości płodu minerałów. Tkanki zaczęły wysychać i mineralizować się, a kości wypłukiwać. Badacze z reguły poszukują kości, a nie tkanek. To dlatego płód, mimo skanowania, pozostawał niezauważalny. Nowe ustalenia pozwolą lepiej przeanalizować mumie innych kobiet. Polscy badacze twierdzą, że to kwestia czasu, kiedy odkryte zostaną kolejne ciężarne mumie. Do Polski sarkofag z niezwykłą zawartością sprzed 2 tys. lat trafił w XIX w. Początkowo uważano, że pod bandażami znajduje się młoda dziewczyna. W okresie międzywojennym odczytano hieroglify wskazujące na mężczyznę - kapłana Hor-Dżehutiego. Dopiero kilka lat temu specjalistyczne skanowanie ujawniło, że to zabalsamowane ciało kobiety. Wiosną 2021 r. Polacy ogłosili, że to pierwsza mumia z zachowanym płodem, co okazało się światową sensacją. Pozostawienie płodu w brzuchu kobiety pozostaje zagadką. Płeć płodu jest nieznana. Wiadomo, że przyczyną śmierci kobiety nie był poród i ewentualne powikłania. Najnowsze wyniki badań naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego opublikowano w czasopiśmie "Journal of Archaeological Science".
Niezwykła mumia odkryta w Peru. Czegoś takiego archeolodzy jeszcze nie widzieli
2:03
WIDEO

Niezwykła mumia odkryta w Peru. Czegoś takiego archeolodzy jeszcze nie widzieli

Niezwykłe odkrycie w Peru. Archeolodzy odkryli dobrze zachowaną mumię, którą wyróżnia nietypowe położenie ciała - ręce zakrywające twarz. Oryginalnego odkrycia dokonano na stanowisku archeologicznym Cajamarquilla, na obrzeżach stolicy kraju Limy, w trakcie projektu badawczego Uniwersytetu Świętego Marka w Peru. Mumia została przewiązana linami, znajdowała się w podziemnej strukturze (komorze grobowej), do której prowadziły siedmiopoziomowe schody. Badacze przyznali, że mumię wyróżnia kilka rzeczy - skulona pozycja pochówku, związanie linami i ułożenie ciała z rękoma zasłaniającymi całą twarz. Jej dłonie przypominają charakterystyczny gest "facepalm", który współcześnie jest przejawem wstydu, sarkazmu lub frustracji, popularnym w internetowej kulturze memów. Dlaczego mumia sprzed niemal 2000 lat ułożona jest w takim geście, tego jeszcze nie wiadomo. Archeolodzy uważają, że mumia pochodzi z okresu cywilizacji przedinkaskiej - kultury Wari lub Chaclla i jest datowana na okres między 800 a 1200 r. n. e. Cajamarquilla było jednym z większych miast starożytnego Peru. Już w czasach przedinkaskich szybko stało się centrum kulturalnym, administracyjnym, wojskowym. Znajdowało się na szlaku handlowym. W szczytowym momencie zamieszkiwało je ok. 15 tys. osób. Peru jest popularnym miejscem odkryć archeologicznych z czasów Inków lub wcześniejszych okresów. Inkowie zostali podbici przez Hiszpanów w XVI w.
Starożytne mumie mogą być nawet 1000 lat starsze, niż zakładano. Rewolucyjne odkrycie w Kairze
2:10
WIDEO

Starożytne mumie mogą być nawet 1000 lat starsze, niż zakładano. Rewolucyjne odkrycie w Kairze

Najnowsze badania naukowców z American University w Kairze sugerują, że techniki balsamowania wykorzystywane przez starożytnych Egipcjan mogą być znacznie starsze, niż do tej pory zakładano. Analiza mumii Khuwy wskazuje, że mumifikacja ciał przy pomocy opatrunków mogła mieć już miejsce nawet 1000 lat wcześniej, niż dotychczas sądzili badacze. Sarkofag został odkryty w 2019 roku podczas wykopów na południu Kairu. Znajdująca się mumia w środku utrzymała się w znakomitym stanie. Jednak dopiero badania nekropolii rzuciły nowe spojrzenie na analizę prowadzoną przez ekspertów. Według naukowców Khuwy był wysoko postawionym urzędnikiem państwowym, a odczytane hieroglify w grobowcu wskazują, że mężczyzna mógł być spokrewniony z V dynastią władców Egiptu z 2500- 2300 r.p.n.e. Do tej pory uważano, że mumifikacje z tego okresu polegały na najprostszym zasuszeniu ciała. Oznaczać to może, że wysokiej jakości lniane opatrunki i żywica były używane znacznie wcześniej. Badania starożytnego grobowca wykazały, że do dekoracji pochówku zmarłego wykorzystano barwniki uznawane za królewskie. Może to sugerować, że Khuwy był krewnym faraona Dżedkare, co potwierdziłoby nową teorię. Naukowcy biorą pod uwagę jednak wszystkie inne możliwości, między innymi to, że mumia mogła zostać przeniesiona do innego grobowca. Planowane jest przeprowadzenie datowania węglem, które może rozwiać wszelkie wątpliwości i rzucić nowe światło na historie Starożytnego Egiptu.
Naukowcy ujawnili wygląd starożytnych mumii. Oszałamiająca rekonstrukcja 3D twarzy
1:04
WIDEO

Naukowcy ujawnili wygląd starożytnych mumii. Oszałamiająca rekonstrukcja 3D twarzy

To cyfrowa sensacja i narzędzie dla współczesnej kryminalistyki. Naukowcy zrekonstruowali twarze trzech mężczyzn, którzy żyli w starożytnym Egipcie ponad 2 tys. lat temu. Dzięki najnowszej technologii, na podstawie danych DNA pobranych z ich zmumifikowanych szczątków, udało się odtworzyć szczegółowy wygląd 25-latków. Mumie JK2911, JK2134 i JK2888 pochodzą z Abusir el-Melek, starożytnego egipskiego miasta, które dzisiaj jest także stanowiskiem archeologicznym. Zmumifikowane ciała młodych mężczyzn zostały pochowane między 1380 r. p.n.e. a 425 r. n.e. Niemieccy naukowcy z Max Planck Institute for the Science of Human History w Tybindze zsekwencjonowali ich DNA w 2017 r. To była pierwsza rekonstrukcja genomu u starożytnej mumii. Teraz Amerykanie z Parabon NanoLabs stworzyli modele 3D ich twarzy. Naukowcy wykorzystali do tego kryminalistyczne fenotypowanie DNA – metodę, dzięki której określili ich wygląd, rodowód i kolor skóry. Pierwszy raz udało się to wykonać na ludzkim DNA w takim wieku. Mapy cieplne pozwoliły dopracować szczegóły i podkreślić różnice w wyglądzie twarzy mężczyzn. Okazało się, że 25-latkowie mieli jasnobrązową skórę z ciemnymi włosami i oczami. Ich genetyczne cechy wyglądu były bliższe współczesnym mieszkańcom basenu Morza Śródziemnego, mniej samym Egipcjanom. Praca ze starożytnym ludzkim DNA jest niezwykle trudna. Wielowiekowy materiał jest często mocno zniszczony lub zmieszany z DNA bakterii. Niezwykła technologia przetestowana na starożytnych mumiach daje nadzieję. To świetne narzędzie przy odtworzeniu wyglądu lub identyfikacji współczesnych szczątków.