prawo i sprawiedliwość

PiS sfałszuje wybory? "Mogą być nie do końca uczciwe"
2:29
WIDEO

PiS sfałszuje wybory? "Mogą być nie do końca uczciwe"

- Jeżeli będą wybory - obojętne czy w normalnym terminie czy wcześniejszym - to opozycja, żeby je wygrać, musi to zrobić bardzo mocno, ponieważ te wybory, nie chcę powiedzieć, że mogą być sfałszowane, ale mogą nie być do końca uczciwe i niewielkie, kilkuprocentowe zwycięstwo, może być w jakiś sposób kwestionowane i może nie wystarczyć - ocenił w programie "Newsroom" WP socjolog, prof. Andrzej Rychard. Patrycjusz Wyżga pytał go m.in. o zapowiedź dymisji w resorcie finansów po zamieszaniu wywołanym Polskim Ładem. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że stanowisko miałby stracić minister finansów Tadeusz Kościński oraz jego zastępca Jan Sarnowski. - Ta zmiana jest przyznaniem się, że ponieśliśmy porażkę, że zrobiliśmy coś aż tak źle, że muszą polecieć głowy. Oczywiście z punktu widzenia interesów PiS lepiej jest, żeby konsekwencje były wyciągnięte, niż gdyby nie były wyciągnięte, ale ich wyciągnięcie oznacza zarazem przyznanie się do poważnego błędu - powiedział Rychard. Ekspert odniósł się też do spekulacji o tym, że stanowisko szefa resortu finansów miałby objąć obecny minister aktywów państwowych Jacek Sasin. - Jeśli chcemy coś do końca popsuć to oczywiście można wysyłać ministra Sasina, ale nie wiem, czy jest to strategia racjonalna, nie wiem jakie są jego kompetencje w odniesienia do takiego resortu jakim jest Ministerstwo Finansów, więc nie wiem, czy to byłoby rozwiązanie - ocenił gość WP.
Maciej Zubel Maciej Zubel
"Społeczeństwo dostało trzy ciosy". Sikorski o Polskim Ładzie i drożyźnie
4:53
WIDEO

"Społeczeństwo dostało trzy ciosy". Sikorski o Polskim Ładzie i drożyźnie

Polacy skarżą się na niższe wynagrodzenia. Na mniejsze wypłaty narzekają m.in. nauczyciele i policjanci. Przyczyną są zmiany podatkowe w ramach Polskiego Ładu. W programie "Newsroom" WP Agnieszka Kopacz pytała europosła PO Radosława Sikorskiego o chaos wokół zmian. - Nie wolno robić tak, by firmy nie wiedziały ile mają wypłacić pracownikom. 1,7 mln samozatrudnionych stoi przed perspektywą podwojenia podatków. Społeczeństwo dostało trzy ciosy: wyższe ceny energii, czasem drakońsko, wyższe stopy procentowe dla tych, którzy mają kredyty i podwyżki podatków, które mają się zwiększyć. Księgowa mi mówi, że tylko do końca roku ma być amortyzacja miejsc pracy i mieszkań na wynajem. To też będzie podwyżka podatków. Szacuję, że moje podatki wzrosną dwukrotnie i to w sytuacji, gdy rząd nie walczy z wielkimi firmami międzynarodowymi, które transferują ogromne środki za granicę - mówił polityk PO. Agnieszka Kopacz dopytała o możliwe szkody sondażowe dla PiS. - Sądzę, że oni kalkulują, że to nie jest ich elektorat. Z badań wynika, że grubo ponad połowa elektoratu PiS to ludzie pobierający świadczenia, a nie pobierający dochód z pracy. Sądzę, że kalkulują sobie, że klasę średnią można niszczyć. Do tej pory wierzyli (wyborcy PiS - red.) w propagandę Kurskiego, ale w rachunkach chyba zobaczą coś innego - komentował Radosław Sikorski.
Marian Banaś może zostać pozbawiony wolności? Prof. Antoni Dudek: Bezprecedensowa sytuacja
2:49
WIDEO

Marian Banaś może zostać pozbawiony wolności? Prof. Antoni Dudek: Bezprecedensowa sytuacja

Według państwowej telewizji ustalenia Najwyższej Izby Kontroli to "niechlujne brednie". - To jest ogólnie obowiązująca linia. Ja mogę się założyć, że każdy kolejny negatywny raport NIK dotyczący sfery funkcjonowania aparatu państwowego czy przestrzeni publicznej będzie tak samo traktowany, jak pan zacytował - komentował w programie "Newsroom" WP prof. Antoni Dudek, politolog z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. - Marian Banaś jest traktowany dzisiaj przez PiS jak Donald Tusk, czyli wróg zasadniczy i najważniejszy przeciwnik. PiS będzie próbować rozwiązać ten problem, uchylając prezesowi NIK immunitet. Tylko najpierw trzeba przekonać do tego Pawła Kukiza i innych wahających się posłów. (...) Myślę, że będzie to problem. Paweł Kukiz, choć poszedł na pewną kooperację z PiS w innych sprawach, zdaje sobie sprawę, jaki może być finał. Jeśli Marian Banaś zostanie pozbawiony przez Sejm immunitetu, to możemy być świadkiem bezprecedensowej sytuacji, w której prezes NIK zostanie pozbawiony wolności. O to tutaj chodzi, jak sądzę - ocenił politolog, dodając, że byłby to "niebywały skandal". - To jest klasyczna kłótnia w rodzinie o skandalicznym przebiegu. Gdyby część Polaków miała odrobinę krytycznego stosunku, to już za to PiS powinien stracić 10 proc. w sondażach. To, że nie traci, pokazuje jak daleko zabrnęliśmy w tym zacietrzewieniu. Mamy dwie potężne grupy wyborców, do których nie przemawiają żadne racjonalne argumenty. Wyborcy są po prostu zahipnotyzowani - stwierdził prof. Dudek.
Duchowni wspierają PiS? "Kościół płaci cenę za swoich hierarchów"
1:54
WIDEO

Duchowni wspierają PiS? "Kościół płaci cenę za swoich hierarchów"

Wszystko wskazuje na to, że w Krakowie trwa mobilizacja politycznych sił prawicy. Do radnych Prawa i Sprawiedliwości z tego regionu przyjechali w ostatnim czasie m.in. była premier Beata Szydło czy minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. Z kolei z marszałkiem województwa małopolskiego spotkał się arcybiskup Marek Jędraszewski. W związku z tym można wywnioskować, że lokalni politycy mają w chwili obecnej nie tylko wsparcie głównych polityków PiS, ale także i czołowych polskich hierarchów. - To nie jest sprawa wewnętrzna Kościoła – twierdzi były premier Włodzimierz Cimoszewicz. – Zachowania pana Jędraszewskiego mają swoje konsekwencje społeczne, ale - jak widać - także polityczne i dotyczą losu wielu ludzi (…), chociażby w Małopolsce. (…) Kościół płaci cenę za tego typu hierarchów, jakich dzisiaj ma. Ta cena polega na przyspieszonej laicyzacji polskiego społeczeństwa – uważa były premier. - To mnie nie martwi nad wyraz, przyznaję zupełnie szczerze. Natomiast to, że się angażują politycy rządowi, także niemający nic wspólnego z tego typu zagadnieniami, ludzie nie od polityki społecznej itd., to tylko kompromituje całą formację polityczną – dodaje były szef polskiego rządu. - Prawo i Sprawiedliwość jest środowiskiem nietolerancyjnym, antygejowskim, ksenofobicznym, które prowadzi tego typu politykę ze względu zarówno na swoje poglądy, jak i przekonanie, że w ten sposób może obronić swoją egzystencję polityczną w kraju, w którym coraz więcej ludzi odwraca się od tej formacji – powiedział w "Tłicie" Wirtualnej Polski Włodzimierz Cimoszewicz.
Sośnierz porzucił klub PiS. Smutny plan dla rządu Morawieckiego nakreślił prof. Dudek
2:23
WIDEO

Sośnierz porzucił klub PiS. Smutny plan dla rządu Morawieckiego nakreślił prof. Dudek

Informacja o tym, że poseł Andrzej Sośnierz odchodzi z klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości zelektryzowała polską scenę polityczną. Prof. Antoni Dudek w rozmowie z Agnieszką Kopacz w programie "Newsroom" skomentował jego transfer do koła poselskiego Agnieszki Ścigaj - Ktoś kto śledził występy posła Sośnierza od wielu miesięcy, ktoś kto jest specjalistą z zakresu polityki i ochrony zdrowia, mógł być w szoku. On formalnie występował jako poseł Zjednoczonej Prawicy, a należał do jednego z najbardziej ostrych krytyków polityki rządu Mateusza Morawieckiego i rządu Zjednoczonej Prawicy, jeśli chodzi o walkę z pandemią. Nic dziwnego, że w końcu opuścił szeregi ZP (…). Nie ma tu większej sensacji - stwierdził prof. Dudek. Dodał też, że takie sytuacje jak transfery posłów z jednego ugrupowania do drugiego są w parlamencie niemal od zawsze - Takie rzeczy się zawsze dzieją na obrzeżach sceny politycznej. Posłowie wędrują jak te "elektrony" między poszczególnymi większymi formacjami, a czasem tworzą takie małe grupki. To może być istotne jeśli rzeczywiście większość wspierająca rząd Morawieckiego stopnieje do takiego poziomu, że takie 3-osobowe koło poselskie, jak w przypadku pani Ścigaj, czy 5-osobowe jak w przypadku Pawła Kukiza, będzie decydowało o tym, czy rząd będzie wygrywał jakieś głosowania, czy nie – zauważa gość "Newsroom" WP.