rosja (strona 7 z 75)

Zdenerwowany Putin ostrzega kraje Zachodu. ''To jest broń obosieczna''
1:21

Zdenerwowany Putin ostrzega kraje Zachodu. ''To jest broń obosieczna''

Prezydent Rosji Władimir Putin pokazał się publicznie w trakcie wideokonferencji we wtorek (5 kwietnia). Rozmawiał wtedy ze swoimi urzędnikami. W trakcie spotkania Putin ostrzegł kraje Zachodu, podkreślając, że wszelkie pomysły zmierzające do zamrożenia i przejęcia rosyjskich aktywów znajdujących się w tych krajach, będą "zbyt daleko idącym posunięciem''. - Niech nikt nie zapomina, że jest to broń obosieczna – dodał Władimir Putin. Przemawiając na spotkaniu poświęconym wsparciu rosyjskiego sektora rolno-przemysłowego, Putin stwierdził także, że Zachód próbuje rozwiązać własne problemy gospodarcze kosztem Rosji. Wyraził również ubolewanie z powodu, jak to określił, "nacisków administracyjnych" na rosyjskiego państwowego giganta energetycznego Gazprom, w niektórych krajach europejskich. Już ponad 200 rosyjskich dyplomatów zostało wydalonych z krajów Europy Zachodniej w reakcji na masakrę ludności cywilnej w miastach Bucza i Irpień w Ukrainie. Niemcy i Stany Zjednoczone zapowiedziały również kolejne sankcje gospodarcze dla Rosji. Wojska ukraińskie, które przejęły tereny wokół stolicy Ukrainy od Rosjan, ujawniły mnóstwo masowych grobów, w których zakopano setki ciał cywilów, w tym kobiet i dzieci. Wiele ofiar miało na sobie ślady tortur oraz gwałtów. Odkrycie grobów wstrząsnęło światową opinią publiczną. Rosjanie oskarżani są o zbrodnie wojenne i dokonanie ludobójstwa na terenie Ukrainy. Szef rosyjskiego MSZ – Siergiej Ławrow, powiedział, że wojska rosyjskie nie dokonały żadnych egzekucji na cywilach, oskarżając Ukrainę i USA o spreparowanie całej sytuacji, by przedstawić Rosję w złym świetle.
Sukces Ukrainy na niebie. "Rosjanie nie będą mieli czym latać"
3:55

Sukces Ukrainy na niebie. "Rosjanie nie będą mieli czym latać"

Siły Powietrzne Ukrainy uderzyły w 17 wrogich celów powietrznych w ciągu ostatnich 24 godzin, zestrzeliwując osiem samolotów i trzy śmigłowce - poinformowało Dowództwo Sił Zbrojnych Ukrainy. Dane komentował w programie "Newsroom" WP były inspektor Sił Powietrznych gen. Tomasz Drewniak (Fundacja Stratpoints). - Bardzo dobrze, że Ukraina odnosi sukcesy. To oznacza, że Rosjanie nie zlikwidowali potencjału Sił Powietrznych Ukrainy. Ten potencjał był przytłumiony i powolutku się odradza - stwierdził. - Rosjanom się wydaje, że panują na niebie, ale Ukraina dość skutecznie uniemożliwia im realne panowanie. Każdy dzień, w którym Ukraina zestrzeliwuje kolejne samoloty rosyjskie, to zmniejszenie liczby potencjalnych samolotów, które Rosjanie mają, aż wreszcie dojdą do miejsca, w którym nie będą mieli czym latać, wreszcie to niebo nad Ukrainą stanie się czyste - dodał. Generał odniósł się też do informacji o atakach rakietowych w okolicach Równego, które uderzyły m.in. w skład ropy. - To by znaczyło, że Rosjanie przygotowują się do długotrwałej operacji. Zamiast niszczyć cele w strefie bezpośrednich działań, będą niszczyli cele na zapleczu - składy paliwa, amunicji, zgrupowania pojazdów czy miejsc, w których ukraińska armia przygotowuje się logistycznie. Chodzi o osłabienie potencjału Ukrainy, o to, żeby wymęczyć Ukrainę długotrwałą walką, doprowadzić do tego, że Ukraina nie będzie miała czym walczyć, (…) Ukraińcy nie będą mieli czym strzelać, czego jeść, ich pojazdy nie będą miały paliwa, żeby jeździć. To kolejny scenariusz, który Rosja wprowadziła do gry - tłumaczył Drewniak.
Natalia Durman Natalia Durman
Te nieruchomości trzeba zabrać Rosji? Polityk o budynkach w Warszawie
4:22

Te nieruchomości trzeba zabrać Rosji? Polityk o budynkach w Warszawie

Jacek Ozdoba został zapytany w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski o propozycję zmian w Konstytucji dot. konfiskaty majątków i opodatkowania firm, które będą działać na terenie Rosji. - My jako ugrupowanie (Solidarna Polska - przyp. red.) wiemy, jak ważne są sankcje i konsekwencje wobec zbrodniarzy - powiedział wiceminister klimatu i środowiska. - Minister Zbigniew Ziobro razem z prokuratorem Międzynarodowego Trybunału w Hadze mówił o tym, że Polska podejmuje w tej chwili działalność w zakresie zbierania materiału dowodowego w celu postawienia przed sądem Władimira Putina i pozostałych tych, którzy są zbrodniarzami. Musimy pamiętać o tym, że to jest bardzo ważna czynność. To jest postawienie "kropki nad i" i wreszcie nazwanie rzeczy po imieniu - podkreślił polityk. - Bez tej działalności za chwilę znowu będzie poczucie, że akceptujemy to, co się stało, tak jak było w 2014 roku - dodał gość WP. Polityk nawiązał też do zmian w Konstytucji. - Wypowiem się indywidualnie, jako poseł. Uważam, że rozmowa na ten temat jest istotna i będziemy się przyglądać tym zmianom. Jeśli będą one korzystne, będziemy je popierać - wyjaśnił. - Ja teraz znajduję się w miejscu, które jest kilkaset metrów od majątku, do którego roszczenia zgłaszała Federacja Rosyjska. To jest na Dolnym Mokotowie dość duża nieruchomość, która powinna być absolutnie natychmiast zabrana, tak samo, jak inne nieruchomości, które były przedmiotem sporu. Oprócz tego konfiskata i całkowite przejęcie oraz zabranie na zawsze majątku tych, którzy dokonują przestępstw, są bandziorami i mordercami - dodał wiceminister.
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska
Gigantyczne straty Rosjan. "To jest dramatyczne"
7:10

Gigantyczne straty Rosjan. "To jest dramatyczne"

Rosyjski tabloid "Komsomolskaja Prawda" opublikował artykuł na temat strat poniesionych przez rosyjskie wojsko. Napisano o blisko 10 tys. poległych żołnierzach i ponad 16 tys. rannych. To o wiele więcej niż podają oficjalne rosyjskie statystyki. Artykuł został szybko skorygowany, ale media społecznościowe obiegły zrzuty ekranu z serwisu. - Nawet jeżeli by to podzielić na pół, to i tak straty są potężne. To prawie 30 tys. ludzi wyłączonych z walki podczas miesiąca. Amerykanie przez cały okres trwania wojny w Iraku stracili ok. 6,5 tys., więc to jest dramatyczne - komentował w programie "Newsroom" WP ppłk Krzysztof Przepiórka, były żołnierz GROM. - Jeżeli w ciągu niecałego miesiąca tracimy 10 proc. stanu osobowego, to jest to fatalne dla atakujących. (...) Te straty są praktycznie nie do odrobienia. Rosjanie tracą nie tylko żołnierzy wojsk lądowych, ale przede wszystkim pilotów samolotów i śmigłowców. Wyszkolenie takiego pilota trwa latami - tłumaczył Przepiórka. Jak podkreślił, "Rosja to nie jest mały kraj, gdzie można skupić siły w jednym miejscu". - Te rezerwy, te dodatkowe siły, są rozproszone po całej Rosji, która jest rozległa. (...) Nie można powiedzieć: ten region sobie odpuszczamy, a dajemy wszystko na Ukrainę - mówił. Przepiórka przyznał, że niepokoją go ruchy wojsk białoruskich. - Jak Łukaszenka zdecyduje się wejść na zachodnią Ukrainę, może być Ukraińcom ciężko. Od strony zachodniej dostarczany jest sprzęt. Nie można go dostarczyć drogą lotniczą, ponieważ to Rosjanie panują w powietrzu. Odcięcie Ukrainy zachodniej może spowodować katastrofę humanitarną i brak dostaw amunicji na pole walki - zaalarmował.
Natalia Durman Natalia Durman