rtęć

Szkodliwa rtęć w tuńczyku z puszki. Sprawdź, ile możesz go zjeść
WIDEO

Szkodliwa rtęć w tuńczyku z puszki. Sprawdź, ile możesz go zjeść

Szkodliwa rtęć w tuńczyku z puszki. Z pewnością o tym nie wiedziałeś, że puszkowana ryba jest jednym z najbardziej znanych źródeł rtęci. Dzieje się tak, ponieważ ten szkodliwy pierwiastek z łatwością dostaje się do układu pokarmowego dużej ryby, jaką jest tuńczyk. Warto wspomnieć, że dwa główne poławiane gatunki to tuńczyk biały i bonito. Pierwszy z nich osiąga wagę do 60 kg, a drugi do 30 kg. Istotnym problemem jest właśnie rozmiar ryby. Im większa tym stężenie rtęci w jej organizmie będzie większe. Może być nawet do 10 tys. razy wyższe niż stężenie tego szkodliwego pierwiastka w naturalnym środowisku ryby. Nadmiar rtęci w organizmie człowieka jest szkodliwy. Zakłócona może zostać praca mózgu oraz układu nerwowego. Wyjątkowo narażone na rtęć są małe dzieci i kobiety w ciąży. Niepełnosprawność intelektualna, porażenie mózgowe to tylko niektóre skutki wpływu pierwiastka na organizm niemowlęcia czy płodu. Zgodnie z zaleceniami Agencji Żywności i Leków dotyczących stężenia rtęci w rybach nie należy zbyt często jeść tuńczyka z puszki. Kluczową sprawę przy spożywaniu puszkowanej ryby odgrywa waga osoby. Im więcej ważymy, tym częściej można dany gatunek tuńczyka jeść. Dla przykładu dziecko o wadze 18 kg powinno jeść nie więcej niż jedną puszkę tuńczyka białego w odstępach 5 tygodni, natomiast tuńczyka bonito co 11 dni. Przy wadze 50 kg puszkę tuńczyka białego możemy zjeść co 12 dni, a gatunek bonito co 4 dni. 68 kg masy ciała uprawnia nas do zjedzenia jednej puszki odmiany tuńczyka białego co 9 dni, a bonito co 3 dni. Warto wspomnieć, że zbyt wysoki poziom rtęci we krwi może spadać do bezpiecznego poziomu nawet do pół roku. Dlatego warto zachować zdrowy rozsądek w spożywaniu puszkowanej ryby.
Odwieczny problem. Łosoś dziki, czy hodowlany
WIDEO

Odwieczny problem. Łosoś dziki, czy hodowlany

Podczas zakupu łososia, często zapominamy, że różni się on w zależności od pochodzenia i miejsca połowu. Pochodzenie ryby i jej wielkość wpływa na gromadzenie zanieczyszczeń w mięsie łososia. Zarówno mięso łososia hodowlanego i dzikiego zawiera pierwiastki takie jak kadm, rtęć, czy arszenik organiczny. Choć łosoś jest zaliczany do ryb o małej zawartości rtęci to jej nadmiar jest szkodliwy dla naszego układu nerwowego, przewodu pokarmowego i nerek. Według ekspertów najzdrowszy dziki łosoś pochodzi z Pacyfiku, Oceanu Spokojnego i Morza Północnego. Stężenie rtęci w mięsie hodowlanego łososia w głównej mierze zależy od jakości karmy, która jest często zanieczyszczona samą rtęcią oraz dioksynami. Dopuszczalna ilość rtęci w łososiu atlantyckim to 0,5 mg na kg. Realna średnia zawartość rtęci dla łososia hodowlanego to 0,014 mg na kg, a dla dzikiego to 0,029 mg na kg. Pamiętajmy jednak, że zanieczyszczenia te występują w niskim stężeniu. Nie będą więc szkodliwe dla zdrowego dorosłego człowieka. Inaczej w przypadku dzieci i kobiet w ciąży. Dziki łosoś będzie miało dwa razy mniej tłuszczu oraz jest bogatszym źródłem wapnia, żelaza, potasu, sodu oraz cynku. Jak zatem rozpoznać, który łosoś jest dziki, a który hodowlany? Mięso hodowlanego łososia ma jaśniejszy kolor i jest tłustsze. Dziki łosoś ma chudsze mięso o ciemniejszej barwie.