Odwieczny problem. Łosoś dziki, czy hodowlany
Podczas zakupu łososia, często zapominamy, że różni się on w zależności od pochodzenia i miejsca połowu. Pochodzenie ryby i jej wielkość wpływa na gromadzenie zanieczyszczeń w mięsie łososia. Zarówno mięso łososia hodowlanego i dzikiego zawiera pierwiastki takie jak kadm, rtęć, czy arszenik organiczny. Choć łosoś jest zaliczany do ryb o małej zawartości rtęci to jej nadmiar jest szkodliwy dla naszego układu nerwowego, przewodu pokarmowego i nerek. Według ekspertów najzdrowszy dziki łosoś pochodzi z Pacyfiku, Oceanu Spokojnego i Morza Północnego. Stężenie rtęci w mięsie hodowlanego łososia w głównej mierze zależy od jakości karmy, która jest często zanieczyszczona samą rtęcią oraz dioksynami. Dopuszczalna ilość rtęci w łososiu atlantyckim to 0,5 mg na kg. Realna średnia zawartość rtęci dla łososia hodowlanego to 0,014 mg na kg, a dla dzikiego to 0,029 mg na kg. Pamiętajmy jednak, że zanieczyszczenia te występują w niskim stężeniu. Nie będą więc szkodliwe dla zdrowego dorosłego człowieka. Inaczej w przypadku dzieci i kobiet w ciąży. Dziki łosoś będzie miało dwa razy mniej tłuszczu oraz jest bogatszym źródłem wapnia, żelaza, potasu, sodu oraz cynku. Jak zatem rozpoznać, który łosoś jest dziki, a który hodowlany? Mięso hodowlanego łososia ma jaśniejszy kolor i jest tłustsze. Dziki łosoś ma chudsze mięso o ciemniejszej barwie.