ryszard terlecki

Spotkanie z premierem. Budka odsłania kulisy
1
7:05

Spotkanie z premierem. Budka odsłania kulisy

W poniedziałek po południu odbyło się spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych na temat sytuacji geopolitycznej, między innymi kryzysu przy granicy z Białorusią i koncentracji wojsk rosyjskich przy granicy z Ukrainą. O szczegółach mówił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski szef klubu Koalicji Obywatelskiej Borys Budka. - Niczego nowego się nie dowiedziałem. Tego, o czym mówił pan premier i jego eksperci, można m.in. dowiedzieć się z waszego portalu. Miałem wrażenie, że w niedzielę więcej przeczytałem u was, aniżeli w poniedziałek usłyszałem od pana premiera - stwierdził. - Coś, co powinno być normalnością, takie spotkania informacyjne, staje się wielkim wydarzeniem. To bardzo źle, bo to świadczy o tym, jak władza podchodzi do opozycji - podkreślił Budka. Polityk PO przekazał, że podczas spotkania "mówiono też informacje niejawne". - Trudno rozgraniczyć, które są jawne, które są niejawne. Moim zdaniem większość rzeczy oczywistych, co nie zmienia faktu, że sytuacja napięcia pomiędzy Rosją a Ukrainą jest poważna i o tym mówią wszyscy eksperci - wskazał. - Powiedzieliśmy premierowi wprost, nie tylko ja, to był głos i PSL, i Lewicy, że bezpieczeństwo Polski zależy od silnej pozycji w UE i w NATO. Premier bardzo delikatnie mówił, że ma inną ocenę. Dużo bardziej stanowczy był pan marszałek Terlecki. On wprost powiedział, że PiS powinno wykorzystać tę sytuację, by narzucić zmiany w sądownictwie, a Unia się nie powinna czepiać. To pokazuje, że ci ludzie, mówię o marszałku Terleckim, absolutnie nie rozumieją, czym są wartości, czym jest wspólnota europejska - kontynuował Budka. - Oni myślą, że to jest handel, jaki kiedyś uprawiali z administracją Trumpa, że zamówią za kilka miliardów dolarów sprzęt w USA, a administracja Trumpa odpuści kwestie wartości - podsumował.
Natalia Durman Natalia Durman
Terlecki zakażony. Ekspertka komentuje
27
1:59

Terlecki zakażony. Ekspertka komentuje

Ryszard Terlecki uzyskał we wtorek pozytywny wynik testu na koronawirusa. Tego dnia wicemarszałek Sejmu był obecny podczas porannych obrad, gdzie rozmawiał m.in. z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Wirtualna Polska ustaliła, że po potwierdzeniu zakażenia u Terleckiego w Sejmie podjęto decyzję o zorganizowaniu testów na COVID-19 dla pozostałych posłów. Sprawę komentowała w programie "Newsroom" WP prof. Joanna Zajkowska z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. - Każda osoba, która miała kontakt z osobą zakażoną, powinna być testowana. Tych interakcji mamy dużo - zarówno posłowie, jak i ludzie w sklepie czy w każdym innym miejscu - komentowała. Zajkowska zwróciła uwagę, że osoby, które są zaszczepione, nie podlegają kwarantannie. - W związku z tym jest to duża zachęta, kto jest jeszcze niezaszczepiony, żeby jednak skorzystać ze szczepień - podkreśliła. Profesor przypomniała, że osoby zaszczepione powinny się jednak testować, ponieważ mogą transmitować wirusa. Zajkowska odniosła się również do planowanego przez Niemcy wprowadzenia, obowiązkowych w miejscu pracy, przepustek covidowych. Czy Polska powinna iść podobną drogą? - Trzeba korzystać ze sprawdzonych modeli. Pięknie to zadziałało we Włoszech, we Francji. Widzimy efekty. Ilość zgonów jest zdecydowanie mniejsza, mimo że mamy podobną ilość zakażeń - podkreśliła. - Po ilości zgonów widać, że to działa, że transmisja jest zmniejszona tam, gdzie jest więcej osób zaszczepionych - podsumowała.
Natalia Durman Natalia Durman
Nazwał kobietę "kretynką". Reakcja z PiS na słowa Terleckiego
2
3:23

Nazwał kobietę "kretynką". Reakcja z PiS na słowa Terleckiego

"Jest pani kretynką" - takie słowa usłyszała kobieta, która w jednej z krakowskich galerii handlowych zaczepiła Ryszarda Terleckiego, wicemarszałka Sejmu z Prawa i Sprawiedliwości. - Chciałabym tylko powiedzieć, że to, co dzieje się w kraju, to, co robicie kobietom, to jest po prostu karygodne - przekazała. Nagranie z zajścia upubliczniła w sieci posłanka KO Barbara Nowacka. Na polityka PiS wylała się fala krytyki. Co na to wicerzecznik PiS Radosław Fogiel? W programie "Tłit" Wirtualnej Polski nazwał wypowiedź Terleckiego "niefortunną". - Ale z drugiej strony byłbym bardzo powściągliwy z oskarżaniem, czy z potępianiem kogoś, kto zachował się w sposób emocjonalny, kiedy w sytuacji prywatnej, na zakupach z małżonką, jest atakowany - zaznaczył Fogiel. - Trudno bardzo winić kogoś, kto w sytuacji zupełnie prywatnej, na zakupach z rodziną, jest atakowany zupełnie fałszywą narracją. Bo to, o czym mówiła napotkana kobieta, jest elementem fałszu - próby odmalowania sytuacji kobiet w Polsce jako dramatycznej, próby przekonania dużej części społeczeństwa, że aborcja w Polsce jest zakazana, że doszło do drastycznych zmian w prawie w tym zakresie. Nic takiego się nie wydarzyło - podkreślił. - Jeśli chodzi o sytuację kobiet w Polsce, to myślę, że ona się w ostatnich latach zdecydowanie poprawiła - ocenił wicerzecznik PiS. Pytany, dlaczego zatem kobiety wychodzą na ulice i protestują, stwierdził, że "być może protestują, bo mają inne poglądy polityczne".
Natalia Durman Natalia Durman
Poseł od Ziobry przebił Terleckiego. Reakcja rzecznika rządu
1
1:56

Poseł od Ziobry przebił Terleckiego. Reakcja rzecznika rządu

"1. Polska traci finansowo na członkostwie w UE (vide koszty polityki klimatycznej). 2. Niemcy, których partnerem nr 1 jest Rosja, rządzą w UE (vide Nord Stream). 3. KE łamie unijne traktaty (vide ataki na PL). Czas na rzetelną ocenę czy ścieżka brytyjska nie jest dla PL lepsza" - napisał na Twitterze poseł PiS Janusz Kowalski (Solidarna Polska). Tego samego dnia z ust wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego padły kontrowersyjne słowa, które mogą sugerować, że bierze on pod uwagę scenariusz wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Co na to rzecznik rządu Piotr Müller? Czy zdystansuje się od słów polityka Solidarnej Polski? - Zależy do której części. Janusz Kowalski trafnie wskazuje kwestię związaną z Nord Stream 2. (...) Ale ścieżka brytyjska dla Polski nie jest lepsza i nie będzie lepsza. Jesteśmy w innej sytuacji niż Wlk. Brytania. Wlk Brytania to demokracja, która funkcjonuje od setek lat, gospodarczo niezależna, była w kompletnie innej sytuacji, jeśli chodzi o kwestie ekonomiczne i losy jednej czy drugiej wojny, nie miała zaborów. Jest w kompletnie innej pozycji geopolitycznej - odparł Müller. Dopytywany o opinię nt. wpisu Kowalskiego, stwierdził, że "są to wątpliwości, które pojawiają się wśród osób, które słusznie widzą, że w niektórych obszarach UE postępuje w sposób taki, jak nie powinna, ale wnioski wychodzące z tego są po prostu inne". - Diagnoza częściowo jest trafna, natomiast wnioski, które wynikają z tej diagnozy - w tym wypadku, o którym mówimy - moim zdaniem są nietrafione - podsumował rzecznik rządu.
Natalia Durman Natalia Durman
Wrzawa po słowach Ryszarda Terleckiego o UE. Twarde stanowisko rzecznika rządu
1
4:55

Wrzawa po słowach Ryszarda Terleckiego o UE. Twarde stanowisko rzecznika rządu

Podczas dyskusji na Forum Ekonomicznym w Karpaczu wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki odniósł się do decyzji Komisji Europejskiej, która zwróciła się do TSUE o nałożenie kar finansowych na Polskę za działalność Izby Dyscyplinarnej SN. Polityk PiS stwierdził, że "jeżeli pójdzie tak, jak się zanosi, to musimy szukać drastycznych rozwiązań". - Brytyjczycy pokazali, że dyktatura brukselskiej demokracji im nie odpowiada. Odwrócili się i wyszli. My nie chcemy wychodzić, u nas poparcie dla uczestnictwa w UE jest bardzo silne. No, ale nie możemy dać się zapędzić w coś, co ograniczy naszą wolność i nasz rozwój - ocenił przedstawiciel partii rządzącej. Jego słowa komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski rzecznik rządu Piotr Müller. - Nie będzie żadnego wychodzenia Polski z UE. Jesteśmy za tym, by Polska była członkiem UE, ale jednocześnie jesteśmy za tym, aby Polska odgrywała podmiotową rolę. To nie jest tak, jak za czasów premiera Donalda Tuska - jesteśmy w Unii, będziemy robić wszystko, co nam mówią, czasami narzucać niekorzystne rozwiązania legislacyjne i będziemy to akceptować. Nie. My też mamy swoje prawa w ramach UE, w ramach procesu legislacyjnego i powinniśmy z nich korzystać. Tylko tyle i aż tyle - oznajmił. - Niestety żyjemy w czasach, w których jedna wypowiedź wycięta z kontekstu probuje być podniesiona do rangi stanowiska. Będę bronił Ryszarda Terleckiego w tym sensie, że ma prawo, a nawet obowiązek, mówić o tym, co w UE nie działa sprawnie - dodał rzecznik rządu.
Natalia Durman Natalia Durman
Aleksander Kwaśniewski o wpisie Ryszarda Terleckiego. Nie owijał w bawełnę
4:37

Aleksander Kwaśniewski o wpisie Ryszarda Terleckiego. Nie owijał w bawełnę

Nie ustaje zamieszanie wokół wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego. Powód? Krytyczne wpisy, jakie w ostatnich dniach opublikował w sieci pod adresem liderki białoruskiej opozycji Swietłany Cichanouskiej. Uczestniczyła ona niedawno w obchodach rocznicy 4 czerwca 1989 r. zorganizowanych przez ruch prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. W ocenie byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego to, co napisał Terlecki, jest "bardzo złe, niemądre, by nie powiedzieć wprost - głupie". - Z tego wynika, że politycy zagraniczni powinni się tylko spotykać z przedstawicielami obozu rządzącego. Tak nie jest nigdzie na świecie. Ja, jeżeli odbywałem podróże do różnych państw, spotykałem się i z rządzącymi, i z liderami opozycji. To są dobre reguły demokracji. Nigdy nie wiadomo, kto wygra następne wybory, więc te kontakty powinny być - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - To, że Cichanouska spotkała się i z prezydentem, i z premierem, a drugiej strony z Trzaskowskim - nie ma w tym absolutnie niczego ani złego, ani zdrożnego, ani niewłaściwego, a tylko zazdrość, zazdrosna złość marszałka Terleckiego - podkreślił Kwaśniewski. W jego ocenie Terleckim kierowały emocje i "postawa pisowska". - My jesteśmy w Polsce wszystkim, każdy, kto chce się spotykać z kimś innym, nie powinien tego robić - to jest działanie przeciwko nam. To jakiś rodzaj aberracji, który rozpowszechnia się w PiS-ie, wynikający z arogancji, tego, że długo rządzą, nie mają z kim przegrać - wyjaśnił były prezydent. - Terlecki jest, i ma na to zgodę Jarosława Kaczyńskiego, pisowskim chuliganem, bulterierem, który po prostu ma gryźć - podsumował gość Wirtualnej Polski.
Natalia Durman Natalia Durman