ryszard terlecki

Spotkanie z premierem. Budka odsłania kulisy
WIDEO

Spotkanie z premierem. Budka odsłania kulisy

W poniedziałek po południu odbyło się spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych na temat sytuacji geopolitycznej, między innymi kryzysu przy granicy z Białorusią i koncentracji wojsk rosyjskich przy granicy z Ukrainą. O szczegółach mówił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski szef klubu Koalicji Obywatelskiej Borys Budka. - Niczego nowego się nie dowiedziałem. Tego, o czym mówił pan premier i jego eksperci, można m.in. dowiedzieć się z waszego portalu. Miałem wrażenie, że w niedzielę więcej przeczytałem u was, aniżeli w poniedziałek usłyszałem od pana premiera - stwierdził. - Coś, co powinno być normalnością, takie spotkania informacyjne, staje się wielkim wydarzeniem. To bardzo źle, bo to świadczy o tym, jak władza podchodzi do opozycji - podkreślił Budka. Polityk PO przekazał, że podczas spotkania "mówiono też informacje niejawne". - Trudno rozgraniczyć, które są jawne, które są niejawne. Moim zdaniem większość rzeczy oczywistych, co nie zmienia faktu, że sytuacja napięcia pomiędzy Rosją a Ukrainą jest poważna i o tym mówią wszyscy eksperci - wskazał. - Powiedzieliśmy premierowi wprost, nie tylko ja, to był głos i PSL, i Lewicy, że bezpieczeństwo Polski zależy od silnej pozycji w UE i w NATO. Premier bardzo delikatnie mówił, że ma inną ocenę. Dużo bardziej stanowczy był pan marszałek Terlecki. On wprost powiedział, że PiS powinno wykorzystać tę sytuację, by narzucić zmiany w sądownictwie, a Unia się nie powinna czepiać. To pokazuje, że ci ludzie, mówię o marszałku Terleckim, absolutnie nie rozumieją, czym są wartości, czym jest wspólnota europejska - kontynuował Budka. - Oni myślą, że to jest handel, jaki kiedyś uprawiali z administracją Trumpa, że zamówią za kilka miliardów dolarów sprzęt w USA, a administracja Trumpa odpuści kwestie wartości - podsumował.
Natalia Durman Natalia Durman
Terlecki zakażony. Ekspertka komentuje
WIDEO

Terlecki zakażony. Ekspertka komentuje

Ryszard Terlecki uzyskał we wtorek pozytywny wynik testu na koronawirusa. Tego dnia wicemarszałek Sejmu był obecny podczas porannych obrad, gdzie rozmawiał m.in. z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Wirtualna Polska ustaliła, że po potwierdzeniu zakażenia u Terleckiego w Sejmie podjęto decyzję o zorganizowaniu testów na COVID-19 dla pozostałych posłów. Sprawę komentowała w programie "Newsroom" WP prof. Joanna Zajkowska z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. - Każda osoba, która miała kontakt z osobą zakażoną, powinna być testowana. Tych interakcji mamy dużo - zarówno posłowie, jak i ludzie w sklepie czy w każdym innym miejscu - komentowała. Zajkowska zwróciła uwagę, że osoby, które są zaszczepione, nie podlegają kwarantannie. - W związku z tym jest to duża zachęta, kto jest jeszcze niezaszczepiony, żeby jednak skorzystać ze szczepień - podkreśliła. Profesor przypomniała, że osoby zaszczepione powinny się jednak testować, ponieważ mogą transmitować wirusa. Zajkowska odniosła się również do planowanego przez Niemcy wprowadzenia, obowiązkowych w miejscu pracy, przepustek covidowych. Czy Polska powinna iść podobną drogą? - Trzeba korzystać ze sprawdzonych modeli. Pięknie to zadziałało we Włoszech, we Francji. Widzimy efekty. Ilość zgonów jest zdecydowanie mniejsza, mimo że mamy podobną ilość zakażeń - podkreśliła. - Po ilości zgonów widać, że to działa, że transmisja jest zmniejszona tam, gdzie jest więcej osób zaszczepionych - podsumowała.
Natalia Durman Natalia Durman
Nazwał kobietę "kretynką". Reakcja z PiS na słowa Terleckiego
WIDEO

Nazwał kobietę "kretynką". Reakcja z PiS na słowa Terleckiego

"Jest pani kretynką" - takie słowa usłyszała kobieta, która w jednej z krakowskich galerii handlowych zaczepiła Ryszarda Terleckiego, wicemarszałka Sejmu z Prawa i Sprawiedliwości. - Chciałabym tylko powiedzieć, że to, co dzieje się w kraju, to, co robicie kobietom, to jest po prostu karygodne - przekazała. Nagranie z zajścia upubliczniła w sieci posłanka KO Barbara Nowacka. Na polityka PiS wylała się fala krytyki. Co na to wicerzecznik PiS Radosław Fogiel? W programie "Tłit" Wirtualnej Polski nazwał wypowiedź Terleckiego "niefortunną". - Ale z drugiej strony byłbym bardzo powściągliwy z oskarżaniem, czy z potępianiem kogoś, kto zachował się w sposób emocjonalny, kiedy w sytuacji prywatnej, na zakupach z małżonką, jest atakowany - zaznaczył Fogiel. - Trudno bardzo winić kogoś, kto w sytuacji zupełnie prywatnej, na zakupach z rodziną, jest atakowany zupełnie fałszywą narracją. Bo to, o czym mówiła napotkana kobieta, jest elementem fałszu - próby odmalowania sytuacji kobiet w Polsce jako dramatycznej, próby przekonania dużej części społeczeństwa, że aborcja w Polsce jest zakazana, że doszło do drastycznych zmian w prawie w tym zakresie. Nic takiego się nie wydarzyło - podkreślił. - Jeśli chodzi o sytuację kobiet w Polsce, to myślę, że ona się w ostatnich latach zdecydowanie poprawiła - ocenił wicerzecznik PiS. Pytany, dlaczego zatem kobiety wychodzą na ulice i protestują, stwierdził, że "być może protestują, bo mają inne poglądy polityczne".
Natalia Durman Natalia Durman
Poseł od Ziobry przebił Terleckiego. Reakcja rzecznika rządu
WIDEO

Poseł od Ziobry przebił Terleckiego. Reakcja rzecznika rządu

"1. Polska traci finansowo na członkostwie w UE (vide koszty polityki klimatycznej). 2. Niemcy, których partnerem nr 1 jest Rosja, rządzą w UE (vide Nord Stream). 3. KE łamie unijne traktaty (vide ataki na PL). Czas na rzetelną ocenę czy ścieżka brytyjska nie jest dla PL lepsza" - napisał na Twitterze poseł PiS Janusz Kowalski (Solidarna Polska). Tego samego dnia z ust wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego padły kontrowersyjne słowa, które mogą sugerować, że bierze on pod uwagę scenariusz wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Co na to rzecznik rządu Piotr Müller? Czy zdystansuje się od słów polityka Solidarnej Polski? - Zależy do której części. Janusz Kowalski trafnie wskazuje kwestię związaną z Nord Stream 2. (...) Ale ścieżka brytyjska dla Polski nie jest lepsza i nie będzie lepsza. Jesteśmy w innej sytuacji niż Wlk. Brytania. Wlk Brytania to demokracja, która funkcjonuje od setek lat, gospodarczo niezależna, była w kompletnie innej sytuacji, jeśli chodzi o kwestie ekonomiczne i losy jednej czy drugiej wojny, nie miała zaborów. Jest w kompletnie innej pozycji geopolitycznej - odparł Müller. Dopytywany o opinię nt. wpisu Kowalskiego, stwierdził, że "są to wątpliwości, które pojawiają się wśród osób, które słusznie widzą, że w niektórych obszarach UE postępuje w sposób taki, jak nie powinna, ale wnioski wychodzące z tego są po prostu inne". - Diagnoza częściowo jest trafna, natomiast wnioski, które wynikają z tej diagnozy - w tym wypadku, o którym mówimy - moim zdaniem są nietrafione - podsumował rzecznik rządu.
Natalia Durman Natalia Durman
Wrzawa po słowach Ryszarda Terleckiego o UE. Twarde stanowisko rzecznika rządu
WIDEO

Wrzawa po słowach Ryszarda Terleckiego o UE. Twarde stanowisko rzecznika rządu

Podczas dyskusji na Forum Ekonomicznym w Karpaczu wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki odniósł się do decyzji Komisji Europejskiej, która zwróciła się do TSUE o nałożenie kar finansowych na Polskę za działalność Izby Dyscyplinarnej SN. Polityk PiS stwierdził, że "jeżeli pójdzie tak, jak się zanosi, to musimy szukać drastycznych rozwiązań". - Brytyjczycy pokazali, że dyktatura brukselskiej demokracji im nie odpowiada. Odwrócili się i wyszli. My nie chcemy wychodzić, u nas poparcie dla uczestnictwa w UE jest bardzo silne. No, ale nie możemy dać się zapędzić w coś, co ograniczy naszą wolność i nasz rozwój - ocenił przedstawiciel partii rządzącej. Jego słowa komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski rzecznik rządu Piotr Müller. - Nie będzie żadnego wychodzenia Polski z UE. Jesteśmy za tym, by Polska była członkiem UE, ale jednocześnie jesteśmy za tym, aby Polska odgrywała podmiotową rolę. To nie jest tak, jak za czasów premiera Donalda Tuska - jesteśmy w Unii, będziemy robić wszystko, co nam mówią, czasami narzucać niekorzystne rozwiązania legislacyjne i będziemy to akceptować. Nie. My też mamy swoje prawa w ramach UE, w ramach procesu legislacyjnego i powinniśmy z nich korzystać. Tylko tyle i aż tyle - oznajmił. - Niestety żyjemy w czasach, w których jedna wypowiedź wycięta z kontekstu probuje być podniesiona do rangi stanowiska. Będę bronił Ryszarda Terleckiego w tym sensie, że ma prawo, a nawet obowiązek, mówić o tym, co w UE nie działa sprawnie - dodał rzecznik rządu.
Natalia Durman Natalia Durman
Aleksander Kwaśniewski o wpisie Ryszarda Terleckiego. Nie owijał w bawełnę
WIDEO

Aleksander Kwaśniewski o wpisie Ryszarda Terleckiego. Nie owijał w bawełnę

Nie ustaje zamieszanie wokół wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego. Powód? Krytyczne wpisy, jakie w ostatnich dniach opublikował w sieci pod adresem liderki białoruskiej opozycji Swietłany Cichanouskiej. Uczestniczyła ona niedawno w obchodach rocznicy 4 czerwca 1989 r. zorganizowanych przez ruch prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. W ocenie byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego to, co napisał Terlecki, jest "bardzo złe, niemądre, by nie powiedzieć wprost - głupie". - Z tego wynika, że politycy zagraniczni powinni się tylko spotykać z przedstawicielami obozu rządzącego. Tak nie jest nigdzie na świecie. Ja, jeżeli odbywałem podróże do różnych państw, spotykałem się i z rządzącymi, i z liderami opozycji. To są dobre reguły demokracji. Nigdy nie wiadomo, kto wygra następne wybory, więc te kontakty powinny być - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - To, że Cichanouska spotkała się i z prezydentem, i z premierem, a drugiej strony z Trzaskowskim - nie ma w tym absolutnie niczego ani złego, ani zdrożnego, ani niewłaściwego, a tylko zazdrość, zazdrosna złość marszałka Terleckiego - podkreślił Kwaśniewski. W jego ocenie Terleckim kierowały emocje i "postawa pisowska". - My jesteśmy w Polsce wszystkim, każdy, kto chce się spotykać z kimś innym, nie powinien tego robić - to jest działanie przeciwko nam. To jakiś rodzaj aberracji, który rozpowszechnia się w PiS-ie, wynikający z arogancji, tego, że długo rządzą, nie mają z kim przegrać - wyjaśnił były prezydent. - Terlecki jest, i ma na to zgodę Jarosława Kaczyńskiego, pisowskim chuliganem, bulterierem, który po prostu ma gryźć - podsumował gość Wirtualnej Polski.
Natalia Durman Natalia Durman